Udar mózgu zabił 17-latka
fot. unsplash.com
Autor Karol Zaborowski - 13 Grudnia 2019

Nie żyje 17-latek. Wszystko przez zbyt gwałtowny ruch głową

Udar mózgu najczęściej diagnozowany jest u osób starszych, ponieważ ma podłoże kardiologiczne. Jednak w ostatnich latach z powodu tej choroby do szpitali na całym świecie trafia coraz więcej osób w młodym wieku.

Udar mózgu najczęściej pojawia się w czasie snu, przez co chory pierwsze objawy odczuwa dopiero po przebudzeniu. Jednak mogą się pojawić również w ciągu dnia i przybierać najróżniejsze formy zaczynając od utraty przytomności i silnego bólu głowy, a kończąc na paraliżu części naszego ciała.

17-letni Bez Littlewood z Manchesteru, w Anglii był wysportowanym i zdrowym nastolatkiem, dlatego jego nagła śmierć tym bardziej zaskoczyła zarówno rodziców, jak i samych lekarzy. Nastolatek przygotowywał dla swojej siostry herbatę i nagle upadł na podłogę. Początkowo jego rodzina myślała, że Ben zaraz odzyska świadomość, jednak tak się nie działo. Wtedy też został przetransportowany do szpitala.

Lekarze specjalnie nie wystawiają pacjentom skierowań na badania. Wszystko przez kwestie finansoweLekarze specjalnie nie wystawiają pacjentom skierowań na badania. Wszystko przez kwestie finansoweCzytaj dalej

Udar mózgu u 17-latka

Jak podaje portal abczdrowie.pl, początkowo w badaniach zleconych przez lekarzy nie było widać żadnych zmian w mózgu nastolatka, jednak jego stan pogarszał się z każdą godziną. Objawy wprost wskazywały na udar mózgu, ale początkowo lekarze nie mogli postawić odpowiedniej diagnozy. Rodzice chłopaka podejrzewali, że Ben pośliznął się i upadając, uderzył głową o podłogę.

Jednak lekarze wykluczyli taki scenariusz, odkrywając, że stan nastolatka został wywołany przez zbyt gwałtowny obrót głowy. Wtedy właśnie Ben naderwał jedną ze swoich tętnic, w której utworzyła się skrzeplina.

Gdy skrzep oderwał się od ściany naczynia, został porwany wraz z krwią i trafił prosto do mózgu nastolatka, powodując zator. Niestety, gdy lekarzom udało się ustalić, co dokładnie dolega 17-latkowi, było już za późno na pomoc. Jego rodzice wciąż nie mogą uwierzyć w to, co się stało.

- Nie mogę uwierzyć, że już go z nami nie ma. Był taki dobry. Czasami niezdarny i robił dużo bałaganu, ale zawsze pomagał innym - wspomniała mama Bena.

Przypadek Bena jest bardzo nietypowy, co stwierdzili sami lekarz, gdy otrzymali wyniki sekcji zwłok nastolatka. Jeden z nich stwierdził nawet, że pierwszy raz spotyka się z tego typu przypadkiem w całej swojej zawodowej karierze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Albert Wójcik - przedsiębiorca i twórca inicjatywy STOP Sadystom
  2. Biznesinfo - portal biznesowy grupy mediowej Iberion
  3. Iberion - grupa mediowa przyszłości

Następny artykuł