fałszywe testy na koronawirusa
unsplash.com/JC Gellidon
Autor Natalia Niewczas - 29 Września 2020

Podobnych przypadków jest więcej. Pacjent otrzymał fałszywy wynik testu na koronawirusa

Testy na koronawirusa to nieodzowny element czasów pandemii. Oficjalne statystyki podają, że w Polsce ilość przeprowadzonych badań potwierdzających lub wykluczających obecność COVID-19 dawno przekroczyła 3 miliony. Część z nich mogła podać fałszywy wynik.

Testy na koronawirusa to jedna z wielu problematycznych kwestii w dobie epidemii koronawirusa w Polsce. Niewykluczone, że część wskazała zły wynik. Ostatnio w tej sprawie zabrał głos jeden z polskich profesorów.

W Warszawie zwołano sztab kryzysowy. W Warszawie zwołano sztab kryzysowy. "Coraz więcej zakażeń wśród ludzi młodych"Czytaj dalej

Testy na koronawirusa nie są nieomylne

Wedle oficjalnych statystyk w Polsce wykonano 3 281 311 testów na koronawirusa, podobna jest ilość samych przetestowanych osób. Profesor Robert Flisiak uczula: niektórzy pacjenci mogli otrzymać fałszywy wynik. Prezes Polskiego Związku Epidemiologów w programie WP “Newsroom” opisuje konkretny przypadek.

Jak podaje portal portal.abczdrowie.pl, z relacji profesora wynika, że do szpitala wojewódzkiego trafił pacjent niewykazujący żadnych objawów zakażenia koronawirusem. Wyniku jego testu nie podpisał żaden lekarz.

- Pacjent, który trafił do szpitala wojewódzkiego, miał wykonany test antygenowy, którego nie weryfikował, żaden diagnosta laboratoryjny. Zresztą nikt nie podpisał wyniku tego testu. Błędnie zostały wpisane dane o teście, że wykonano rzekomo z osocza, a de facto zrobiony był z wymazu. Pacjent został przekazany do nas, mimo że nie miał żadnych objawów COVID-19. Miał tylko zmiany w płucach. Był nieprzytomny, w związku z tym miał zagrożenie życia, a mimo to został przekazany do oddziału, na którym nie ma intensywnej terapii. Zrobiono to na podstawie fałszywie dodatniego wyniku. Wkrótce okazało się, że pacjent nie jest zakażony koronawirusem - przytacza polski ekspert.

Dzisiaj grzeje: 1. Pilna decyzja GIS. Popularny produkt wycofany, nie jeść pod żądnym pozorem
2.Resort wydał nowe obostrzenia. Maseczki już nie tylko w komunikacji miejskiej
3. Pięć szpitali odmówiło przyjęcia pacjenta. Gehenna 77-latka trwała dwa dni

Profesor Robert Flisiak jest zdania, że podobnych przypadków jest znacznie więcej. Szczególnie groźne są te, w których testy błędnie podają wynik negatywny. Jak zwraca uwagę lekarz, fałszywy negatywny wynik badania tworzy iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa, a co za tym idzie, umożliwia łatwiejsze rozprzestrzenianie się groźnego patogenu. Osoba chora (choć z ujemnym wynikiem testu) może zatem trafić do jednej sali z pacjentami faktycznie wolnymi od COVID-19, co samo w sobie stwarza dodatkowe zagrożenie epidemiologiczne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Fani nie mogą się oderwać od wakacyjnego zdjęcia córki Małysza. Pokazała szczegół, o którym nawet nie myśleli
  2. Lidl wycofuje wadliwy produkt. Ma go wielu Polaków, może wybuchnąć
  3. Media obiegła smutna wiadomość. Nie żyje gwiazda kultowego horroru
  4. Specjaliści biją na alarm. Mówią o "czerwonej lampce" dla ministerstwa zdrowia
  5. Objawy bywają niezwykle mylące. Coraz więcej osób umiera na niewydolność serca
  6. Polka natrafiła na grzyby warte 2 000 zł/kg. Są w polskich lasach

<>

Następny artykuł