24-letni Ukrainiec stworzył "grę" zachęcającą nastolatków do samobójstw
unsplash_ Avi Richards
Autor Aneta Młodawska - 16 Maja 2020

Poprzez grę namawiał do samobójstw. 24-latek w rękach policji

Samobójstwo to poważny problem, który coraz częściej pojawia się wśród dzieci i młodzieży. Przyczyny samobójstw są różne i często nieoczywiste. Jedną z nich miała stać się gra stworzona przez 24-latka z Ukrainy, w której nakłaniano użytkowników do targnięcia się na swoje życie.

Samobójstwo to współcześnie poważny problem, który dotyczy coraz większej liczby nastolatków. Choć problemy rodzinne podnoszą ryzyko prób samobójczych, czynnik ten nie jest decydujący. Na zachowania samobójcze wpływ ma wiele czynników, m.in. społeczna izolacja czy stresujące wydarzenia.

Niestety bywa, że osoby zmagające się z myślami samobójczymi nie szukają pomocy u bliskich, tylko uciekają w wirtualną rzeczywistość, gdzie czeka na nie wiele niebezpieczeństw. Jednym z nich okazała się gra "Beginnings 57" stworzona przez pochodzącego z Ukrainy 24-latka. Gra miała na celu nakłanianie nastolatków do samookaleczania i popełniania samobójstw.

GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalnościGIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalnościCzytaj dalej

24-letni Ukrainiec stworzył "grę" zachęcającą nastolatków do samobójstw

Jak podaje portal rmf24.pl, policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu zatrzymali autora internetowej gry, która miała nakłaniać nastolatków do samobójstw. 24-latek został zatrzymany na terenie województwa łódzkiego.

Mężczyzna pochodzący z Ukrainy założył w portalu społecznościowym VK internetową grupę "Beginnings 57". Do strony zapraszał mieszkające w Polsce, ale pochodzące z Europy Wschodniej nieletnie osoby.

Gra polegała na wykonywaniu pewnych zadań. Zaczynało się od pozornie niewinnych czynności, takich jak wysłanie zdjęcia wieloryba, jednak z każdym kolejnym etapem zadania stawały się coraz bardziej niebezpieczne.

Mężczyzna nakłaniał dzieci do oglądania drastycznych, psychodelicznych filmów, jak i do przesyłania zdjęć, na których uczestnicy gry siedzą na parapecie w oknie wieżowca. Kolejne zadania były związane z samookaleczaniem, a na końcu gracze mieli targnąć się na swoje życie.

Policjanci z Poznania trafili trop mężczyzny po sygnale swoich kolegów z Sankt Petersburga. Według ustaleń rosyjskich śledczych mężczyzna działał w stolicy Wielkopolski. W ciągu niespełna czterech tygodni udało się ustalić miejsce pobytu 24-latka.

Dzisiaj grzeje: 1. Przepis dotyczący noszenia maseczek przestanie niedługo obowiązywać? Wiceminister zabrał głos

2. Wyciekło nagranie z córką Wiśniewskiego. Wideo mówi samo za siebie

Funkcjonariusze namierzyli również dwie poszkodowane nastolatki. Jedna z nich mieszka pod Poznaniem, a druga na terenie woj. dolnośląskiego. Starsza z dziewcząt ma na ciele setki śladów po samookaleczeniu.

24-latek wczoraj wieczorem został przewieziony do Poznania. Dziś zostanie przesłuchany i najprawdopodobniej usłyszy zarzuty. Śledczy zamierzają też wnioskować o jego tymczasowy areszt.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dodał gaz z zapalniczek do Coca-Coli. Momentalnie zastygł z wrażenia obserwując efekt
  2. Musieli wziąć ślub w szpitalu. Po 18 godzinach od ceremonii nic już nie było takie samo
  3. Normy przekroczone ponad 40 razy. Rakotwórcza substancja w kaszach jaglanych
  4. Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palce
  5. Przez tydzień piła koktajl z kurkumy. Efekty okazały się powalające
  6. Ile zarabiają Dominika i Sebastian Kulczyk? Aż trudno uwierzyć, że konto bankowe może wyświetlać tyle zer

Następny artykuł