Wirus: mężczyzna czkeał 3 dni w samochodzie na wyniki testów
pixabay_lukpixabay
Autor Damian Witoń - 29 Marca 2020

Mężczyzna spędził 3 dni w samochodzie oczekując na wyniki testów. Zrobił to w trosce o rodzinę

Wirus zmusił mężczyznę do spędzenia 3 dni we własnym samochodzie. Właściciel czekał w nim na wyniki testów pod kątem zarażenia patogenem SARS-CoV-2. Nie chciał wrócić do domu przed ich otrzymaniem, aby nie narażać swojej rodziny.

Wirus SARS-CoV-2 budzi trwogę u wielu ludzi. Niektórzy w przypadku zauważenia u siebie objawów, które mogą wskazywać na zarażenie niebezpiecznym patogenem wolą nie narażać swoich bliskich i separują się od nich do momentu otrzymania wyników badań. Na te trzeba jednak trochę poczekać. Pewien mężczyzna spędził 3 dni we własnym samochodzie, aby ustrzec rodzinę przed potencjalną infekcją.

Są już najnowsze prognozy. Podano możliwą datę zahamowania epidemii w PolsceSą już najnowsze prognozy. Podano możliwą datę zahamowania epidemii w PolsceCzytaj dalej

Wirus sprawił, że mężczyzna spędził 3 dni w samochodzie. Czekał w nim na wyniki swoich badań

Pewien mieszkaniec Ostrowca Wielkopolskiego poczuł się gorzej w trakcie powrotu z zagranicy. Mając świadomość panującej wokół epidemii koronawirusa oraz wiążących się z nią zagrożeń, postanowił zamiast do domu, udać się prosto do szpitala. Lekarz, który go w nim przyjął, stwierdził, że pacjent cierpi na zwykłe zapalenie oskrzeli. Na wszelki wypadek poddano go jednak testom na obecność patogenu SARS-CoV-2. Wyniki miały przyjść za kilka dni. Nie mając 100-procentowej pewności, że nie jest zainfekowany wirusem z Wuhan, mężczyzna wyruszył do sanepidu.

Pojechał tam po to, aby dowiedzieć się, gdzie może spędzić czas, który musiał minąć, zanim wyniki testów będą gotowe. Jak podaje portal tvn24.pl, oznajmił służbom sanitarnym, że nie pojedzie do domu, ponieważ jeśli okazałoby się, że jest zarażony koronawirusem, naraziłby w ten sposób rodzinę na niebezpieczeństwo. Medycy stwierdzili jednak, że nie kwalifikuje się do przyjęcia na kwarantannę, ponieważ nie ma objawów, które wskazywałyby na chorobę COVID-19.

-Mężczyzna nie mógł zostać w szpitalu, bowiem do hospitalizacji nie predysponowały go objawy chorobowe. Nie nadawał się do kwarantanny, bo miał zapalenie oskrzeli, a na kwarantannę nie kieruje się chorych. Ponieważ miał objawy chorobowe niewystarczające w podejrzeniu zakażenia koronawirusem, nie można było go hospitalizować na oddziale zakaźnym. Potocznie rzecz ujmując, mężczyzna powinien był położyć się w łóżku, wygrzewać się, pić herbatę z cytryną i nie wychodzić z łóżka do czasu wyzdrowienia oraz uzyskania wyniku testu. Ale on twierdził, że boi się narazić rodzinę - mówi Andrzej Bliński, szef sanepidu w Ostrowcu Świętokrzyskim

Mieszkaniec Ostrowca nie zgadzał się jednak z zaleceniami sanepidu. Postanowił, że na wyniki testów zaczeka we własnym samochodzie, który zaparkował przy placówce medycznej. Podobno otrzymywał regularne wsparcie ze strony pracowników sanepidu.

Dzisiaj grzeje: 1. Media ostrzegają przed nowym wirusem z Chin. Jest czego się obawiać?

2. Nowe informacje o córce Kasi Kowalskiej budzą lęk. Sytuacja jest dramatyczna

-Moje pracownice podeszły do sprawy z ogromną empatią i zrozumieniem, przez trzy dni kontrolowały mężczyznę, czy jego stan zdrowia nie pogarsza się. O sprawie powiadomiły miejscowy MOPS i pomogły zrealizować receptę w aptece - relacjonuje Bliński

Po trzech dniach spędzonych w samochodzie mężczyzna otrzymał wyniki testów. Na szczęście okazały się one negatywne, dzięki czemu mógł ze spokojem wrócić do domu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie chciało jej się iść do fryzjera, więc wylała na pasemka kilka puszek Coli. Efekty ścinają z nóg
  2. Nie żyje uwielbiany muzyk. Zmarł z powodu komplikacji z koronawirusem
  3. Objawy mogące świadczyć o nowotworze u dziecka. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Media dotarły do szczegółów wypadku Małgorzaty Kożuchowskiej. Prawdopodobną przyczyną nieuleczalna choroba
  5. Choroby, które sieją największe spustoszenie. Odpowiadają za śmierć ponad połowy Polaków
  6. Poszli na imprezę rodzinną i dostali mandaty. Wszystko w restauracji w centrum miasta

Następny artykuł