"Wyczerpaliśmy swoje możliwości" Niepokojące słowa eksperta z Krakowskiego Szpitala Uniwersyteckiego

szpital: wyczerpaliśmy środki
pixabay.com/ ID 1662222
Autor Klaudia Gaicka04.10.2020

Szpital przyznaje, że wyczerpał już środki niezbędne do pomocy pacjentom. Placówki, pod których opieką znajdują się zakażeni koronawirusem SARS-CoV-2, mierzą się obecnie z ogromnymi problemami. Znów padł rekord nowych zakażeń, jego wpływ nie pozostaje bez echa.

Szpital, pod którego opieką znajdują się chorzy na COVID-19, musi borykać się z ogromnymi problemami. Jak informuje portal Onet.pl, najdramatyczniejsza sytuacja jest w woj. małopolskim. Powoli zaczyna brakować miejsc dla pacjentów.

Warto przy okazji przypomnieć, że temperatury wskazują, póki co bardziej na późne lato, niż głęboką jesień. Podobnie dopiero kilka dni temu przekroczyliśmy próg tys. zachorowań. Sezon przeziębieniowy dopiero się rozpoczyna, a my już teraz jesteśmy w bardzo złej sytuacji.

Objawy chorej trzustki widoczne gołym okiem. Gdy się pojawią, lepiej działać szybkoObjawy chorej trzustki widoczne gołym okiem. Gdy się pojawią, lepiej działać szybkoCzytaj dalej

Szpital przyznaje, że wyczerpał już środki niezbędne do pomocy pacjentom

- Trzeba jasno powiedzieć, że jako szpital wyczerpaliśmy swoje możliwości, jeżeli chodzi o to, co mogliśmy zaoferować pacjentom z koronawirusem, tak aby dać szansę również innym pacjentom - przyznaje Onetowi dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie Marcin Jędrychowski.

W ostatni piątek (2 października) padł kolejny rekord. Odnotowano aż 2 292 nowych, potwierdzonych przypadków koronawirusa SARS-CoV-2. Najwięcej w woj. małopolskim, mazowieckim, pomorskim, podkarpackim i kujawsko-pomorskim. Liczba pacjentów zdiagnozowanych w każdym z tych województw przekroczyła 200.

- Aktualna sytuacja jest naturalną konsekwencją coraz większej liczby ognisk koronawirusa. Tak naprawdę w województwie małopolskim nie możemy już precyzyjnie wytypować gdzie i od kogo się zaraziliśmy, ponieważ mogło się to stać praktycznie wszędzie – wyjaśnia.

Dyrektor Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie zaznaczył, że rządowa strategia jesiennej walki z koronawirusem SARS-CoV-2 była dobra, jednak zabrakło kilku tygodni cennego czasu.

- Odpowiadała (strategia przyp. red.) na jedną z podstawowych potrzeb walki z pandemią, czyli dostosowania liczby podmiotów zajmujących się pacjentami do rzeczywistej liczby pacjentów – mówi dyrektor Jędrychowski dla Onet.

Jędrychowski przyznał, że szpital, który prowadzi, nie ma możliwości przyjęcia większej liczby pacjentów. To brzmi brutalnie, jednak ekspert wprost mówi o ograniczaniu strat.

- Niestety służba zdrowia chcąc nie chcąc weszła w tryb ograniczania strat. Z jednej strony kwestia opieki nad rosnącą liczbą pacjentów z COVID-19, a z drugiej problem ograniczonego dostępu do lekarzy specjalistów, szczególnie w tych obszarach gdzie każdy dzień zwłoki może przynieść nieodwracalne straty – mówi.

Zdaniem eksperta rosnąca liczba chorych na COVID-19 znacząco ogranicza potencjał szpitala w zakresie leczenia innych schorzeń.

Dzisiaj grzeje: 1.Groźna bakteria wykryta w popularnym pasztecie. GIS ostrzega, pod żadnym pozorem go nie spożywajcie
2.Na granicach znów wprowadzono obostrzenia. Jadąc do tych krajów przygotuj się na poważne utrudnienia
3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie dla 5 województw. Zagrożenie dla zdrowia i życia, lepiej zostać w domach

- Musimy mieć także świadomość, że personel szpitala to zwykli ludzie, którzy po ciężkim dniu w pracy wracają do swojego życia i rodzin. Środowiska, w którym w wielu przypadkach występują osoby zarażone. To zatem, co obserwujemy od kilku tygodni w Szpitalu Uniwersyteckim, to nie tylko wzrastająca liczba ognisk na terenie Małopolski, ale też ognisk pojawiających się w samym szpitalu – wyjaśnił.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielki skandal w WHO. Nie mieści się w głowie. Prawda wyszła na jaw
  2. Naukowcy nie mogą uwierzyć w swoje odkrycie. Chodzi o gigantyczną czarną dziurę. Pochłania wszystko
  3. Nie żyje 17-latek. Spędził 10 godzin w karetce, żaden szpital go nie przyjął, tłumaczenie Rzecznika Pacjenta zaskakuje
  4. 8 sygnałów, które wysyła organizm miesiąc przed zawałem. Każdy powinien je znać, nikt nie powinien ich lekceważyć
  5. Dziś wchodzą w życie nowe obostrzenia. Co się zmieni?
  6. Zaczął pić sok z aloesu. Niewyobrażalne, jakich problemów się pozbył

Następny artykuł