Rodzice często popełniają ten błąd podczas leczenia dzieci
Autor Karol Zaborowski - 24 Października 2019

Prawie wszyscy rodzice popełniają ten błąd. Często nie zdają sobie sprawy ze skutków ubocznych

Rodzice zawsze chcą pomóc swojemu dziecku, kiedy widzą, że to choruje. Niestety niekiedy wizyta u lekarza może być wręcz niemożliwa i wtedy zaczynają sami leczyć swoje pociechy. Niestety nie zdając sobie nawet sprawy z tego, że mogą im w ten sposób poważnie zaszkodzić.

Rodzice często w swoich domowych apteczkach przechowują leki, które pozostały im jeszcze po zwalczaniu poprzedniej choroby. Są to zarówno leki przeciwzapalne, przeciwbólowe, jak i antybiotyki oraz sterydy. W niektórych domach można poczuć się, jak w prawdziwej aptece, jednak wcale nie oznacza to, że w każdym wypadku powinniśmy sięgać do szafki z lekami.

Wiele chorób może dawać podobne objawy, przez co do postawienia odpowiedniej diagnozy potrzebna jest odpowiednia wiedza. Co więcej, trzeba również wiedzieć, jak dane leki będą ze sobą współpracować, ale niestety wielu rodziców widząc, że stan zdrowia ich dziecka się pogarsza, sięgają po sprawdzone już środki, nie myśląc o tym, co jest w ich wnętrzu.

70-latka została wypisana ze szpitala w samej piżamie. 70-latka została wypisana ze szpitala w samej piżamie. "Wyglądałam jak z obozu koncentracyjnego"Czytaj dalej

Rodzice niechętnie chodzą z dziećmi do lekarza

Według badań zleconych przez portal Wp.pl aż 88% rodziców podaje swoim dzieciom leki bez wcześniejszej konsultacji z lekarzem. W większości przypadków są to leki bez recepty stosowane przy przeziębieniu oraz przeciwbólowe. Jednak niektórzy z badanych nie mają oporu również przed stosowaniem bez konsultacji lekarskiej antybiotyków czy też sterydów.

Może to być bardzo niebezpieczne, ponieważ każdy lek niesie ze sobą pewne skutki uboczne, a w przypadku, chociażby antybiotyków działają one jedynie w przypadku infekcji bakteryjnej. Jednak problem pojawia się również w przypadku zwykłych popularnych leków, które dostaniemy również poza apteką.

Chodzi dokładniej o to, że wielu rodziców nie zdaje sobie sprawy, że w wielu popularnych środkach znajdziemy taką samą substancję aktywną, przez co bardzo łatwo doprowadzić do przedawkowania. Najczęstszym składnikiem leków stosowanych na przeziębienie jest paracetamol, który doprowadzić może do poważnego uszkodzenia, chociażby wątroby.

- Ludzie są otumanieni reklamami. Suplementy ulegają kumulacji, jeżeli są w nich podobne środki. Więc to, że suplement, nazywa się suplementem, nie oznacza, że nie zawiera określonej dawki leku. Jeżeli ktoś używa dwóch, trzech różnych środków, może sobie nawet nie zdawać sprawy, że podaje te same substancje aktywne. Wtedy może dojść do zatrucia, uszkodzenia wątroby, do alergizacji - wyjaśnia doktor Paweł Grzesiowski w rozmowie z Wp.pl.

Kolejną sprawą jest to, że uczymy dzieci, że zawsze, jak tylko nasz stan zdrowia ulega pogorszeniu, to trzeba wypić syrop, albo wziąć tabletkę. To natomiast prowadzić może do lekomanii i przeświadczenia, że na każdą, nawet na najbardziej trywialną dolegliwość musimy zażyć lek. Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy z każdym katarem iść do lekarza, jednak powinniśmy zachowywać zdrowy rozsądek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Była uwielbianą piosenkarką PRL. Dziś ma problemy ze słuchem, to dla niej tragedia
  2. Trzy partie leku wycofane z obrotu. Decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności
  3. Witolda Pyrkosza kochały miliony. Zabiła go choroba, którą miało lub będzie mieć większość Polaków

Następny artykuł