Szkoła zamknięta przez koronawirusa
unsplash.com/Maximilian Scheffler
Autor Barbara Bujar - 1 Września 2020

Pierwsza ze szkół zamknięta. Koronawirus wśród nauczycieli

Szkoła zamknięta przez koronawirusa. Kiedy inne placówki szykują się na ponowne przyjęcie swoich uczniów, pedagodzy z Kiełpna trafili na kwarantannę. Powodem ma być potwierdzenie zakażenia koronawirusem u jednego z ich kolegów. W obliczu tej sytuacji dzieci zostaną w domu, a apel rozpoczynający nowy rok szkolny zostanie przeniesiony. Pojawia się pytanie, czy inne szkoły na pewno są gotowe na powrót uczniów.

Szkoła po wielu miesiącach wraca do normalnego funkcjonowania i rozpoczyna lekcje stacjonarne. W ostatnim czasie uczniowie zdążyli się już od tego odzwyczaić. Pandemia koronawirusa spowodowała, że swoją wiedzę pogłębiać musieli w domu, a nauczyciele dostępni byli dla nich jedynie online. Wrześniowy powrót jest więc dla nich czymś wyjątkowym. Dyrektorzy starają się, aby był także bezpieczny. Niestety, nie wszystkie placówki mogą się tym pochwalić.

Nie chciała obsłużyć klienta bez maseczki. Teraz zapłaci karęNie chciała obsłużyć klienta bez maseczki. Teraz zapłaci karęCzytaj dalej

Szkoła zamknięta jeszcze przed rozpoczęciem roku. Jeden z nauczycieli ma koronawirusa

O powrocie dzieci i młodzieży do szkół poinformował w sierpniu minister edukacji Dariusz Piontkowski. Po wielu dyskusjach resort postanowił zaryzykować i pozwolić uczniom na uczestnictwo w lekcjach stacjonarnych. Wszystko oczywiście w granicach rozsądku. Zajęcia edukacyjne mają odbywać się bowiem w oparciu o wyznaczone zasady reżimu sanitarnego. Dyrektorzy musieli także zadbać o wyposażenie placówek w odpowiednie sprzęty, płyny dezynfekujące i termometry. Jak donosi WP Wiadomości, Ministerstwo Zdrowia również postanowiło dołożyć do tego swoją cegiełkę. Eksperci rozesłali plakaty i wraz z Telewizją Polską wyprodukowali specjalny spot na temat konsekwencji nieprzestrzegania wyznaczonych zasad.

Mimo wielu obaw ze strony rodziców, uczniów i nauczycieli szef MZ cały czas podkreśla, że szkoły są w pełni przygotowane na zainaugurowanie nowego semestru. Mężczyzna twierdzi, że dyrektorzy placówek otrzymali niezbędne instrukcje, a także maseczki, termometry i płyny dezynfekujące. To oni w głównej mierze będą odpowiedzialni za odpowiednie przestrzeganie bezpieczeństwa na terenie placówek. Piontkowski dał im co do tego wolną rękę, ponieważ uznał, że szkoły różnej wielkości wymagają różnych procedur.

Społeczny niepokój rośnie jeszcze bardziej, gdy Polacy słyszą o sytuacji, jaka panuje za naszą zachodnią granicą. Miesiąc temu podobną decyzję w sprawie edukacji postanowiły podjąć władze Niemiec. Od tego czasu zanotowano tam już 40 przypadków zakażenia koronawirusem. W naszym kraju także pojawił się już pierwszy przypadek, który sparaliżował funkcjonowanie jednej z placówek. U nauczyciela z Kiełpna diagnoza padła jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego.

Dzisiaj grzeje: 1. Porażająca prawda o kuchenkach gazowych. Mało kto zdaje sobie z tego sprawę
2. Polowanie kontrolerów trwa, mogą zapukać i do ciebie. Wiemy już kogo czekają wysokie kary po 735 zł

Do zdarzenia doszło w województwie pomorskim. Nauczyciel szkoły podstawowej w Kiełpnie został wysłany na test stwierdzający obecność wirusa SARS-CoV-2 w organizmie. Wynik był pozytywny, co oznaczało, że zarówno on, jak i jego koledzy z pracy muszą poddać się obowiązkowej kwarantannie. Pedagodzy spędzą na niej 14 dni, od 1 do 14 września. W tym czasie praca placówki zostanie wstrzymana, a uczniowie pozostaną w domach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, wycofano popularny lek. Jeśli masz go w domu, natychmiast wyrzuć
  2. W kolejnej szkole nie będzie dziś rozpoczęcia roku. Decyzje zapadają nagle
  3. Fani są przerażeni. Gwiazda TVN w szpitalu
  4. Tysiące Polaków otrzymało pilny alert. Skażona woda w rzece
  5. Nagła zmiana dotycząca najnowszych obostrzeń. Nikt się nie spodziewał
  6. 15-latka wyglądała starzej od własnej babci. Genialna metamorfoza odmieniła jej życie. Wideo pokazuje, że efekty są zniewalające

Następny artykuł