Szpital: zamknięte oddziały
Autor Karol Zaborowski - 2 Października 2019

Jeśli mieszkasz na południu Polski i spodziewasz się dziecka, najnowsze wiadomości mogą Cię mocno zmartwić

Szpital jest jedną z głównych jednostek opieki zdrowotnej, która powinna zapewnić opiekę na odpowiednim poziomie zarówno dorosłym pacjentom, jak i tym najmłodszym. Niestety najnowsze informacje mogą mocno zmartwić osoby z południa Polski, które właśnie spodziewają się dziecka.

Szpital do poprawnego funkcjonowania i wypełniania swojej funkcji potrzebuje odpowiednią kadrę złożoną ze specjalistów w swoim fachu. Tyczy się to zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, a także innych pracowników, o których często zapominamy. Niestety w Polsce już od kilku lat widoczne są znaczne braki kadrowe w niejednej placówce opieki zdrowotnej, a to stanowi realne zagrożenie dla zdrowia, a nawet i życia wielu osób. W tym wypadku powody do obaw mają osoby żyjące na południu Polski, które niedługo spodziewają się narodzin dziecka. Jeden z powiatowych szpitali właśnie zamknął swój oddział ginekologiczno-położniczy i neonatologiczny, a to może nie być jeszcze koniec.

Szpital powiatowy zamyka swoje oddziały

Szpital powiatowy im. Tytusa Chałubińskiego w Zakopanem od dłuższego czasu zmagał się z problemami dotyczącymi kadry lekarskiej. Jednak o samym zamknięciu oddziałów zadecydowało to, że jedna z lekarek udała się na zwolnienie z powodu ciąży.

W takiej sytuacji szpital powinien jak najszybciej znaleźć kogoś na zastępstwo, ale zamiast tego pozostali lekarze z oddziału otrzymali aneks do swoich umów, w którym mieli podzielić się dyżurami swojej koleżanki. W takiej sytuacji lekarze zgodnie stwierdzili, że jest to zbyt obciążające i nie będą się godzić na takie warunki.

Dokumenty nie zostały przez nich podpisane, a oddział został bez ani jednego lekarza, który mógłby na nim pełnić dyżur. Wszyscy specjaliści przeszli do szpitala w Nowym Targu, a oddział w powiatowym szpitalu w Zakopanem został zamknięty i aktualnie nie przebywa na nim żaden pacjent.

- Informujemy o czasowym zaprzestaniu wykonywania działalności leczniczej przez Oddział Ginekologiczno - Położniczy i Oddział Neonatologiczny przez okres 1 miesiąca tj. od dnia 1.10.2019 r. do dnia 31.10.2019 r. z uwagi na brak możliwości zabezpieczenia niezbędnej obsady kadrowej - czytamy na stronie placówki.

W placówce nadal obecne są położne i pielęgniarki, według których aktualna sytuacja jest niezwykle niebezpieczna dla okolicznej ludności. Dodatkowo, aby oddział ponownie mógł zostać otwarty, szpital musi zatrudnić aż 7 nowych lekarzy. Patrząc na to, że placówka już od dłuższego czasu ma problemy z powodu braku chętnych na podjęcie w nim pracy, może się okazać, że oddział nie będzie przyjmował pacjentów dłużej niż jedynie do końca października.

Następny artykuł