Premier Morawiecki zabrał głos w sprawie afery szczepionkowej. Padły mocne słowa

Szczepienia - Mateusz Morawiecki zabrał głos
pixabay.com/Engin_Akyurt
Autor Barbara Bujar04.01.2021

Mateusz Morawiecki odniósł się do szczepień, które w placówkach WUM przeprowadzono dla osób spoza grupy zero. Jak uznał, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, ponieważ szkodzą Narodowemu Programowi Szczepień. W komentarzu padło kilka mocnych słów.

Sytuacja związana ze szczepieniami celebrytów wciąż nie schodzi z ust Polaków. W mediach codziennie pojawiają się nowe komentarze, w tym ministra zdrowia Adama Niedzielskiego i rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Zbigniewa Gacionga. W sobotę głos w sprawie postanowił zabrać także premier Mateusz Morawiecki.

Mateusz Morawiecki: takie osoby szkodzą Narodowemu Programowi Szczepień

W sobotę 2 stycznia w mediach społecznościowych pojawił się wpis Mateusza Morawieckiego, w którym ten postanowił odnieść się do szczepień przeciw COVID-19. W krótkim komentarzu dał Polakom do zrozumienia, że nie akceptuje sytuacji, do której doszło na terenie placówek Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

- Każda dawka szczepionki przekazana z naruszeniem harmonogramu to dawka, której może zabraknąć potrzebującym. Placówki, które dopuściły tego procederu i osoby, które wykorzystują swoją pozycję do uzyskania szczepionki poza kolejnością szkodzą Narodowemu Programowi Szczepień – napisał na Twitterze.

Do wspomnianych osób, które zaszczepiły się przeciw COVID-19 poza ustaloną kolejnością, należą między innymi: Krystyna Janda, Wiktor Zborowski oraz Leszek Miller. Łącznie medykament otrzymało 18 osób publicznych związanych z dziedziną kultury i sztuki (więcej TUTAJ).

Smutne wieści dla pacjentów. Nowy rok przynosi podwyżki cen popularnych leków, przedstawiamy ich listęSmutne wieści dla pacjentów. Nowy rok przynosi podwyżki cen popularnych leków, przedstawiamy ich listęCzytaj dalej

W Polsce szczepienia osób nieobjętych grupą zero są możliwe dzięki dodatkowej puli dawek. Jak podaje portal Webniusy, mówił o tym między innymi Adam Niedzielski. Jak stwierdził, zasady w takim przypadku są jednak bardzo szczegółowe i zgodnie z nimi medykament może trafić do takich osób jak pacjenci szpitali węzłowych lub członkowie rodziny lekarzy.

- Jeżeli te kryteria nie zostaną spełnione, będę oczekiwał, że rektor WUM wyciągnie konsekwencje wobec osób, które podjęły te decyzje – powiedział minister zdrowia, który zlecił specjalną kontrolę w placówkach WUM (więcej TUTAJ).

O dodatkowej puli szczepionek zapobiegających zakażeniu koronawirusem SARS-CoV-2 mówił także rektor Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. Zbigniew Gaciong. Jak zaznaczył, na uczelni została powołana specjalna komisja, która przeprowadzi wewnętrzną kontrolę podlegających jej placówek medycznych.

- Jest prowadzone wyjaśnienie, z którego wynikami zapoznam wszystkich najwcześniej, jak to tylko będzie możliwe. Proszę jednak wziąć pod uwagę, że celebryci byli zaszczepieni z dodatkowej puli szczepień – powiedział.

Szczepienia przeciw COVID-19 trwają w Polsce od niedzieli 27 grudnia. Jako pierwsza medykament otrzymała naczelna pielęgniarka Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, Alicja Jakubowska (więcej TUTAJ).

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł