tragedia pobitej na śmierć kobiety
Fot. pixabay.com/ ScorpionD
Autor Klaudia Gaicka - 14 Maja 2020

Pobił na śmierć matkę swoich dzieci. Klaudia została zabita gołymi rękoma

Tragedia wydarzyła się w jednym z mieszkań w Pile. 23-latek pobił swoją narzeczoną wskutek czego zmarła. Osierociła przy okazji dwójkę dzieci, jedno z nich ma 3 lata, drugie urodziło się dopiero w tym roku.

Tragedia 22-letniej Klaudii. W sobotnie popołudnie policjanci odebrali zaskakujący telefon. Dzwonili rodzice dziewczyny, zaniepokoiło ich, że nie mogli się z nią skontaktować. Dalsza część dnia pokazała, że mieli słuszne powody do obaw.

Wszyscy trzymali kckiuki za małego Kubusia. Niestety dotarły do nas najgorsze wieściWszyscy trzymali kckiuki za małego Kubusia. Niestety dotarły do nas najgorsze wieściCzytaj dalej

Tragedia pobitej na śmierć kobiety i dwójki jej dzieci

Klaudia i Hubert K. poznali się, kiedy byli jeszcze nastolatkami. Jak podaje serwis Popularne.pl, otoczenie uważało ich za idealnie dobraną parę. Niedługo po tym, jak się poznali, jako owoc ich „pięknego” uczucia, na świat przyszło pierwsze dziecko. Drugie urodziło się w marcu bieżącego roku.

Po telefonie rodziców dziewczyny, patrol postanowił sprawdzić mieszkanie młodej pary narzeczonych. Kiedy przyjechali, 22-latka była już nieprzytomna. Niestety funkcjonariuszom nie udało się jej odratować.

Wstępne oględziny nie wykazały żadnych obrażeń, jednak sekcja zwłok wyjawiła straszną prawdę na temat okoliczności śmierci dziewczyny. Sekcję przeprowadzono już w poniedziałek, wykazała ona, że Klaudia zmarła w wyniku wielu obrażeń wewnętrznych.

– Sekcja wykazała obrzęk mózgu, stłuczenie powłok czaszki na powierzchniach wewnętrznych, rozległe krwawienie podpajęczynówkowe – to są te ciężkie obrażenia, stanowiące chorobę realnie zagrażającą życiu tej kobiety, w następstwie, której zmarła. – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, Łukasz Wawrzyniak.

Młoda mama była wielokrotnie bita pięściami oraz otwartą dłonią. Wskutek tego Klaudia uderzyła o kant fotela i upadła na posadzkę. Oprawcą był jej 23-letni chłopak, Hubert. Mężczyzna w momencie zatrzymania przez policję miał we krwi 2 promile.

Prokurator wciąż ustala dokładne okoliczności tej ogromnej tragedii. Nie wiadomo ani czy to był pierwszy raz, kiedy chłopak stosował przemoc ani czy dziewczyna była już wcześniej jego ofiarą.

Portal Fakt.pl donosi, że mężczyzna już wcześniej pił i zachowywał się względem dziewczyny agresywnie. Klaudia jednak znosiła to wszystko, wierząc, że narzeczony się dla niej zmieni.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje bohaterka Powstania Warszawskiego. Nim odeszła podzieliła się ważnym wyznaniem na temat tamtych czasów

2. Ministerstwo Zdrowia potwierdziło. W Polsce padł właśnie rekord

Hubert szybko przyznał się do winy. 11 maja usłyszał zarzut, dotyczy on spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu za to od 5 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Mężczyzna oczekuje na swoją sprawę w areszcie. Nie wiemy niestety, jaki los spotkał dwójkę osieroconych dzieci.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Majowy kwiat kasztanowca jest niewyobrażalnie cenny. Zerwij nim inni cię uprzedzą i zrób miksturę
  2. Łukasz Szumowski zabrał głos. Powiedział, co z organizacją wesel i ślubów w tym roku
  3. Niebezpieczny nowotwór atakujący głównie ludzi młodych. Warto znać jego objawy
  4. Urodziła dziecko, które było w "ciąży". Dzień po porodzie lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie
  5. Tadeusz Rydzyk krytykuje obostrzenia dotyczące kościołów. "Dla nas katolików ważniejsze jest zdrowie ducha"
  6. Bon turystyczny 1000 plus na wakacje. Wiadomo już kto może go dostać, uprawnionych aż 60 proc. polskich pracowników

Następny artykuł