Witaminy: powrót choroby, o której wiele osób zapomniało
Autor Karol Zaborowski - 10 Października 2019

Zapomniana choroba powraca. Wszystko przez nieodpowiednią dietę

Witaminy najczęściej są nam dostarczane przez pokarm, dlatego tak ważne jest, aby w naszej diecie znajdowały się odpowiednie ilości warzyw i owoców. W przeciwnym razie mogą się rozwinąć u nas choroby, które przez wielu zostały zapomniane.

Witaminy najlepiej pozyskiwać z naturalnych źródeł, chociaż w niektórych przypadkach potrzebna jest suplementacja środkami dostępnymi w aptece. Niestety lekarze z każdym kolejnym rokiem obserwują wzrost liczby zachorowań na chorobę, która niemalże została już przez nas zapomniana. Kiedy się o niej mówi, od razu przychodzą nam na myśl dawni żeglarze i piraci, a chodzi oczywiście o szkorbut.

Szkorbut może być niezwykle dokuczliwą chorobą, która wywoływana jest przez niedobór witaminy C. Dawniej dotykała szczególnie żeglarzy, którzy potrafili przez wiele miesięcy nie schodzić na suchy ląd, przez co nie mieli możliwości prowadzenia zrównoważonej diety. Teraz lekarze alarmują, że na szkorbut zaczyna chorować coraz więcej osób.

Witaminy nieobecne w naszej diecie

Oczywiście szkorbut cały czas był obecny, ale raczej chorowały na niego osoby mieszkające w krajach Trzeciego Świata i to właśnie na ich przypadkach studenci medycyny uczą się, jak ta choroba wygląda i jak przebiega.

Szkorbut najczęściej objawia się ogólnym zmęczeniem, krwawieniem z dziąseł i bardzo powolnym gojeniem się ran. Jednak tak skrajne niedobory witaminowe mogą doprowadzać do wielu innych chorób, a jak wiadomo, o wiele łatwiej jest zapobiegać niż leczyć.

Ze względu na szeroki dostęp do pożywienia, jaki mamy zarówno w Ameryce, jak i Europie szkorbut przez ostatnie lata raczej się nie pojawiał na tych kontynentach. Jednak teraz specjaliści ostrzegają przed coraz większą zachorowywalnością na tę dolegliwość. Co więcej, tyczy się to szczególnie dzieci, u których obserwuje się niezwykle niebezpieczny dla zdrowia trend żywieniowy.

Chodzi dokładniej o tak zwaną beżową dietę, która składa się w dużej mierze z jasnego pieczywa, ciastek, chipsy, płatków zbożowych i mięsa, najczęściej kurczaka. Niestety praktycznie nie uświadczymy w niej owoców czy też warzyw, przez co jest bardzo uboga w witaminy, a wtedy w naszym organizmie mogą o wiele łatwiej rozwinąć się bakterie i wirusy. Dlatego rodzice powinni zadbać o to, aby w codziennej diecie ich dzieci znalazło się miejsce na owoce oraz warzywa.

Następny artykuł