Wiedźmin: aktor na planie ryzykował własnym zdrowiem
screen youtube.com/NETFLIX Polska
Autor Karol Zaborowski - 28 Grudnia 2019

Aktor wcielający się w wiedźmina ryzykował własnym zdrowiem dla roli. Wszystko po to, by lepiej wyglądać

"Wiedźmin" jest produkcją, która niezwykle podzieliła fanów prozy autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Mimo to serial okazał się hitem i był wyczekiwany przez miliony wielbicieli Geralta z Rivii. Aktor, który wcielił się w Białego Wilka, ryzykował własnym zdrowiem, żeby wypaść lepiej przed kamerą.

Serial “Wiedźmin” wyprodukowany przez platformę Netflix był niezwykle wyczekiwanym projektem. Według wielu osób miał dorównać już kultowej “Grze o tron”. W rolę tytułowego zabójcy potworów wcielił się aktor Henry Cavill, który jest fanem zarówno gier, jak i książek z tego uniwersum. Mimo swojej nienagannej sylwetki Henry ryzykował własnym zdrowiem, aby lepiej wypaść w niektórych scenach.

Chodzi dokładniej o sceny, kiedy aktor występuje bez koszulki. Nie ulega wątpliwości, że Henry Cavill jest w wyśmienitej formie fizycznej, ale aktor chciał wyglądać jeszcze lepiej. Z tego też względu stosował metodę używaną przez kulturystów na zawodach. Jednak jest ona niebezpieczna dla naszego zdrowia.

Prosty w wykonaniu napój, który wspomaga odchudzanie. Każdy może go przygotować w swoim domuProsty w wykonaniu napój, który wspomaga odchudzanie. Każdy może go przygotować w swoim domuCzytaj dalej

Dla serialu “Wiedźmin” ryzykował własne zdrowie

Henry Cavill chcąc podkreślić swoją muskulaturę, zdecydował się na umyślne odwadnianie się przed rozbieranymi scenami. Dzięki temu jego mięśnie były jeszcze lepiej podkreślone, co miało go jeszcze bardziej upodobnić do odgrywanej postaci.

Sam aktor uspokajał swoich fanów, że to nie jest tak, że w ogóle nie pije wody, tylko znacznie ogranicza jej przyjmowanie na 3 dni przed graną sceną.

- To nie jest tak, że nie pije się w ogóle wody. Po prostu spożywa się jej mniej. Pierwszego dnia półtora litra, drugiego dnia pół litra, a trzeciego w ogóle - mówił aktor.

Jednak mimo jego zapewnień stan odwodnienia, w który aktor umyślnie się wprowadzał, nie jest dla nas dobry. Oprócz wody tracimy wtedy również elektrolity, a to zaburza funkcjonowanie naszego organizmu. Wiedzą o tym doskonale kulturyści, którzy korzystają z takich samych sztuczek przed zawodami.

- Odwodnienie to stan chorobowy, a żaden nie wpływa na nas dobrze. Odwodniony organizm nie tylko traci wodę, ale również elektrolity, co wprowadza człowieka w bardzo niebezpieczny stan, który jak najszybciej trzeba uregulować. W przeciwnym razie poza bólami głowy wystąpią takie objawy jak senność, przyspieszenie akcji serca, drgawki, a nawet omdlenia. Często potrzebna jest hospitalizacja - wyjaśnia internista Paulina Surowiec w rozmowie z portalem abczdrowie.pl.

Nie ulega wątpliwości, że specjalne ograniczanie wody swojemu organizmowi jest niebezpieczne dla naszego zdrowia i nie powinniśmy tego robić. Odwodnienie często wymaga hospitalizacji i prowadzi do wielu nieprzyjemnych i niebezpiecznych objawów na czele z drgawkami i omdleniami. Patrząc ze względów zdrowotnych raczej ciężko powiedzieć, że lepszy wygląd w kilku scenach jest wart takiego ryzyka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dramat w domu Justyny Steczkowskiej. Nie jest dobrze, ręce same opadają
  2. Spędził dwa dni na balkonie, bez jedzenia i schronienia. Interweniowała policja, dlaczego właściciele nie poniosą konsekwencji?
  3. Olga Frycz spędziła święta poza rodzinnym domem. Wszystko przez tajemniczą chorobę
  4. Rakotwórcza substancja w mięsie. Eksperci ostrzegają
  5. 18-latka poddała się operacji plastycznej. Doznała nieodwracalnych uszkodzeń mózgu
  6. Już nie ma wątpliwości. W nocy zapadła decyzja w sprawie Pawła Królikowskiego, ogromnie współczujemy rodzinie

Następny artykuł