Profesor Simon obala teorię WHO o tym, że pacjenci bezobjawowi nie zarażają
youtube.com/OnetRano
Autor Barbara Bujar - 18 Czerwca 2020

Osoby bezobjawowe nie zarażają? Profesor Simon obala teorię WHO

WHO podało nowe informacje dotyczące COVID-19. Według członków organizacji osoby, które przechodzą koronawirusa w sposób bezobjawowy, nie zarażają, a jeśli już, to robią to dużo rzadziej, niż pacjenci z widocznymi symptomami. Z tą teorią zupełnie nie zgodził się prof. Krzysztof Simon, który swoje zdanie wyraził w rozmowie dla WP abc Zdrowie.

WHO przedsawiało teorię, do której odniósł się znany w Polsce specjalista. Profesor Krzysztof Simon jest ordynatorem Oddziału Zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu, a do tego cenionym ekspertem w temacie koronawirusa. Niedawno po raz kolejny poproszono go o wypowiedź.

Dwójka dzieci zginęła w tragicznych okolicznościach. W tym czasie ich ojciec spał w najlepszeDwójka dzieci zginęła w tragicznych okolicznościach. W tym czasie ich ojciec spał w najlepszeCzytaj dalej

WHO twierdzi, że osoby bezobjawowe zarażają rzadziej, profesor Simon komentuje

Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła ostatnio, że osoby, które przechodzą wirusa w sposób bezobjawowy, nie zarażają tak często, jak ci, u których te symptomy są widoczne. Według ekspertów może zdarzyć się też tak, że osoby asymptomatyczne nie będą zarażać w ogóle. Zupełnie inne zdanie wyraził w tym temacie prof. Simon, który obalił teorię WHO.

- Osoby asymptomatyczne nie kaszlą i nie kichają, więc siła wydalania kropelek jest mniejsza, na mniejszą odległość. Ale nie zmienia to faktu, że nawet przy normalnym oddychaniu osoby zakażone emitują niewielkiej ilości krople, przez kontakt z którymi można się zarazić – powiedział.

Wypowiedź specjalisty potwierdza w części fakt, że w przypadku osób bezobjawowych, do zakażeń może dochodzić rzadziej. Całkowicie wyklucza jednak teorię głoszącą, że nie zarażają oni wcale. Według prof. Simona taka sytuacja ułatwiłaby funkcjonowanie pracowników w zakładach pracy, m.in. w kopalniach, w których jego zdaniem to właśnie osoby, które nie odczuwały żadnych objawów, przyczyniły się do rozprzestrzenienia wirusa.

- Osoba bezobjawowa nie ma gorączki, więc może bez przeszkód wejść do wąskiej społeczności i zarazić innych, tak jak to było w przypadku kopalni na Śląsku (…) Każda osoba przechodząca zakażenie bezobjawowo jest potencjalnym źródłem niebezpieczeństwa – dodał.

Dzisiaj grzeje: 1. Goście programu TVP nie wierzyli własnym uszom. Zaskakujące słowa dziennikarza stacji

2. Możesz dostać nawet 31 tys. zł. Najpierw musisz jednak złożyć wniosek

Informacja podana przez Światową Organizację Zdrowia oburzyła nie tylko prof. Simona, ale wielu medyków na całym świecie. Po takiej dawce krytyki i sygnałów sprzeciwu, WHO sprostowała swoją teorię. Epidemiolog Maria Van Kerkhove poinformowała, że zaszło nieporozumienie. Eksperci organizacji, mówiąc o osobach asymptomatycznych, mieli na myśli pacjentów, którzy charakteryzują się łagodnymi objawami choroby, natomiast brak u nich symptomów klinicznych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pilny komunikat mazowieckiej policji. Sytuacja jest poważna
  2. Dzieci jednak nie wrócą do szkół po wakacjach? "Obawiam się, że może nie być takie proste", niepokojące słowa wirusologa
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Wielki rywal Małysza ujawnił tajemnicę skrywaną przez lata. Kibice zaniemówili, Adam sam o niej nie wiedział

Następny artykuł