sanepid: kobieta zadzwoniła
unsplash Mehrad Vosoughi
Autor Klaudia Gaicka - 14 Października 2020

Robiła zwykłe zakupy. Kiedy tylko wyszła ze sklepu, zadzwoniła do sanepidu

Kobieta zadzwoniła po sanepid. Po wyjściu ze sklepu nie widziała innego wyjścia. Zachowanie ekspedientek woła o pomstę do nieba. Ciężko określić je inaczej niż jako lekkomyślne i nieodpowiedzialne. Nawet ekspert nie szczędził słów na ich postawę.

Sprawami takimi jak ta sanepid zajmuje się na poważne. Każdy, komu zdaje się, że rezygnując z maseczki, decyduje sam za siebie, może się zdziwić. Nie przestrzegając obowiązujących zaleceń, narażamy nie tylko nas samych, ale także wszystkich wokół. Sytuacja, w której osoba bez żadnych objawów, przez długi czas zaraża innych, nie jest niestety rzadkością.

Bunt wśród dyrektorów. Zaczynają zamykać szkołyBunt wśród dyrektorów. Zaczynają zamykać szkołyCzytaj dalej

Jeżeli zauważysz podobną sytuację, nie wahaj się przed wykonaniem telefonu - sanepid się tym zainteresuje

Historię pani Katarzyny z Płocka przedstawił portal Wp.pl. Ostatnio, kiedy klientka robiła zakupy w osiedlowym sklepie mięsnym, zauważyła, że ekspedientki obsługują klientów bez maseczek. Od klientów oddzielała je jedynie pleksi.

- Zwróciłam uwagę ekspedientkom, mówiąc, że powinny mieć maseczki lub przyłbice podczas obsługi klientów. Ekspedientka odpowiedziała mi, że przecież mnie nie zarazi, bo jest pleksi nad ladą, która oddziela mnie od obsługi – relacjonuje pani Katarzyna.

Klientka starała się wytłumaczyć ekspedientkom, że wirus może przejść do klienta także przez produkty, które one przygotowują. W sklepie pracownicy kroiły wędliny, pakowały mięso, często także takie, które nie było później poddawane obróbce termicznej.

- Wystarczy, że zaniosę te produkty do domu, położę je na przykład na stole, blacie kuchennym lub w lodówce i w ten sposób może odbywać się transmisja wirusa. Dodam jeszcze, że momentami ekspedientka bez maseczki lub przyłbicy wychodziła poza obszar pleksi, gdy w sklepie znajdowali się klienci – wyjaśniła.

Pani Katarzyna zapytała pracownice, czy ponad 5 tys. zakażeń koronawirusem w ciągu doby, to dla nich za mało, żeby zacząć zachowywać się odpowiedzialnie. Niestety nie uzyskała nawet żadnej odpowiedzi. Do bulwersującej sytuacji i opinii osób, które bojkotują maseczki, odniósł się także ekspert.

Dzisiaj grzeje: 1.Ks. Isakowicz-Zaleski przekazał Polakom ważny apel. Chodzi o 1 listopada
2.Sony może szykować prawdziwą rewolucję. Wszyscy fani PlayStation 5 powinni zacierać ręce
3.Kiedy Polacy mogą się spodziewać szczepionki na koronawirusa? Jest odpowiedź wiceministra

Koronawirus może przenosić się w nowy sposób. Zmieniono wytyczneKoronawirus może przenosić się w nowy sposób. Zmieniono wytyczneCzytaj dalej

- Bardzo często osoby, które nie noszą maseczek, używają argumentu, że maseczki są szkodliwe. I uwaga: skąd one to wiedzą? "Bo na YouTubie są filmiki, że maseczki szkodzą". Nikt nie weryfikuje ich rzetelności. Nie mówiąc już o tym, że chirurdzy, którzy pracują po 10-12 godzin na bloku operacyjnym, jakoś na grzybicę płuc nie chorują - zauważył Doktor Michał Domaszewski.

Media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje Michał, uczeń jednej z bydgoskich szkółMedia obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje Michał, uczeń jednej z bydgoskich szkółCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Będą nowe procedury bezpieczeństwa w Polsce. Potwierdzili, uderzą w Polaków szykujących wyjazdy na zimowe urlopy
  2. Najbardziej podstawowa żywność w górę z ceną. Zaczęło się od 13 proc. podwyżki, a będzie tylko gorzej
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Wyciekł najlepszy pod słońcem przepis na pierogi według Magdy Gessler. Równie aksamitnego farszu nigdy nie jedliście

Następny artykuł