Święta: tragedia wywołana powikłaniami po grypie
Autor Karol Zaborowski - 26 Grudnia 2019

Tragedia tuż przed świętami. „Umarła po 10 dniach walki. Jej dzieci w wieku 7- i 2-lat spędzą święta bez mamy”

Święta to czas, w którym mamy okazję spotkać członków swojej rodziny, z którymi nie utrzymujemy kontaktu na co dzień. Jednak zanim zjadą się wszyscy goście, trzeba przygotować wszystkie potrawy i dom na ich przyjazd. Nasze mamy wpadając w ten wir pracy, często zapominają o swoim własnym zdrowiu.

Święta to bez wątpienia wyjątkowy czas w roku, na który z utęsknieniem czeka wiele osób. Niestety nie wszystkim się tak dobrze kojarzy ze względu na mnogość pracy, jaką trzeba wykonać. W tym wypadku 37-letnia Ania była tak pochłonięta pracą, że nawet nie zwracała uwagi na swój stan zdrowia, który pogarszał się z każdym dniem.

Kobieta żyła wraz ze swoim ukochanym mężem oraz dwójką dzieci w wieku 7 lat i 1,5 roku. Ania zajmowała się domem oraz dziećmi co już zapewniało jej zajęcie na dosłownie cały dzień. Kobieta w całości oddała się swojej rodzinie, zapominając o sobie samej.

Mamy łzy w oczach. Ksiądz odmówił chrztu umierającego dziecka z jednego, podłego powoduMamy łzy w oczach. Ksiądz odmówił chrztu umierającego dziecka z jednego, podłego powoduCzytaj dalej

Święta spędzone bez matki

Tragiczną historię Ani przedstawiła kuzynka jej męża, z którą była niezwykle blisko. Jak podaje portal mamadu.pl, Ania trafiła do szpitala dokładnie 10 grudnia tego roku, ponieważ myślała, że przeszła zawał. Kobieta miała problem z tym, aby przejść 20 schodów w swoim domu, co ją niezwykle zaniepokoiło.

Faktycznie 37-latka miała problemy z sercem, a cierpiała dokładniej na zapalenie mięśnia sercowego. Dodatkowo lekarze stwierdzili też zapalenie płuc, powiększenie wątroby, a nawet sepsę.

- Powiększona wątroba, obustronne zapalenie płuc, woda dostała się do obu płuc, sepsa, wysiadły nerki. Pod respiratorem i w śpiączce umarła po 10 dniach zostawiając na świecie dwoje cudownych malutkich dzieci i męża - czytamy.

Niestety Ania zmarła zaledwie 10 dni po tym, jak zaczęła walczyć ze swoją chorobą. Okazało się, że wszystkie te dolegliwości były wynikiem niedoleczonej grypy, która doprowadziła do pojawienia się właśnie takich groźnych powikłań.

Niestety wiele osób wciąż bagatelizuje tę chorobę, zapominając, że może prowadzić do naprawdę groźnych powikłań, a historia Ani stanowi tego dowód. Ciężko sobie nawet wyobrazić co teraz czują jej bliscy, którzy zaledwie kilka dni temu ją pożegnali.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje legenda świata muzyki. Każdy zna jej piosenki, zmarła nagle
  2. Nikt nie zwrócił na to uwagi. Przyjaciółka Marty Kaczyńskiej zamieszana w największa aferę tego roku
  3. Ratownik medyczny został zaatakowany w karetce. Pacjent próbował go udusić
  4. 13-latka zaczęła zażywać tabletki antykoncepcyjne. Mama dziewczyny o wszystkim wiedziała
  5. Bałtyckie ryby skażone tworzywami sztucznymi. Eksperci ostrzegają
  6. Już nie ma wątpliwości. W nocy zapadła decyzja w sprawie Pawła Królikowskiego, ogromnie współczujemy rodzinie

Następny artykuł