STOP NOP zgłoszone do prokuratury
Autor Karol Zaborowski - 20 Października 2019

Stowarzyszenie STOP NOP przesadziło. Ministerstwo zdrowia powiadomiło prokuraturę

STOP NOP jest stowarzyszeniem, o którym zrobiło się głośno za sprawą organizowania marszy przeciwko obowiązkowym szczepieniom w Polsce. Wtedy też ich działalność zaczęła przykuwać uwagę wielu lekarzy, którzy postanowili zabrać głos. Teraz ten konflikt wszedł na zupełnie nowy poziom i zaangażowała się w niego prokuratura.

Członkowie stowarzyszenia bardzo nie lubią być nazywani antyszczepionkowacmi, jednak patrząc na ich postulaty, ciężko jest ich z nimi nie połączyć. W internecie można znaleźć wiele wpisów umieszczanych przez STOP NOP na swoim profilu facebookowym, jak i stronie internetowej. Przekazywane w nich informacje często wprost sugerują, że zarówno służba zdrowia, jak i koncerny farmaceutyczny bardziej szkodzą człowiekowi, niż faktycznie pomagają.

To sprawiło, że niektórzy lekarze zaczęli wchodzić w polemikę z członkami stowarzyszenia. 16 października na profilu stowarzyszenia pojawił się wpis, który ostatecznie przelał czarę goryczy. Do tej pory konflikt odbywał się jedynie na gruncie mediów społecznościowych. Jednak teraz ministerstwo zdrowia złożyło specjalne powiadomienie do prokuratury.

Jest niewielki i łatwo pomylić go z kleszczem. Jego ugryzienie jest bardzo niebezpieczneJest niewielki i łatwo pomylić go z kleszczem. Jego ugryzienie jest bardzo niebezpieczneCzytaj dalej

STOP NOP stanie przed prokuraturą

Chodzi dokładniej o wpis, którego teraz już nie znajdziemy w oryginalnej formie na profilu stowarzyszenia, jednak niektórzy internauci zrobili odpowiednie zdjęcia, które go ukazują. W jego treści możemy znaleźć informację, że polscy lekarze specjalnie podają swoim pacjentom zbyt duże dawki leków przeciwbólowych z grupy opiatów, takich jak morfina. To natomiast ma prowadzić do depresji ośrodka oddechowego w mózgu i zatrzymania akcji serca.

- Szpital nie ma interesu w tym, żeby długo "trzymać" pacjenta na jednym łóżku, bo zwyczajnie oddział musi zarabiać. Lekarze podają leki po to, żeby zwolnić miejsce dla następnego przypadku medycznego - czytamy.

Na wpis zareagowali sami lekarze, jak i izby lekarskie okazując swoje oburzenie. Na skutek tego wpis został zedytowany i pozbawiony najbardziej bulwersujących fragmentów. Pojawiły się nawet przeprosiny skierowane do wszystkich lekarzy, którzy sumiennie podchodzą do swojej pracy. Jednocześnie podkreślane jest, że apel powstał na podstawie prawdziwej historii, którą zajmuje się już prokuratura.

Oczywiście zdarzają się niekiedy pomyłki lekarskie w kwestii podania zbyt dużej ilości leków i to nie podlega wątpliwości. Mimo to twierdzenia wysunięte przez autorów apelu są stanowczo przesadzone, na co zwraca uwagę między innymi doktor Dawid Ciemięga, który otwarcie mówi, że STOP NOP powinno w całości zniknąć.

- Zwracam uwagę, że STOP NOP próbuje wykręcić się ze wszystkiego, zrzucając odpowiedzialność gdzieś w eter. Ale umieszczając pierwotnie ten apel, nie podpisali go w żaden sposób, tym samym firmując go jako STOP NOP. Dopiero po dużym oburzeniu internautów zaczęli zmieniać treść posta.
STOP NOP to bardzo szkodliwa organizacja, żerująca na ludzkich tragediach, manipulująca rodzicami, zakładająca wątpliwe zbiórki pieniędzy, które nie są należycie rozliczane.Wykorzystująca wszystkie niemoralne sposoby aby uprawiać swoją propagandę - pisze Dawid Ciemięga.

Cała sprawa dotarła również do ministerstwa zdrowia oraz Rzecznika Praw Pacjenta. Na skutek tego został złożony do prokuratury wniosek w sprawie oburzającego posta. Pozew dotyczy osób odpowiedzialnych za prowadzenie profilu stowarzyszenia STOP NOP i dotyczy rozpowszechniania informacji godzących w dobre imię środowiska lekarskiego, co doprowadzić może do odmowy wyrażenia zgody na proponowane leczenie.

- Na polecenie @SzumowskiLukasz skierowałem do Prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez Stop NOP. Nie ma zgody @MZ_GOV_PL na szerzenie treści zagrażających bezpieczeństwu pacjentów oraz internetowy hejt wobec personelu medycznego - pisze Janusz Cieszyński.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Chcesz zadbać o swoje serce? Nie jedz tych produktów na śniadanie
  2. Jak rozpoznać prawdziwy miód? Uważajcie na nieuczciwych sprzedawców
  3. 80-latek stracił wzrok podczas II wojny światowej. Teraz może go odzyskać

Następny artykuł