Wraz z synem pojechał umyć samochód. Nikt nie podejrzewał, że dojdzie do tragedii

wypadek w myjni
fot. https://pixabay.com/ paulbr75
Autor Natalia Niewczas23.07.2020

Syn i ojciec często miewają nietuzinkowe pomysły na atrakcyjne spędzanie czasu. W przypadku tej rodziny do wspólnych rozrywek należały wizyty w myjni samochodowej. To właśnie tam miał miejsce tragiczny wypadek, którego nikt nie zdołał niestety przewidzieć.

Syn, potomek państwa Vanderleek, miał na imię Logan. Jak wiele ciekawskich, stale poszukujących nowych wrażeń dzieci, lubił odwiedzać samochodową myjnię. Z wnętrza auta obserwował ściekające po szybach strugi piany i pracujące dookoła wielkie szczotki. Logana, podobnie jak jego rodzeństwo, zabierał do myjni tata. Podczas jednego z rodzinnych, mających stanowić urozmaicenie dnia wypadów, doszło do prawdziwej tragedii.

Pacjenci stracili wzrok podczas leczenia w szpitalu. Sprawiedliwości postanowili poszukać w sądziePacjenci stracili wzrok podczas leczenia w szpitalu. Sprawiedliwości postanowili poszukać w sądzieCzytaj dalej

Ojciec i syn odwiedzali myjnię po raz ostatni

Syn Drew, Logan, lubił odwiedzać myjnię samochodową. Żaden z nich nie przypuszczał jednak, że to akurat w tym miejscu ich rodzinę spotka tak ogromne nieszczęście. Jak podaje portal webniusy.pl, do wypadku doszło przez chwilę nieuwagi - mężczyzna zostawił kluczyk auta w stacyjce.

Czasem trudno nadążyć za naszymi pociechami. Opieka nad nimi zmusza do stałego przewidywania potencjalnych zagrożeń. Niestety w przypadku zdarzenia w samochodowej myjni czujności nie wystarczyło, by zapobiec śmiercionośnej w skutkach tragedii.

Do myjni wybrali się razem - Logan i jego ojciec. Logan siedział w aucie, Drew wyszedł na zewnątrz. Mężczyzna zostawił kluczyk w stacyjce - chciał, by klimatyzacja w samochodzie dalej działała. Podczas gdy Drew zajął się rozmową z innym mężczyzną, chłopiec otworzył okno i wystawił przez nie głowę. Niechcący nacisnął przy tym przycisk zamykania okna, w wyniku czego zaczął się dusić. Ojciec ruszył na ratunek będącemu w potrzasku dziecku za późno.

Dzisiaj grzeje: 1. Porażające sceny na pogrzebie Andrzeja Strzeleckiego. Nikt się nie spodziewał
2. W listopadzie mogłeś jeszcze kupić za 15 zł. Dziś go sprzedają z 67-krotnym przebiciem
3. Do wzięcia nawet 18 750 zł dopłaty, a tylko 249 wniosków. Zostało już jedynie kilka dni

Dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie o jego życie walczyli lekarze. Logan przez tydzień przebywał na oddziale intensywnej terapii. Niestety wysiłki medyków nie zdołały uratować mu życia. Po siedmiu dniach w szpitalu lekarze zawiadomili o śmierci mózgu dziecka.

Posiadanie dziecka to ogromna odpowiedzialność, z którą łączy się nieustanne dbanie o jego bezpieczeństwo. To, jak ważne jest odpowiednio wczesne przewidywanie możliwych zagrożeń, dobitnie pokazuje tragiczny wypadek Logana. Czasem tylko błyskawiczna reakcja opiekuna jest w stanie zapobiec ogromnemu nieszczęściu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polskę obiegły tragiczne wieści, nie żyje Stanisław Zięba. Ogromna strata
  2. Zabezpieczcie zapasy wody. Niedługo wyłączą ją w jednej z części Warszawy. Lepiej się przygotujcie.
  3. RMF FM: Rodzice stracą pieniądze, nadszedł koniec. Znika bardzo popularne świadczenie;
  4. Maseczki mogą zniknąć z przestrzeni publicznej? Ważne słowa Ministra Zdrowia
  5. Chcą znaleźć w Polsce azyl. Uciekli wraz z chorym na autyzm synem
  6. Rząd luzuje kolejne obostrzenia dotyczące epidemii. Profesor Simon ostrzega
  7. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice

Następny artykuł