USG: dziecko urodziło się z wieloma deformacjami
Autor Karol Zaborowski - 14 Października 2019

Chłopiec urodził się z licznymi deformacjami. Lekarze proponowali jego rodzicom aborcję

USG jest jednym z podstawowych badań wykonywanych podczas ciąży. Zazwyczaj wykonuje się 4 takie procedury, dzięki czemu można zauważyć u dziecka wady rozwojowe oraz inne choroby. Niestety USG czasami nie daje pełnego obrazu odnośnie do tego, w jakim stanie dziecko przyjdzie na świat.

Dzięki USG lekarze potrafią bardzo wcześnie wykryć niektóre wady rozwojowe u dziecka. Na szczęście dochodzi do nich stosunkowo rzadko, ale mimo to wciąż pojawiają się przypadki, które potrafią wprawić lekarzy w osłupienie. Przypadek chłopca, który wstrząsnął tysiącami osób, jest tego doskonałym przykładem.Maluch urodził się z trzema nogami, ale to dopiero początek deformacji, które się u niego pojawiły.

Chłopiec przyszedł na świat w lipcu 2018 roku w Rosji i jeszcze podczas trwania ciąży lekarze wiedzieli, że maluch będzie znacznie różnił się od innych noworodków. Mimo to nie podejrzewali nawet, że zajdą u niego aż tak duże deformacje.

Nastolatek powoli tracił kontrolę nad własnym ciałem. Choroba jest tak rzadka, że została nazwana jego imieniemNastolatek powoli tracił kontrolę nad własnym ciałem. Choroba jest tak rzadka, że została nazwana jego imieniemCzytaj dalej

USG nie pokazało wszystkiego

Rodzice malucha w czasie ciąży stanęli przed niezwykle ciężkim wyborem, ponieważ po przeprowadzeniu badania USG, lekarze wykryli, że chłopiec urodzi się zdeformowany. Wtedy też przyszli rodzice usłyszeli, że powinni podjąć decyzję o przeprowadzeniu aborcji, jednak ostatecznie postanowili, że tego nie zrobią.

Jak podaje Dailymail, chłopiec urodził się z trzema nogami, parą genitaliów i podwójnym układem moczowym. Jednak nie miał w ogóle odbytu, co wymagało natychmiastowej operacji, aby dziecko mogło w miarę normalnie funkcjonować. Oczywiście to nie jedyne zabiegi, jakie musiał przejść maluch.

Według lekarzy pierwotnie w łonie matki chłopca rozwijała się ciąża bliźniacza, ale jedno z dzieci nie przeżyło i zostało wchłonięte przez swojego brata. Stąd właśnie dodatkowa kończyna oraz genitalia.

Do tej pory maluch przeszedł całą serię operacji, a ostatnia z nich miała miejsce w lutym 2019 roku, ale według lekarzy będzie potrzebny jeszcze przynajmniej jeden zabieg. Mimo tego chłopiec rozwija się prawidłowo, jest uśmiechnięty i niebywale ciekawy świata. Lekarze są przekonani, że w przyszłości malec będzie mógł żyć tak samo jak inni ludzie i nawet nie będzie pamiętał tych wszystkich wydarzeń.

Następny artykuł