Sanepid opublikował niepokojące badania przeprowadzone wśród przedszkolaków
Autor Karol Zaborowski - 22 Października 2019

Sanepid alarmuje. Blisko 30 procent przedszkolaków jest zainfekowanych

Sanepid przeprowadza nie tylko badania dotyczące wody, czy też produktów dostępnych w sklepach. Prowadzone są również testy mające na celu sprawdzanie to, czy w danej grupie społeczeństwa nie pojawiają się problemy zdrowotne. Tym razem padło na przedszkolaków.

Olsztyński sanepid przeprowadził badania na 214 przedszkolakach z gmin Purda i Olsztynek, a otrzymane wyniki upublicznił. Tego typu testy przeprowadzane były na tym terenie już wcześnie i zapowiedziano już kolejne na styczeń. Dzięki temu instytucja może obserwować, czy problem dotyczący pasożytów pokarmowych u dzieci powiększa się, czy też wręcz przeciwnie.

Niestety tegoroczne badania pokazały, że cały czas wśród dzieci istnieje bardzo poważny problem z pasożytami układu pokarmowego, o którym ich rodzice nie mają nawet pojęcia. Wymaga to podjęcia natychmiastowych kroków.

Kolejny lek skażony rakotwórczą substancją. Pilna decyzja GIFKolejny lek skażony rakotwórczą substancją. Pilna decyzja GIFCzytaj dalej

Sanepid alarmuje

Objawy, które pojawiają się przy infekcji pasożytniczej, przypominają często zwykłą grypę żołądkową, przez co wielu rodziców może nie być nawet świadomych tego, że w ich dzieciach rozwija się pasażer na gapę. Co więcej, pasożyty mogą rozwijać się nawet kilka miesięcy, przez co tym trudniej połączyć chorobę z momentem, kiedy mogło dojść do zainfekowania.

Z przeprowadzonych badań wynika, że niemalże 30% przebadanych przedszkolaków było zainfekowanych przez pasożyty układy pokarmowego. Najwięcej z nich ma w swoich organizmach pierwotniaka o nazwie Dientamoeba fragilis. Jego występowanie często wiąże się z pojawieniem się owsików, które wykryto u 12% przebadanych dzieci.

- To pokazuje, że zakażenie owsicą jest wciąż dość powszechne wśród dzieci, które nie mają jeszcze dobrze utrwalonych nawyków higienicznych oraz przebywają w zbiorowiskach - mówiła Joanna Równiak z działu epidemiologii w warmińsko-mazurskim Sanepidzie cytowana przez Niezalezna.pl.

Wśród najczęściej pojawiających się pasożytów u dzieci był również Giardia intestinalis wywołujący lambliozę. Do zakażeń najczęściej dochodzi podczas egzotycznych wakacji, na które coraz częściej wyjeżdżamy ze swoimi pociechami. Pojawia się on w wodzie pitnej, a także hotelowych basenach.

Przeprowadzone badania pokazują, że mimo upływu lat nadal mamy poważny problem z infekcjami pasożytniczymi wśród dzieci. Niestety wśród przedszkolaków tego typu choroby mogą bardzo łatwo się roznosić, ponieważ dzieci niechętnie podchodzą do podstawowych czynności higienicznych i nie mają jeszcze świadomości, o tym, jakie choroby mogą przenosić się przez brudne ręce.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Farmaceutka ostrzega. Wielu Polaków popełnia poważny błąd podczas przeziębienia
  2. Ciąża była dla niej prawdziwym koszmarem. "Wyskoczę przez okno, jeśli nie zrobią mi cesarki"
  3. Azbest w pudrze dla dzieci znanej marki. Kobiety podejrzewają, że wywołuje raka jajnika

Następny artykuł