chory na autyzm syn
fot. unsplash.com/Michał Parzuchowski
Autor Natalia Niewczas - 17 Lipca 2020

Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem

Syn Conrada i Katyi zmaga się z autyzmem. Jego rodzice uciekli do Polski licząc na udzielenie azylu. Po tym, jak sąsiedzi rodziny zgłaszali przypadki zaniedbań względem chłopca, opieka społeczna zabrała dziecko z dala od domu. Tak zaczęła się prawdziwa walka o odzyskanie syna.

Syn ubiegających się o azyl w Polsce rodziców ma tylko siedem lat. Przeprowadzona przez przedstawicieli opieki społecznej nocna akcja sprawiła, że dwa lata temu usłyszał o nim świat. Chłopiec ma na imię Martin i cierpi z powodu zaburzenia rozwojowego mózgu, jakim jest autyzm. Po licznych przykrościach, jakie spotkały rodziców Martina w Holandii, para zdecydowała się uciec do Polski.

Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzegaRząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzegaCzytaj dalej

Syn jest dla nich najważniejszy

Siedmioletni syn państwa den Hertog został odebrany rodzicom z powodu doniesień o rzekomych zaniedbaniach, o których mieli informować sąsiedzi mieszkającej w Holandii rodziny. Pełnomocnik pary, mecenas Bartosz Lewandowski, oznajmił, że Conrad i Katya będą starać się o uzyskanie azylu w naszym kraju. Powodem tej decyzji było ograniczenie kontaktów rodziców z dzieckiem, jakie wymusiły postanowienia holenderskiej opieki społecznej.

Rodzina den Hertog została rozdzielona, kiedy w 2018 roku doszło do niespodziewanego zabrania dziecka z domu rodzinnego. Od tamtej pory rodzice mogli widywać się z synkiem tylko przez kilka godzin tygodniowo. Decyzja jest o tyle szokująca, że chłopiec cierpi na autyzm, a ograniczenie kontaktu z matką i ojcem przyczyniło się do pogorszenia stanu jego zdrowia. Jak informuje portal polsatnews.pl, chłopiec sam wyraził chęć ucieczki. Zmobilizowało to parę do podjęcia radykalnych kroków.

Dzisiaj grzeje: 1. Bliscy żegnali kobietę przed pogrzebem. Nagle zadzwonił jej lekarz, wszyscy pobledli, gdy usłyszeli, co ma do powiedzenia

2. Zaskakująca decyzja Płaca minimalna 2021 jednak w górę? Wiceminister się wygadał, padła konkretna kwotabanku. Klienci mają powody do radości

Nie informując o swych zamierzeniach, Conrad i Katya zostawili za sobą wszystko i przyjechali do Polski. Do naszego kraju sprowadziła ich nadzieja na zapewnienie chłopcu dostępu do potrzebnej mu rehabilitacji i niezbędnego leczenia. Holenderski sąd nie zezwolił na oddanie dziecka rodzicom, więc to właśnie w Polsce mają nadzieję na objęcie ochroną prawną.

Sytuacja jest niestety niezwykle napięta. Rodziny poszukują już holenderskie władze, a wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wisi nad jej członkami niczym ciemna, burzowa chmura. Mimo to państwo den Hertog wierzą, że właśnie w Polsce otrzymają niezbędną pomoc prawną i uda im się szczęśliwie zatrzymać dziecko przy sobie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Za sklepem leżało ciało mężczyzny. Porażające odkrycie na Mazowszu
  2. Oburzające sceny w Pytanie na Śniadanie TVP. Poleciały talerze, widzowie są źli na prowadzącego;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Wreszcie ustalili, kto otrzyma bon turystyczny. Sejmowa komisja rozpatrzyła poprawki Senatu

Następny artykuł