Czy szczepionka na COVID-19 może wniknąć do DNA? Ekspert tłumaczy

szczepionka_DNA
unsplash ThisisEngineering RAEng
Autor Klaudia Gaicka09.01.2021

Ekspert o szczepionce przeciwko COVID-19. Tłumaczy, dlaczego niemożliwe jest, aby przedostała się ona do naszego DNA. Porównuje powstanie szczepionki do wymiany opon przez mechaników formuły 1.

Od czasu pojawienia się szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2 eksperci z całego świata zapewniają o jej bezpieczeństwie.

Niestety żyjemy w społeczeństwie, w którym spora grupa obywateli nie potrafi weryfikować źródeł wiedzy, stąd namnażające się teorie spiskowe dotyczące medykamentu.

Ekspert o szczepionce przeciwko COVID-19 i tym, czy może się ona przedostać do naszego DNA

Tym razem temat szczepionki podjął w programie Onet Rano lekarz oddziału chorób płuc Szpitala Uniwersyteckiego w Łodzi Tomasz Karauda.

Podjął on dość nietypowy temat, jednak będący podstawą wielu „fake newsów”, które każdego dnia obiegają internet. Dotyczy on przenikania szczepionki do DNA ludzkiego.

Szkoła wróci, ale będzie zupełnie inna niż kiedyś. Ministerstwo Edukacji przedstawiło nowe wytyczneSzkoła wróci, ale będzie zupełnie inna niż kiedyś. Ministerstwo Edukacji przedstawiło nowe wytyczneCzytaj dalej

- Część ludzi pyta, czy ta szczepionka nie wniknie do DNA. To byłoby wbrew podstawowym prawom biologii. mRNA nie wnika do naszego DNA, ten kawałek wirusa (zawarty w szczepionce - przyp. red. Onet) nie jest chorobotwórczy, jest rysopisem przestępcy - tłumaczy Tomasz Karauda.

Ekspert podkreśla, że medycy powinni dawać przykład obywatelom w kwestii szczepień. Pierwsze informacje o tym, że nie wszyscy z nich chcą się zaszczepić, pojawiły się jeszcze miesiąc temu.

- Kto, jak nie medycy powinni stanowić przykład. W moim szpitalu można ich podzielić na trzy grupy. Ci, którzy chcą się zaszczepić, druga grupa to ta, która mówi: ja jeszcze na was popatrzę. Na świecie mamy wyszczepionych 14 mln ludzi i nic bardzo poważnego się nie wydarzyło. Nie odnotowuje się istotnych działań niepożądanych. Trzecia grupa to ci, którzy przechorowali i chcą poczekać. Nie znam spośród medyków przeciwników szczepień. - wskazuje ekspert.

Zdaniem eksperta to, że szczepionka powstała szybciej, niż standardowo, nie wpływa na jej bezpieczeństwo. Żadna z faz klinicznych nie została pominięta.

- Kiedy wymieniamy opony letnie na zimowe, to musimy zarezerwować 20-30 minut. Formuła 1, która jest świetnie finansowana, potrafi zrobić to w ciągu kilku sekund. Kiedy cały świat był skupiony na tym, by ta szczepionka została stworzona jak najszybciej, wiele procedur zostało skróconych. Decyzje zapadały szybko, badania kliniczne były w różnych miejscach. Nie została pominięta żadna faza kliniczna - tłumaczy doktor.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

</

Następny artykuł