Śmierć w czasie zatrzymania złodzieja
fot. wikipedia.org/Dawid Skalec
Autor Karol Zaborowski - 10 Lipca 2020

Ochroniarz przyłapał meżczyznę na kradzieży w sklepie. Chwilę później już nie żył

Śmierć potrafi przyjść niespodziewanie, nawet nie dając wcześniej żadnych sygnałów ostrzegawczych. Niestety w jednym z marketów w Łodzi doszło do tragedii. W trakcie zatrzymania złodzieja, ochroniarz niespodziewanie osunął się na podłogę i już nie wstał.

Śmierć ochroniarza jednego z łódzkich marketów wstrząsnęła wieloma osobami. Do tragedii doszło 7 lipca około godziny 15:40. Wtedy to też 58-letni pracownik ochrony sklepu przy ulicy Wojska Polskiego dostrzegł, że jeden z mężczyzn obecnych w markecie próbuje z niego ukraść markowy alkohol.

Oczywiście 58-latek zatrzymał rabusia i poinformował policję o próbie kradzieży. Kiedy obydwaj przechodzili na zaplecze sklepu, ochroniarz niespodziewanie osunął się na podłogę. Świadkowie natychmiast ruszyli mu na pomoc.

Ministerstwo Zdrowia przekazało ważny apel. Chodzi o ludzkie życieMinisterstwo Zdrowia przekazało ważny apel. Chodzi o ludzkie życieCzytaj dalej

Śmierć ochroniarza w łódzkim markecie

Wiele osób obawia się udzielić pierwszej pomocy z obawy przed tym, że nie mając doświadczenia, wyrządzą poszkodowanemu jeszcze większą krzywdę. Jednak w tym wypadku absolutnie nie można mówić o tym, że świadkowie przejawili jakiekolwiek znamiona tak zwanej znieczulicy. Choć jako pierwszy do ratowania mężczyzny rzuciła się dosyć niespodziewana osoba.

Jak podaje portal se.pl, to właśnie schwytany na gorącym uczynku złodziejaszek jako pierwszy udzielił pomocy 58-letniemu ochroniarzowi. Mężczyzna rozpoczął reanimację pracownika ochrony, a po chwili dołączyły do niego kolejne osoby.

Dzisiaj grzeje: 1. Wiemy co od września czeka polskich uczniów. Minister Edukacji zabrał głos

2. Lepiej wypłać pieniądze wcześniej. W weekend będzie o to ciężko

Kiedy na miejsce przybyła policja, wokół nieprzytomnego mężczyzny zebrała się grupka osób, która próbowała przywrócić jego funkcje życiowe.

Policjanci widząc co się dzieje, również przystąpili do akcji reanimacyjnej. Oczywiście na miejsce zostało wezwane również pogotowie, ale było już za późno. Niestety mimo ich usilnych starań nie udało się uratować 58-latka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Baner wyborczy na płocie kościoła. Oburzeni ludzie, fala komentarzy w internecie
  2. Poważne problemy tysięcy klientów PKO BP, znika ważna usługa. Takiej sytuacji jeszcze nie było;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Nie żyje znany skoczek narciarski. Zginął podczas treningu na skoczni, podobnej tragedii nie było już dawno

Następny artykuł