Słuch: tragedia giwazdy PRL
Autor Karol Zaborowski - 24 Października 2019

Była uwielbianą piosenkarką PRL. Dziś ma problemy ze słuchem, to dla niej tragedia

Słuch to jeden z naszych najważniejszych zmysłów, których wbrew przekonaniu wielu osób jest znacznie więcej niż pięć. Jest on szczególnie istotny dla artystów związanych z muzyką i śpiewem, bo w końcu to on umożliwia im kontynuowanie swojej pasji. Niestety jedna z największych gwiazd czasów PRL-u powoli go traci.

Słuch jest niezwykle delikatnym zmysłem, który można bardzo łatwo uszkodzić. Może to nastąpić na skutek choroby, także urazu mechanicznego, czy też wieku. Nawet zbyt głośne słuchanie muzyki na słuchawkach może doprowadzić, że nasz słuch zacznie słabnąć, co znacząco wpływa na komfort życia.

Oczywiście są dostępne implanty ślimakowe, czy też aparaty słuchowe i dla przeciętnego człowieka, niewielkie problemy ze słuchem wcale nie muszą oznaczać wielkiej tragedii. Jednak gorzej jest, kiedy taki problem dotyka artystę, który cały czas jest aktywny zawodowo.

70-latka została wypisana ze szpitala w samej piżamie. 70-latka została wypisana ze szpitala w samej piżamie. "Wyglądałam jak z obozu koncentracyjnego"Czytaj dalej

Gwiazda PRL traci słuch

Halina Kunicka swoimi piosenkami na stałe zapisała się w historii polskiej muzyki. Artystka mimo 76-lat na karku jest cały czas obecna na scenie, gdzie daje koncerty na żywo. Niestety od kilku lat sprawia to jej coraz większe problemy, a wszystko przez pogarszający się słuch.

Jak donosi Fakt, Kunicka podczas występów cały czas uskarża się, że nie słyszy swojego akompaniamentu, a zwłaszcza fortepianu. Współpracujący z nią muzycy robią, co mogą, ale niestety odbija się to również na odbiorze ze strony słuchacza, który atakowany jest przez coraz głośniejszą muzykę. Nic to jednak nie pomaga.

- Podczas koncertów cały czas się skarży, że nie słyszy przygrywającego fortepianu. Choć muzycy dają z siebie wszystko i czasem publiczność ledwo znosi decybele, pani Halina nadal narzeka, że nic nie słyszy - zdradza znajomy Haliny Kunickiej w rozmowie z Faktem.

Problem artystki trwa już kilka lat i z każdym kolejnym rokiem tylko się pogłębia. Nie wróży to najlepiej jej dalszej karierze, ponieważ przy tak szybkim postępie choroby Halina Kunicka niedługo będzie musiała korzystać ze specjalistycznego sprzętu oraz pomocy lekarzy, aby móc słyszeć. Problem w tym, że jak każde urządzenie, tak i aparaty słuchowe mogą w pewnym momencie zwyczajnie przestać działać prawidłowo, a nagła utrata słuchu podczas koncertu to dla artystki teraz największy koszmar.

- Trwa to już od kilku lat i z każdym rokiem jest coraz gorzej - wyznaje współpracownik artystki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Witolda Pyrkosza kochały miliony. Zabiła go choroba, którą miało lub będzie mieć większość Polaków
  2. Ich życie wypełnia niewyobrażalny ból. “Nie przesadzaj, że aż tak cię boli”
  3. Nie żyje najstarszy mężczyzna na świecie. Przed śmiercią zdradził swój sekret

Następny artykuł