Włosy zapuszczane na peruki dla chorych
Autor Karol Zaborowski - 30 Listopada 2019

4-latek podjął decyzję, że będzie zapuszczał włosy dla chorych dzieci. Wiele osób może brać z niego przykład

Włosy utracone w wyniku choroby potrafią bardzo długo odrastać, a w niektórych przypadkach nigdy nie wracają do stanu pierwotnego. Kiedy Olek miał zaledwie 4 lata postanowił pomóc dzieciom zmagającym się z nowotworami.

Włosy stanowią element naszego wyglądu, do którego wiele osób przywiązuje szczególną uwagę. Każdy z nas lubi ładnie wyglądać, a dobrze zrobiona fryzura naprawdę może poprawić nastrój. Niestety wiele osób chorujących na nowotwory wskutek leczenia praktycznie tracą swoje własne włosy, które czasami w ogóle nie chcą odrastać.

Choć może to wydawać się błahe, to dla wielu chorych po chemioterapii utrata włosów stanowi poważny problem. Zwłaszcza dzieci mogą bardzo ciężko to znieść, ponieważ nie rozumieją do końca co dzieje się z ich ciałem. Kiedy Olek miał zaledwie 4 lata, postanowił, że pomoże dzieciom, które zmagają z nowotworami.

W jego ciele lekarze znaleźli guz wielkości jabłka. Mężczyzna przez kilka godzin leżał bez sercaW jego ciele lekarze znaleźli guz wielkości jabłka. Mężczyzna przez kilka godzin leżał bez sercaCzytaj dalej

Zapuścił włosy, aby pomóc innym dzieciom

Wówczas 4-letni Aleksander Wądołowski wybrał się wraz ze swoją mamą do fryzjera. Chłopiec czekając na swoją mamę, spostrzegł dziewczynkę, która oddawała swoje głosy dla fundacji Rak&Roll na peruki dla dzieci chorujących na nowotwory. Olek zaczął pytać o zaistniałą sytuację i gdy dowiedział się wszystkiego, sam postanowił zapuścić swoje włosy, aby pomóc chorym dzieciom.

- U fryzjera spotkaliśmy dziewczynkę, która akurat ścinała włosy dla fundacji. Olek bardzo uważnie obserwował pracę fryzjerek, które zaplatały na głowie dziewczynki mnóstwo małych warkoczyków. Pojawiły się pytania: w jakim celu i co to będzie za fryzura. Po uzyskaniu odpowiedzi i zgłębieniu tematu (fryzjerki wszystko dokładnie mu objaśniły, wytłumaczyły, dla kogo są te włosy i jak przez to pomagają chorym lepiej się poczuć) Olek postanowił, że od tej chwili i on będzie zapuszczał włosy dla fundacji/dzieci, które straciły włosy w wyniku choroby – mówiła pani Ola w rozmowie z portalem swidnica24.pl.

Jak podaje portal mamadu.pl, Olek swoje włosy zapuszczał przez 2 lata i w tym czasie często słyszał różne docinki ze strony swoich rówieśników, jak i osób dorosłych. Jednym z nich było stwierdzenie, że wygląda jak dziewczynka. Pani Ola była świadoma, że syn może pewnego dnia zmienić zdanie, jednak Olek wytrwał w swoim postanowieniu.

Olek zapuścił 25 centymetrów włosów, które zostały w odpowiedni sposób ścięte i przekazane na peruki dla dzieci z nowotworami. Choć sam przyznaje, że noszenie tak długich włosów nie było najprzyjemniejsze, to bez wątpienia stanowi on prawdziwy wzór do naśladowania. Przykład Olka pokazuje, że każdy z nas może pomóc, jeżeli tylko chce.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Choroby, którymi możesz zarazić się przez pocałunek. Niektóre z nich pozostają z nami na lata
  2. Na zapalenie błony śluzowej żołądka cierpią miliony Polaków. 10 objawów, które powinny nas zaniepokoić
  3. Naukowcy opracowali najlepszy sposób na kaca. Do jego przygotowania wystarczą 3 składniki
  4. Jeden z pierwszych objawów raka płuc. Wystarczy spojrzeć na swoje palce

Następny artykuł