Zatrważające sceny w polskim szpitalu. Zmarły przez 8 godzin leżał obok innych pacjentów, nikt nie zareagował

Szpital w Iławie - zmarły pacjent przez kilka godzin leżał na sali
unsplash.com/Brandon Holmes
Autor Barbara Bujar15.11.2020

Wstrząsające relacje pacjentów ze szpitala w Iławie. Zmarły mężczyzna przez osiem godzin leżał na sali z chorymi. Wcześniej nikt z personelu nie udzielił mu pomocy. To nie pierwszy taki przypadek w placówce. Dyrekcja zrzuca wszystko na karb braków kadrowych i krótkiego okresu przygotowywania oddziału zakaźnego. Zobowiązuje się jednak do przeanalizowania sytuacji.

Przerażająca sytuacja w iławskim szpitalu ujrzała światło dzienne dzięki reporterom „Uwagi!” TVN. Pacjenci, którzy przebywali na tamtejszym oddziale zakaźnym, opisali incydenty, które wprost nie mieszczą się w głowie. Wielu z nich czuło się zwyczajnie zaniedbanych przez personel medyczny.

Okazuje się, że w szpitalu na uwagę medyków muszą czekać także zmarli. Ciało 62-letniego mężczyzny, który przed śmiercią nie uzyskał pomocy lekarskiej, przez osiem godzin leżało w sali z innymi pacjentami.

Poważne oskarżenie wobec polskiego rządu. Chodzi o testy na koronawirusa, opozycja domaga się pilnej naradyPoważne oskarżenie wobec polskiego rządu. Chodzi o testy na koronawirusa, opozycja domaga się pilnej naradyCzytaj dalej

Iława. Dramatyczna sytuacja w szpitalu

Według relacji świadków, którzy byli wówczas pacjentami iławskiej placówki, 62-letni Jan Szwezik miał coraz większe problemy oddychaniem. Niestety, nikomu z obecnych na sali nie udało się wezwać pomocy. Próbowali wszystkiego.

- Siedział i łapał powietrze. Mówił, że mu ciężko. Zaczął machać ręką do tyłu i odpłynął na łóżko. Zadzwoniłem na dyżurkę, nikt nie odbierał, a na korytarzu nie było żadnego lekarza czy pielęgniarki. Jedna kobieta dzwoniła na 999 i też nikt nie przyjechał, i nie udzielił mu pomocy – mówił Artur Draganik cytowany przez serwis popularne.pl

Wskutek nasilających się objawów pacjent zmarł. Jego ciało od 1:00 w nocy do około 9:00 rana zostało nieruszone. Personel zainteresował się nim dopiero podczas wydawania posiłku. Kiedy o śmierci mężczyzny poinformowano jego żonę, ta była zrozpaczona. Jeszcze niedawno lekarz przekonywał ją, że stan jej męża jest stabilny. Nie robił tego jednak kulturalnie.

- Zadzwoniłam do lekarza i powiedziałam, że tam jest mój mąż. Prosiłam, by go ratowali. Zapytałam, jaki jest jego stan. A on zaczął na mnie krzyczeć: „Kobieto, co ty dzwonisz, co ty przeszkadzasz. Stan twojego męża jest stabilny. Rozumiesz, co to jest stabilny? To się wyłącz”. I rozłączył telefon – relacjonowała pani Aneta.

Świadkiem podobnej sytuacji w iławskim szpitalu była Teresa Gostrowska. Pacjentka już pierwszego dnia leżała obok martwej kobiety. Jak stwierdziła, pielęgniarki dobrze o tym wiedziały, jednak nic nie zrobiły z ciałem. Nie chciały go nawet zasłonić.

Ona została tak zostawiona do rana. Około godz. 10-11 prosiłam, żeby te panie, chociaż parawan postawiły. Powiedziały, że nie mają. I ta kobieta niczym nieprzykryta tak leżała… to jest koszmar – wyznała kobieta.

W związku z zebranym materiałem reporterzy dotarli do dyrektora Szpitala Powiatowego w Iławie, którego zapytali o przyczynę tak gramatycznej sytuacji. Jerzy Kruszewski zasłaniał się faktem, że na przygotowanie oddziału zakaźnego placówka miała zaledwie trzy dni.

- Przysyłają nam różnych pacjentów, w różnym stanie i kiedy to wszystko przygotowaliśmy na zupełnie inną formę, niestety wszystko zaczęło się walić – powiedział.

Dzisiaj grzeje: 1.23 listopada Polaków obejmie nowe obostrzenie. Dotknie tysiące osób nie tylko z naszego kraju
2.Wyszła z domu na kwarantannie. Teraz grozi jej horrendalna kara, a także wizja trafienia do więzienia

3.Przez 26 dni sam walczył z koronawirusem. Zdradził swój sekret, jak wrócił do zdrowia

Gwiazda TVN dowiedziała się, że ma raka. Przeszła operację usunięcia piersi, niestety lekarze obawiają się nawrotu chorobyGwiazda TVN dowiedziała się, że ma raka. Przeszła operację usunięcia piersi, niestety lekarze obawiają się nawrotu chorobyCzytaj dalej

W szpitalu ma brakować także rąk do pracy. Wielu medyków przebywa bowiem na kwarantannie. Mimo to wicedyrektor placówki zapewnił, że sytuacja zostanie wyjaśniona. W jego opinii pozostawienie pacjenta bez opieki jest niedorzeczne.

Szpital sprzedaje respiratory. Dyrektor placówki tłumaczy dlaczegoSzpital sprzedaje respiratory. Dyrektor placówki tłumaczy dlaczegoCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zrobili zdjęcie nad jeziorem na Mazurach. Od razu stało się hitem internetu. Nie wierzyli, co zobaczyli
  2. Naukowcy aż osłupieli. Już wiedzą skąd się wzięła woda na Europie, zaskakujące informacje
  3. Nieprzyjemna dolegliwość, którą może powodować noszenie maseczki. Eksperci o syndromie MADE
  4. Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje polska aktorka
  5. Awaria w elektrowni atomowej na Białorusi. Litwini masowo kupują jod, czy grozi nam drugi Czarnobyl?
  6. Dziecko przytuliło się do brzucha kota. Sekundy później stała się bardzo dziwna rzecz
  7. Michał Wiśniewski zdradził imię 5. dziecka. Fani wprost oniemieli, wspiął się na wyżyny kreatywności

Następny artykuł