Wiadomości: lekarz za śmierć dziecka musi zapłacić 5 tysięcy złotych
Autor Karol Zaborowski - 20 Grudnia 2019

Śmierć dziecka wyceniona na 5 tysięcy złotych. Rodzice nie zamierzają się poddać

Wiadomości o śmierci dopiero co narodzonego dziecka, to dla rodzica potworny cios, po którym niezwykle ciężko się pozbierać. W tym wypadku rodzice winą za to, co się przytrafiło ich rodzinie, obarczyli lekarza. Według wielu spotkała go zbyt łagodna kara.

Wiadomości o chorobie dziecka to coś, czego nie chce usłyszeć żaden rodzic. Państwo Tomaszewscy zawsze marzyli o dziecku, a gdy dowiedzieli się, że za kilka miesięcy pojawi się ich synek Dominik, byli wprost wniebowzięci. Ciąża przebiegała prawidłowo i nic nie wskazywało, żeby miało się to zmienić.

Dopiero pod sam koniec pani Katarzyna Tomaszewska dowiedziała się o pojawieniu się komplikacji, które wymuszają wcześniejszy poród. Mimo to 36-latka cały czas miała nadzieję, że jej synek przyjdzie na świat zdrowy. Niestety tak się nie stało i mały Dominik urodził się martwy.

Paweł Małaszyński przeprasza swoich widzów. Aktor wyjawił przyczynę swojej hospitalizacjiPaweł Małaszyński przeprasza swoich widzów. Aktor wyjawił przyczynę swojej hospitalizacjiCzytaj dalej

Najgorsze wiadomości, jakie może usłyszeć rodzic

Państwo Tomaszewscy winą za śmierć swojego synka obarczyli lekarza, który czuwał nad całym porodem. W jego pracy dopatrzyli się licznych błędów, które finalnie miały doprowadzić do śmierci chłopca. Chodzi tu między innymi o brak odpowiednich badań oraz niekontrolowanie stanu dziecka.

- Dostawałam tylko leki na powstrzymanie porodu. Na pół godziny przed porodem odpięto kardiograf, a tętno odsłuchano dwukrotnie, choć powinno być kontrolowane minimum co 5 minut - wspomina pani Katarzyna.

Co więcej, mimo problemów przy samym porodzie, lekarz nie zdecydował się na przeprowadzenie cesarskiego cięcia, które mogłoby uratować życie Dominika. Państwo Tomaszewscy postanowili, że nie mogą tak tego zostawić i będą walczyć o sprawiedliwość w sądzie. W tym roku w końcu zapadł wyrok, który oburzył niejedną osobę.

Wszystko dlatego, że sąd warunkowo umorzył postępowanie na okres dwóch lat i nałożył na lekarza jedynie 5 tysięcy złotych grzywny, którą ma wpłacić rzecz Funduszu Pomocy Poszkodowanym i Pomocy Postpenitencjarnej. Rodzice Dominika są oburzeni wyrokiem i już zapowiadają apelację. Jak podaje Fakt, lekarz również zamierza odwoływać się od decyzji sądu.

- Będziemy walczyć o sprawiedliwość, mimo że nie jest to dla nas łatwe. Wniesiemy apelację i zrobimy wszystko, by ofiara synka nie poszła na marne - mówi tata Dominika.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Z OSTATNIEJ CHWILI: Paweł Królikowski trafił do szpitala. Nie jest dobrze
  2. Jurek Owsiak ma kłopoty z prawem. Ludzka podłość nie zna granic
  3. Toksyczne bombki choinkowe. Producenci ukrywają prawdę
  4. Dieta, na której schudniemy 9 kilogramów w tydzień. Eksperci komentują
  5. Od maja leży w śpiączce. "Tak się dzieje, gdy nie uciekasz od oprawcy"
  6. Ostatecznie przegrał walkę z chorobą. Rodzina przekazała smutne wieści, nie żyje Bogdan Bujak

Następny artykuł