Szkoła: skandaliczne oświadczenie, które dyrektorzy podsuwają nauczycielom
unsplash.com/Ivan Aleksic
Autor Barbara Bujar - 14 Sierpnia 2020

Zatrważające doniesienia "Rzeczpospolitej". Dyrektorzy wymagają od nauczycieli podpisania skandalicznego oświadczenia

Szkoła szykuje się na ponowne otwarcie. Od września edukacja w większości przypadków znów ma odbywać się stacjonarnie. W związku z trwająca epidemią koronawirusa zarówno uczniów, jak i nauczycieli będą obowiązywały wyznaczone zasady bezpieczeństwa. Dodatkowo dyrektorzy niektórych placówek przygotowują specjalne oświadczenia. Chcą, by podpisywali je pedagodzy po 60. roku życia. O szczegółach poinformowała "Rzeczpospolita".

Szkoła ma znów zostać otwarta. Po długiej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa, uczniowie najprawdopodobniej powrócą do nauczania stacjonarnego i zasiądą w szkolnych ławkach. Wprowadzenie takiej decyzji w życie będzie wiązało się z opracowaniem specjalnych obostrzeń, nad którymi stale pracuje Ministerstwo Zdrowia w porozumieniu z Głównym Inspektoratem Sanitarnym. Okazuje się, że własne zasady tworzą także dyrektorzy placówek, przygotowując oświadczenia o niewyobrażalnej treści.

Ministerstwo Zdrowia ogłosiło ważne zmiany. Powstała specjalna lista ostrzegawcza, nowe powiaty w strefach wysokiego ryzykaMinisterstwo Zdrowia ogłosiło ważne zmiany. Powstała specjalna lista ostrzegawcza, nowe powiaty w strefach wysokiego ryzykaCzytaj dalej

Szkoła w czasie epidemii. Dyrektorzy wymagają od nauczycieli podpisania skandalicznych oświadczeń

Jak donosi Rzeczpospolita, powrót nauczycieli do placówek edukacyjnych nie jest taki prosty. Dyrektorzy podsuwają im bowiem niecodzienne dokumenty i proszą o ich podpisanie. Obowiązek ma dotyczyć pedagogów w wieku emerytalnym, którzy zaliczają się do grupy podwyższonego ryzyka. Kierownicy szkół i przedszkoli chcą za wszelką cenę zabezpieczyć się przed konsekwencjami w przypadku ewentualnego zakażenia takiej osoby. Jedno z oświadczeń, które otrzymały pracownice przedszkola w Warszawie, dotyczyło zgody na pracę stacjonarną.

- Nauczycielki w wieku emerytalnym, a więc osoby z tzw. grupy podwyższonego ryzyka zakażenia koronawirusem, w jednym z warszawskich przedszkoli po zakończeniu pracy zdalnej musiały oświadczyć, że zgadzają się na pracę stacjonarną - informuje Rzeczpospolita

To jednak nie jedyny rodzaj dokumentu, który został opracowany przez wybranych dyrektorów placówek. Kolejny miał odnosić się do roszczeń, które mogliby wnosić nauczyciele w przypadku ewentualnego zakażenia. Takie oświadczenie miało zostać skierowane również do starszych osób.

- Zdarzały się też placówki, w których osoby po 60. roku życia podpisywały, że są świadome zagrożenia zakażeniem wirusem i nie będą wnosić skarg i pretensji w razie choroby - czytamy.

Dzisiaj grzeje: 1. Minister Zdrowia ostrzega. Czy cała Polska zostanie objęta czerwoną strefą?
2. Ostrzeżenie GIS: zatruty ser w Lidlu. Jego zjedzenie grozi niebezpieczną chorobą, natychmiast go wyrzuć

Choć według eksperta takie oświadczenia mogą nie mieć żadnej mocy prawnej, nauczyciele zgadzają się na ich podpisanie. Robią to, ponieważ boją się u utratę pracy. Radca prawny Dawid Zdebiak wyjaśnia, że nie muszą tego robić.

- Prawna skuteczność takich oświadczeń jest wątpliwa. Nie zmieniają nic w relacji pracodawca–pracownik. Pracownik przez jego podpisanie nie może pogorszyć swojej sytuacji. Nie powinien jednak składać podpisu, tylko poprosić dyrektora szkoły lub przedszkola o wyjaśnienie, jakie zdaniem pracodawcy będą konsekwencje, jeżeli nie podpisze takiego oświadczenia – jego słowa cytuje Polsat News

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rafał Trzaskowski właśnie potwierdził. Niebawem się zacznie, wielu nie będzie zadowolonych
  2. W najbliższym czasie będzie niebezpiecznie. Wydano pilny komunikat, należy zachować ostrożność
  3. Marian Glinka przez lata był idolem wielu Polaków. Zabrała go podstępna choroba, której nie warto lekceważyć
  4. Był prawdziwym wzorem do naśladowania. Tłumy ludzi na wzruszającym pogrzebie Marcina Kolczyńskiego
  5. Najwięcej zakażeń już nie na Śląsku. Nowy region wyszedł na prowadzenie, Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia dlaczego
  6. Przygarnął 100-latkę, którą krewni wyrzucili z mieszkania. Wielkoduszny gest taksówkarza

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł