Szpital zamyka sale operacyjne
Autor Karol Zaborowski - 23 Października 2019

Problem narasta. Największy szpital w Polsce wstrzymał pracę sal operacyjnych

Szpital do poprawnego funkcjonowania potrzebuje odpowiedniej kadry specjalistów, ale ze względu na poważne braki w całym kraju, wystarczy, że nawet jeden lekarz pójdzie na zwolnienie i cały oddział może wstrzymać swoją pracę. Tym razem poważne braki w personelu dotknęły największy szpital kliniczny w Polsce.

Szpital bez zamkniętego oddziału lub takiego, który czasowo wstrzymał swoją pracę, to teraz prawdziwa rzadkość w naszym kraju. Niestety według wyliczeń w Polsce brakuje nawet 50 tysięcy lekarzy, aby wszystkie placówki mogły działać zgodnie z założeniami. Jednak problem nie dotyczy jedynie kadry lekarskiej. Brakuje również pielęgniarek oraz instrumentariuszek.

Jedną z najgłośniejszych spraw dotyczącą zamknięć oddziałów szpitalnych stanowi ta z Zakopanego. Niestety nie jest to odosobniony przypadek i w całym kraju można znaleźć informację, że w kolejnych szpitalach brakuje rąk do pracy. Teraz z tym samym problemem boryka się jeden z warszawskich szpitali.

Ich życie wypełnia niewyobrażalny ból. “Nie przesadzaj, że aż tak cię boli”Ich życie wypełnia niewyobrażalny ból. “Nie przesadzaj, że aż tak cię boli”Czytaj dalej

Szpital na Banacha wstrzymał pracę sal operacyjnych

Jak podaje portal Onet.pl, warszawski szpital położony przy ulicy Banacha wstrzymał ostatnio pracę aż 9 sal operacyjnych, które teraz stoją puste. Doniesienia te potwierdził dyrektor szpitala Robert Krawczyk. Wedle jego słów w szpitalu brakuje przede wszystkim anestezjologów, którzy mogliby czuwać nad pacjentem podczas zabiegu oraz przygotowywać go do znieczulenia.

Co więcej, nie ma również odpowiedniej ilości instrumentariuszek oraz pielęgniarek anestezjologicznych. Tak poważne braki kadrowe wymusiły na dyrekcji podjęcie decyzji o częściowym wstrzymaniu prac na bloku operacyjnym. Wiele zabiegów planowych, na które pacjenci czekają nawet miesiącami, zostało przełożonych. Wedle informatorów TOK FM, szpital realizowane są jedynie operacje o statusie pilnym.

Niestety braki w personelu, to nie jedyny problem warszawskiego szpitala, ponieważ jest on bardzo poważnie zadłużony. Aktualny dług placówki wynosi ponad 800 milionów złotych, co również wpływa na utrudnienia w przeprowadzaniu planowanych zabiegów oraz zatrudnieniu większej ilości specjalistów.

Dodatkowo nie zanosi się, aby kryzys w służbie zdrowia miał zostać szybko zażegnany. Coraz więcej osób z wykształceniem medycznym wyjeżdża z Polski, ponieważ za granicą mogą liczyć na o wiele lepsze zarobki, a okres potrzebny na wyszkolenie takiego personelu jest niezwykle długi.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nietypowy objaw zwiastujący zawał serca. Nigdy go nie lekceważ
  2. Odkłada się w płucach i może prowadzić do astmy. Przełomowe odkrycie
  3. Jej córka konała w hospicjum. Mama w tym czasie robiła obrzydliwą i bezczelną rzecz

Następny artykuł