Dyrektor szpitala już dłużej nie mógł, powiedział, co wyrabia się na Narodowym. "Hotel Narodowy"

szpital na Narodowym
Jakub Kaminski/East News
Autor Klaudia Gaicka25.11.2020

Niepokojące wieści ze szpitala tymczasowego na Stadionie Narodowym. Niewielu pacjentów kwalifikuje się do leczenia w placówce. Anonimowy wywiad z dyrektorem jednego z warszawskich szpitala wzbudził wiele wątpliwości.

Najnowsze wiadomości dotyczące szpitala na Narodowym są niepokojące. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" postanowili sprawdzić, jak naprawdę wygląda sytuacja w placówce tymczasowej. Jedną z głównych kwestii było to, czy szpital odciąża inne miejsca w okolicy.

Decyzja zapadła. Od poniedziałku część uczniów wróci do szkółDecyzja zapadła. Od poniedziałku część uczniów wróci do szkółCzytaj dalej

Niepokojące wieści ze szpitala tymczasowego na Narodowym. Niewielu pacjentów się kwalifikuje

Jeden z dyrektorów jednego z warszawskich szpitali udzielił GW anonimowego wywiadu, w którym opowiedział o tym, jak działa “Szpital Narodowy”.

- Pacjenci, którzy trafiają do Szpitala Narodowego, właściwie mogliby pójść do domu, tylko z jakiegoś powodu tego nie robią – mówi anonimowo dyrektor jednego z warszawskich szpitali.

Dzisiaj grzeje:
1.Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
2.
Tragiczny finał wizyty w salonie piękności w Gdańsku. 30-latka zmarła w trakcie zabiegu
3.Smutna wiadomość o Agacie Młynarskiej, trwa walka o zdrowie. Wiemy, w jakim jest stanie
4.Dyrektor szpitala już dłużej nie mógł, powiedział, co wyrabia się na Narodowym. "Hotel Narodowy"

Ministerstwo Zdrowia przekazało bardzo ponure wieści. Padł kolejny rekordMinisterstwo Zdrowia przekazało bardzo ponure wieści. Padł kolejny rekordCzytaj dalej

Jako pierwszy przykład opisał sytuację pacjentki, która już od wielu dni nie miała żadnych objawów, jednak jej test wciąż wskazywał obecność koronawirusa w organizmie. Kobieta spokojnie mogłaby wrócić do domu, jednak jej sytuacja była o tyle trudna, że nie miałby jej kto zrobić zakupów, czy ugotować obiadu.

- Drugi pan był w sile wieku, ale też nie miał już objawów. On z kolei nie chciał wrócić do domu, bo miał zbyt wielu domowników i bał się, że trafią na kwarantannę. Pojechał na Narodowy. Potem przekazaliśmy jeszcze ośmioro innych pacjentów. Wszyscy co do zasady w podobnym stanie i ze zbliżoną sytuacją życiową - wymienia dyrektor szpitala.

Dyrektor twierdzi, że w przypadku ciężkich pacjentów wymagających respiratora personel nawet już nie dzwoni do szpitala na Stadionie Narodowym. Według nich nie ma to zupełnie sensu.

Podobne zdanie ma wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska. Od początku uruchomienia szpitala, czyli od początku miesiąca, przetransportowano tam jedynie 27 pacjentów.

– Szpital Narodowy nie odciążył innych stołecznych szpitali, które muszą przyjmować zakażonych pacjentów i w których często brakuje dla nich łóżek. Mieliśmy nadzieję, że ten problem rozwiąże lecznica na stadionie. Kryteria są jednak tak wyśrubowane, że mało który pacjent kwalifikuje się na Narodowy, który w efekcie stoi pusty – mówi Kaznowska.

Zauważa, że we wtorek (24 listopada) w szpitalu praskim przebywało 21 pacjentów, podczas gdy zgodnie z decyzją wojewody, przygotowanych było dla nich jedynie 14 łóżek.

– Żaden z nadprogramowych pacjentów w Szpitalu Praskim, według kryteriów przyjęć, nie kwalifikuje się do przekazania do Szpitala Narodowego. Pacjenci są zbyt chorzy – mówi Kaznowska.

Kryteria przyjęcia na Narodowy są jasno określone. Pacjenci, którzy mogą zostać tam przyjęci to tacy, którzy chorują jedynie na COVID-19 oraz nie mają ostrych stanów klinicznych, wymagających konsultacji.

- Są to chorzy, którzy mają określone przepływy tlenu, mają zapalenie płuc, mają choroby współistniejące (np. nadciśnienie, cukrzycę) wyrównane, ale nie mają zaostrzenia tych schorzeń, co wymaga leczenia specjalistycznego. [...] wymagają hospitalizacji, np. potrzebują podawania leków dożylnych, monitorowania parametrów życiowych czy obserwacji lekarskiej i doraźnego działania w przypadku pogorszenia stanu oraz, co najważniejsze, potrzebują tlenoterapii i pielęgnacji. Takich świadczeń nie da się zapewnić ani w domu, ani w izolatorium - pisał kilka dni temu dyrektor szpitala na stadionie dr Artur Zaczyński.

Podano konkretną datę. Kiedy możemy się spodziewać trzeciej fali koronawirusa?Podano konkretną datę. Kiedy możemy się spodziewać trzeciej fali koronawirusa?Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE W NASZYCH SERWISACH:

  1. Wzrasta nasza świadomość w kwestii zdrowia i coraz bardziej o nie dbamy. Ale czy wiemy jak robić to dobrze?
  2. W Milionerach padło banalne pytanie. Uczestnik załamał ręce. Każdy miłośnik podróży poda odpowiedź bez problemu
  3. Do Polski przyleciał tajemniczy samolot z Wuhan. Ujawniono cel podróży
  4. Wczesne objawy nadciśnienia. Nie można ich bagatelizować
  5. Całą noc musiał spędzić w karetce. Wstrząsająca relacja pacjenta
  6. Wspiera układ odpornościowy i poprawia pracę żołądka. Prosty, domowy przepis na zakwas z imbiru
  7. Miała wziąć z nim ślub. Gdy na nagraniu odkryła, co robi z jej psami natychmiast zerwała zaręczyny
  8. Ciągle przesuwano jej wizytę. Gdy lekarz w końcu zobaczył jej policzek, usłyszała wyrok – 6 miesięcy życia

Następny artykuł