Poważne zamieszki w USA. Są ranni i ofiary śmiertelne

USA zamieszki
TOPSHOT - People arrive for a rally of supporters of US President Donald Trump challenging the results of the 2020 US Presidential election on the Ellipse on January 6, 2021 in Washington, DC. - Joe Biden's Democratic Party took a giant step Wednesday towards seizing control of the US Senate as they won the first of two Georgia run-offs, hours before Congress was set to certify the president-elect's victory over Donald Trump. (Photo by Brendan Smialowski / AFP)
Autor Natalia Niewczas07.01.2021

Do mediów docierają informacje o niebezpiecznych zamieszkach, do których doszło na terenie USA nocą. Rannych zostało aż 14 osób, 4 zmarły. Zdarzenia mają związek z zatwierdzeniem wyników wyborów prezydenckich, w których zwyciężył kandydat Partii Demokratycznej Joe Biden.

Zamieszki w USA (Dystrykt Kolumbia). W środę tłum obywateli wtargnął do Kongresu, co poskutkowało przerwaniem posiedzenia, podczas którego zatwierdzano oficjalny wynik wyborów prezydenckich. Protestowała grupa zwolenników Donalda Trumpa, który ostatecznie przegrał z Joe Bidenem.

Niebezpieczne zamieszki w USA, w stolicy obowiązuje stan wyjątkowy

Według oficjalnych informacji środowe zamieszki w USA skończyły się tragicznie dla czterech osób. Media podają, że w Kapitolu i jego okolicach doszło do “nagłych wypadków”, o czym informował szef tamtejszej policji, Robert Contee.

Jak podaje portal polsatnews.pl, Robert Contee nie sprecyzował jednak, czy zmarłe osoby były zamieszane w przejmowanie budynku parlamentu. Grupa zwolenników Donalda Trumpa wtargnęła bowiem na jego teren, gdzie robili sobie zdjęcia z elementami wyposażenia (na przykład obrazami i rzeźbami) oraz krzykami wzywali do “zatrzymania oszustwa”.

Szef waszyngtońskiej policji potwierdził, że wśród osób zmarłych była kobieta. Jak przekazał, została postrzelona przez policję Kapitolu. Trzy pozostałe osoby zginęły w wyniku “nagłych wypadków”.

Choroba, na którą może cierpieć nawet 1/4 Polaków. Lekarze uznają ją za globalną epidemię, problem dotyczy coraz młodszych pacjentówChoroba, na którą może cierpieć nawet 1/4 Polaków. Lekarze uznają ją za globalną epidemię, problem dotyczy coraz młodszych pacjentówCzytaj dalej

W stolicy USA aresztowano łącznie ponad 50 obywateli. Nie obyło się również bez rannych - oficjalne doniesienia uwzględniają 14 rannych funkcjonariuszy.

Policja USA utrzymuje, że zarówno przedstawiciele prawa, jak i zwolennicy prezydenta Trumpa używali środków chemicznych. Zamieszki trwały kilka godzin, do bójek dochodziło zarówno przed gmachem, jak i w jego okolicach.

Według doniesień funkcjonariuszy lokalnej policji unieszkodliwiono aż dwie bomby. Jedna z nich miała zostać znaleziona przed siedzibą Partii Demokratycznej, podczas gdy druga - przed siedzibą Republikanów.

Burmistrz miasta Waszyngton, Muriel Bowser, ogłosiła stan nadzwyczajny. Ma obowiązywać w stolicy USA do 21 stycznia - będzie to dzień po zaprzysiężeniu nowego prezydenta USA Joe Bidena.

Zdaniem Muriel Bowser w kolejnych dniach starcia mogą się ponawiać. Niewykluczone, że obejmą one także miejsca poza okolicami Kongresu USA, przekazała burmistrz.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł