Prawda wyszła na jaw dopiero po rozpoczęciu roku. Nauczycielka zarażona koronawirusem

Rozpoczęcie roku szkolnego w Unisławiu
pixabay.com/Engin_Akyurt
Autor Barbara Bujar02.09.2020

Rozpoczęcie roku szkolnego przez długi czas było wielką niewiadomą. Mimo wielu obaw rząd postanowił jednak zaryzykować, dlatego 1 września w większości placówek odbyły się apele inaugurujące nowy semestr. Na pierwsze wiadomości o zakażeniu nie trzeba było długo czekać. U jednej z nauczycielek test potwierdził obecność koronawirusa. Dla wybranych osób konieczna będzie kwarantanna. Przejście na nauczanie zdalne jednak nie wchodzi w grę.

Na rozpoczęcie roku szkolnego uczniowie, nauczyciele i pozostali pracownicy placówek edukacyjnych czekali z ogromnym niepokojem. Mimo wielu zapewnień rządu o wprowadzeniu niezbędnych środków bezpieczeństwa i wyposażeniu szkół w odpowiednie sprzęty cały czas bali się o swoje zdrowie. Strach nie opuszczał także rodziców. Wbrew ich opiniom w większości placówek odbyły się już uroczyste apele. Dzieci powitały nowy semestr. Niestety, nie w każdej placówce obyło się bez komplikacji.

Ministerstwo Zdrowia popełniło poważny błąd. Opublikowano wyjaśnienieMinisterstwo Zdrowia popełniło poważny błąd. Opublikowano wyjaśnienieCzytaj dalej

Rozpoczęcie roku szkolnego w Unisławiu. Nauczycielka zarażona koronawirusem

Jak donosi RMF 24, 1 września rok szkolny rozpoczął się w większości polskich placówek edukacyjnych. Uroczysty apel odbył się także w Zespole Szkół w Unisławiu, gminie leżącej w województwie kujawsko-pomorskim. Po inauguracji do dyrekcji dotarły jednak niepokojące informacje. Sanepid zawiadomił kierownika placówki o zakażeniu koronawirusem jednej z nauczycielek.

Choć we wtorek kobieta nie była obecna w szkole, kilka dni wcześniej uczestniczyła jeszcze w spotkaniu rady pedagogicznej. Była też obecna podczas zebrania, na którym omawiano najnowsze ustalenia dotyczące kolejnego roku szkolnego. Nauczycielka miała również kontakt z dwójką uczniów. Nikt nie wiedział, że była chora i w związku z tym zgłosiła się na test.

- Nikt nie wiedział wcześniej o tym zakażeniu. Trwa postępowanie epidemiologiczne. W tym momencie na kwarantannę trafili już dyrektor placówki oraz zastępca, a także kilku nauczycieli i dwoje uczniów. Dyrektor i wicedyrektor uczestniczyli dzisiaj w rozpoczęciu roku - przekazał wójt wójt gminy, Unisław Jakub Danielewicz.

Reakcja wójta i dyrekcji była natychmiastowa. W związku z tym, że w Zespole Szkół, w którego skład wchodzą szkoła podstawowa, branżowa i liceum ogólnokształcące, uczy się kilkaset dzieci, do powiatowego sanepidu złożony został wniosek o możliwość przejścia na zdalny tryb nauczania. Niestety, prośba została odrzucona, dlatego kierownik placówki zdecydował się na wykorzystanie przysługujących mu godzin dyrektorskich. Dzięki temu uczniowie będą mieli wolne do piątku, 4 września. Osoby, które miały kontakt z zakażoną nauczycielką zostaną poddane kwarantannie.

Dzisiaj grzeje: 1. Nowy objaw koronawirusa. Pojawia się szczególnie u dzieci
2. Już nie dziura, a krater. Na wypłaty rent i emerytur zabraknie nawet 100 miliardów złotych

a. Zamiast tego wybierają specjalne świadczenie

- Chcemy dać sobie czas i poczekać na wyniki wszystkich testów, które zostaną przeprowadzone u osób kierowanych na kwarantannę. Do piątku uczniowie nie wrócą więc do szkoły. Co będzie dalej? Tego jeszcze nie wiemy - słowa wójta cytuje RMF 24.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, wycofano popularny lek. Jeśli masz go w domu, natychmiast wyrzuć
  2. Wygralibyście pół miliona złotych? Podchwytliwe pytanie w "Milionerach", na które niewiele osób potrafiłoby odpowiedzieć
  3. Rewolucyjna zmiana weszła właśnie w życie. Dotyczy całej Polski
  4. Pacjent czołgał się z bólu. Oburzające oświadczenie szpitala
  5. Lekarze nie wierzyli własnym oczom. Z ciała kobiety wydobyto ponad metrowego węża [WIDEO]
  6. Doda pokazała jak kręci "Dziewczyny z Dubaju". Odważne zdjęcia z planu rozgrzewają internet

Następny artykuł