śpiaczka farmakologiczna i poród
Fot. pixabay.com/ Sanjasy
Autor Klaudia Gaicka - 20 Maja 2020

Urodziła dziecko będąc w śpiączce. Po wybudzeniu nie miała pojęcia co się stało

Śpiączka farmakologiczna i poród. Takie połączenie dla wielu wydaje się nieprawdopodobne, jednak tak jak zaskakujący potrafi być dla nas koronawirus, tak zaskakujące bywają praktyki lekarskie.

Śpiączka farmakologiczna była celowo wywołanym stanem u 40-letniej Alici Kappers. Sprawa przetoczyła się przez amerykańskie media jak burza. Do wydarzeń doszło w Cincinnati w stanie Ohio. Kobieta urodziła dziecko, będąc w śpiączce będącej następstwem zarażenia koronawirusem.

Monika zaginęła, kiedy była jeszcze niemowlakiem. Jej mama otrzymała porażający telefonMonika zaginęła, kiedy była jeszcze niemowlakiem. Jej mama otrzymała porażający telefonCzytaj dalej

Śpiączka farmakologiczna i cesarskie cięcie

40-latka trafiła do amerykańskiego szpitala, kiedy była w 31 tygodniu ciąży. Okazało się, że jest zarażona koronawirusem SARS-CoV-2. Pacjentce doskwierał kaszel i gorączka. Dodatkowo wirus spowodował problemy z oddychaniem. Szkodliwy patogen wpłynął na stan kobiety do takiego stopnia, że lekarze zdecydowali się poddać ją farmakologicznej śpiączce. Co więcej, jak podaje portal parenting.pl, lekarze zdecydowali, że 40-latka w stanie śpiączki urodzi poprzez cesarskie cięcie.

Lekarze podjęli tę decyzję z dwóch zasadniczych powodów. Po pierwsze, dzięki cesarskiemu cięciu można było na więcej sposobów leczyć kobietę, tak aby móc próbować ratować jej życie. Po drugie, kobieta miała problemy z oddychaniem, przez które ciąża mogła być poważnie zagrożona.

Kobieta przez pierwsze dni po swoim przebudzeniu, nie wiedziała. co się właściwie stało.

- Pewnego dnia poszłam po raz pierwszy po przebudzeniu do łazienki i zobaczyłam bliznę na brzuchu. Pomyślałam – o mój Boże, miałam cesarskie cięcie – wspomina Alicia w wywiadzie dla CNN.

Rodzice nie mogli niestety od razu zająć się swoją pociechą. Jak podaje portal, w momencie narodzin, jego ojciec dopiero kończył dwutygodniową kwarantannę. Lekarze zezwolili na spotkanie z noworodkiem, dopiero kiedy drugi test na obecność przeciwciał SARS-CoV-2 wyszedł negatywny. Mama maluszka opuściła szpital po dłuższym czasie od porodu. Możliwość potrzymania swojego dziecka na rękach miała dopiero po pięciu tygodniach.

Okres ten może wydawać się bardzo długi z punktu widzenia matki, której zależy na dzieciątku. Pamiętajmy, że wszelkie tego typu procedury są po to, aby zapewnić bezpieczeństwo. Zarówno dziecku, jak i jego matce.

Dzisiaj grzeje: 1. Jego ciało zostało znalezione w sortowni śmieci. Wczoraj odbył się pogrzeb noworodka

2. Szumowski nie miał wyboru. Dopiero teraz ujawnił wszystko, wydał nowe oświadczenie

Kobieta po porodzie była poddawana intensywnej terapii. Leżała w specjalnej pozycji, tak aby więcej tlenu mogło dostawać się do jej płuc oraz była poddawana eksperymentalnej terapii farmakologicznej. Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uważaj, jeśli cierpisz na pewne schorzenia jedzenie rzodkiewki może ci poważnie zaszkodzić. Nie wszyscy mogą ją jeść
  2. Pamiętasz tę piękność? W latach 80. kochali się w niej wszyscy, dziś również powala swoim wyglądem
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Nie wyjedziesz już do pracy do Wielkiej Brytanii? Przegłosowano kontrowersyjne prawo, trzeba będzie spełniać szereg wytycznych

Następny artykuł