tragedia w szpitalu
Fot. pixabay.com/ Arcaion
Autor Klaudia Gaicka - 20 Czerwca 2020

Tragiczna pomyłka. Chory przypadkowo odłączony od respiratora

Tragedia w szpitalu Maharao Bhimsing w Kocie. 40-letni mężczyzna przebywał w izolatce, gdzie podłączony był do respiratora. Maszyna pomagała pacjentowi oddychać, tym samym utrzymywała go przy życiu. Rodzina ją odłączyła, aby włączyć klimatyzator.

Tragedia rodziny mężczyzny z podejrzeniem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Choć po takim wstępie moglibyśmy spodziewać się, że mężczyzna zmarł wskutek szkodliwego wpływu patogenu na organizm. Nic bardziej mylnego. 40-latek został odłączony od respiratora przez własną rodzinę. Nieszczęśliwy wypadek spowodowany bezmyślnością skończył się dla niego najgorzej jak to tylko możliwe.

Wzruszająca podróż papieża. Wrócił do ojczyzny, aby odwiedzić chorego członka rodzinyWzruszająca podróż papieża. Wrócił do ojczyzny, aby odwiedzić chorego członka rodzinyCzytaj dalej

Tragedia w szpitalu. Bliscy odłączyli swojego krewnego przypadkiem? Śledczy badają sprawę

Jak podaje portal Popularne.pl, do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 15 czerwca w szpitalu Maharao Bhimsing w Kocie. Rodzina chorego pacjenta przyjechała do szpitala, aby go odwiedzić. 40-letni mężczyzna przebywał w izolatce, gdzie podłączony był do respiratora. Maszyna pomagała pacjentowi oddychać, tym samym utrzymywała go przy życiu.

Choć wynik testu na koronawirusa wyszedł u mężczyzny negatywny, przebywał on w odosobnieniu, ponieważ zakażenie wykryto u innego pacjenta z tego samego oddziału. Niestety, te przenosiny okazały się dla 40-latka tragiczne w skutkach.

Rodzinie pacjenta nie odpowiadała wysoka temperatura w sali, więc przywieźli klimatyzator, który miał ulżyć zarówno im, jak i choremu. Kiedy próbowali go podłączyć, aby trochę ochłodzić pomieszczenie, nie znaleźli wolnego gniazdka. Uznali, że odłączą cokolwiek i podłączą urządzenie. Niestety ich wybór padł na najgorszy możliwy wybór. Rodzina przypadkowo wyłączyła z prądu respirator.

Respirator zaczął pracować z użyciem wbudowanej baterii, jednak ta szybko się wyczerpała. Stan mężczyzny błyskawicznie uległ znacznemu pogorszeniu. Dopiero wtedy rodzina zorientowała się, co się dzieje i wezwała personel medyczny.

Dzisiaj grzeje: 1. Wczesne objawy raka żołądka. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi schorzeniami

2. Możesz dostać nawet 31 tys. zł. Najpierw musisz jednak złożyć wniosek

Niestety, pomimo usilnych starań lekarzy 40-letniego pacjenta nie udało się uratować. W momencie, kiedy rodzina zaalarmowała dyżurnych oddziału, mężczyzna był już w stanie krytycznym. Bliscy zmarłego winni całej sytuacji, zamiast okazać wdzięczność na próbę ratowania życia, po wszystkim zaatakowali przybyłych lekarzy.

Choć zeznania świadków i dowody wskazują na to, że cała sytuacja była nieszczęśliwym wypadkiem, powołano specjalny zespół śledczych, który miał wyjaśnił okoliczności śmierci mężczyzny. Nie wiadomo jeszcze w stu procentach, czy był to faktycznie przypadek, czy może umyślne zabójstwo.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromna powódź w Warszawie. Auta dosłownie utonęły na ulicy. Sytuacja jest dramatyczna
  2. Korzystasz z 500 plus? Dostaniesz jeszcze więcej, za pośrednictwem SMS-a możesz otrzymać specjalny dodatek na wakacje
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Krychowiak o wspólnym biznesie z Lewandowskim. Piłkarz złożył publiczną deklarację

Następny artykuł