Wakacje za pieniądze podatników nie dla każdego
Fot. pixabay.com/ JerzyGorecki
Autor Klaudia Gaicka - 2 Czerwca 2020

Bon na wakacje nie dla wszystkich. Wiceminister tłumaczy

Wakacje coraz blizęj. Jak się okazuje program, który ma przyczynić się do tego, by Polakom było łatwiej wyjechać na wakacje, nie będzie dla wszystkich. Wiceminister tłumaczy, kogo on nie dotyczy i dlaczego.

Wakacje nad polskim morzem lub na mazurach są dla wielu Polaków coroczną przyjemnością. Jednak w tym roku nic nie jest takie jak zazwyczaj. Niezależnie od tego, czy do tej pory kogoś było stać na urlop, czy nie, teraz większość z nas się waha. Ma to oczywiście związek z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Kolejny socjalny program rządu miał teoretycznie pomóc nie tylko ludziom, ale i całej polskiej branży turystycznej. Mowa oczywiście o długo wyczekiwanym 1000+.

23-latka myślała, że ma kamicę nerkową. Do domu wróciła z noworodkiem23-latka myślała, że ma kamicę nerkową. Do domu wróciła z noworodkiemCzytaj dalej

Wakacje za pieniądze podatników nie dla każdego

Jak podaje serwis Fakt.pl, program ten jest kluczowy dla resortu rozwoju pod przywództwem Jadwigi Emilewicz. Nowa pomoc miała trafić jeszcze w te wakacje do osób, które pracują na etacie. Warunkiem jest oczywiście wysokość pensji, która nie może przekraczać 5200 zł brutto. Program, choć bardzo drogi, bo miałby kosztować państwo aż 7 mld zł, byłby również obciążeniem dla przedsiębiorców. 90% bonu pokrywałoby Państwo, a 10% właśnie pracodawcy.

Oczywiście po ostatnich protestach można było się domyślić, że ten pomysł również im się nie spodoba. Zaznaczają, że kryzys uderzył w całą gospodarkę, a rząd nie może obciążać ich kosztami swojego programu pomocy tylko dla jednej branży.

Wiceminister Andrzej Gut-Mostowy wziął pod uwagę reakcje pracodawców i zaprzeczył temu, że nowy program miałby obciążyć pracodawców, których na to nie stać.

– Bon turystyczny co do zasady, będzie dobrowolnie zakupiony przez pracodawcę na rzecz pracownika. Zatem, każdy pracodawca będzie mógł indywidualnie podjąć decyzję o możliwości udziału w programie 1000 plus – wyjaśnił wiceminister Gut-Mostowy w odpowiedzi na materiały Faktu.

Na dopłatę nie mogą niestety liczyć pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy zlecenie, rolnicy, ani samozatrudnieni.

– Powiększanie bazy beneficjentów sprawiłby, że koszty wzrosną do 10 albo kilkadziesiąt miliardów złotych, co mogłoby spowodować niepowodzenie tego programu – oszacował.

Dzisiaj grzeje: 1. Objawy świadczące o przeciążeniu wątroby. Nie wolno ich lekceważyć

2. Dostałeś podobnego SMS-a? Jesteś w niebezpieczeństwie, CERT Polska ostrzega

Sens programu jest nieco dyskusyjny, zwłaszcza w obliczu tego, o czym dowiedzieliśmy się w ostatnich miesiącach. Polska służba zdrowia jest tragicznie niedofinansowana i według wielu ekspertów, to na tego typu działaniach powinien się skupić rząd. Wielu z nich zauważa również, że wiele z programów socjalnych może przyczynić się do wzrostu bezrobocia.

  1. Pani Dorota podjęła cudowną decyzję dla ciebie i wszystkich. Zaprasza każdego, otworzyła pole truskawek
  2. Córka Zbigniewa Wodeckiego przerwała milczenie. Nie miała pojęcia, że widzi tatę po raz ostatni
  3. Stan przedzawałowy. Jak go rozpoznać i co robić, gdy wystąpi?
  4. Glejak to niezwykle groźny nowotwór. Niestety nie jest łatwy do wykrycia, gdyż objawy są niespecyficzne
  5. Pasożyty, którymi możemy się zarazić poprzez jedzenie. Mogą być bardzo niebezpieczne
  6. Nie G7, a nawet już nie G8. Jest pomysł rozszerzenia wpływowej grupy państw, wiemy o jakich członków

Następny artykuł