Wojciech Młynarski choroba
fpt. wikipedia.org/Ja Fryta
Autor Karol Zaborowski - 31 Grudnia 2019

Wojciech Młynarski bardzo cierpiał z powodu choroby. Mimo to artysta nie chciał się leczyć

Wojciech Młynarski swoją twórczością zapisał się na kartach historii polskiej sztuki. Artysta odniósł niebywały sukces mimo choroby, która znacząco utrudnia codzienne życie. Co więcej, przez długi czas Młynarski nie chciał się poddać odpowiedniemu leczeniu.

Wojciech Młynarskie przez lata swojej aktywności zawodowej sam wielokrotnie występował ze swoją twórczością na scenie, ale współpracował też z wieloma gwiazdami, takimi jak Maryla Rodowicz, Ewa Bem, Anna German i Halina Kunicka. Młynarski już od dziecka był związany z muzyką, a wraz z wiekiem jego talent stawał się jeszcze większy.

Jako dziecko pisał wiersze, jednak wstydził się je komukolwiek pokazywać. Na szczęście z czasem zmienił swoje nastawienie, dzięki czemu mógł rozwinąć swój warsztat i dać nam naprawdę niesamowite dzieła sztuki w postaci niezapomnianych piosenek i wierszy. Niestety artysta zmagał się przez lata z bardzo ciężką chorobą, która znacząco utrudniała mu życie.

Objawy niedoboru witaminy D. Wiele osób ich nie dostrzegaObjawy niedoboru witaminy D. Wiele osób ich nie dostrzegaCzytaj dalej

Wojciech Młynarski nie chciał się leczyć

Świadomość naszego społeczeństwa na temat depresji jest wciąż na bardzo niskim poziomie, co dla wielu chorych jest niezwykle krzywdzące. Niestety sytuacja jest jeszcze gorsza w przypadku choroby dwubiegunowej afektywnej. Schorzenie to objawia się nawracającymi epizodami depresyjnymi oraz maniakalnymi.

O ile każdy z nas może mieć mniejsze lub większe pojęcie o tym, jak wygląda depresja, to pojęcie manii wielu osobom jest nieznane. W bardzo dużym uproszczeniu mania jest stanem odwrotnym do depresji. Chory w jej trakcie czuje się niezwykle pobudzony jak na środkach wspomagających. W jego głowie pojawia się masa pomysłów, które chce wdrożyć w życie, ale gdy skupi się na jednym, zaczyna kolejny, przez co żaden nie jest dokończony.

Dodatkowo może się pojawić u chorego agresja oraz skłonność do impulsywnego zachowania w postaci nieprzemyślanych zakupów lub przygodnych kontaktów i romansów. Chorzy często opisują, że czują się jak władcy świata, którzy mogą dosłownie wszystko. Niestety prowadzić to może do wielu problemów.

Standardowe leczenie obejmuje odpowiednie leki, utrzymujące nastrój chorego w normie nie pozwalając na popadanie zarówno w depresję, jak i manię oraz terapię. To właśnie z tą chorobą zmagał się Wojciech Młynarski przez lata, co niestety odbiło się również na jego rodzinie.

- Dla mnie odległość od niego była ratunkiem. Dzięki temu, że wyjechałam, nie oszalałam w tym wszystkim. Ile razy słyszałam go przez telefon zrozpaczonego, płaczącego. Płaczącego jak dziecko. Opowiadał mi o wizjach, które ma w tej chorobie - mówiła siostra artysty w rozmowie z portalem gazeta.pl.

Niestety Wojciech Młynarski przez wiele lat nie chciał się leczyć, co sprawiało, że bardzo cierpiał i miał problemy ze snem. Artysta podjął terapię dopiero w momencie, gdy trafił na psychiatrę, któremu mógł zaufać.

- Po pewnym czasie rozpoznawałam jego stan po tym, jak rozmawiał przez telefon. On nieludzko cierpiał. Nie mógł spać. Dzwonił do mnie o trzeciej, czwartej nad ranem. Do tego nie chciał się leczyć. Zmieniło się to dopiero wtedy, gdy trafił na psychiatrę, który przekonał go do leczenia. Wojtek mu uwierzył. I całe szczęście, bo ta jego choroba wyniszczała też naszą mamę. Zachorowała poważnie na serce - dodaje siostra Wojciecha Młynarskiego.

Niestety z czasem stan zdrowia Wojciecha Młynarskiego zaczął się pogarszać, aż w końcu w 2017 roku, całą Polskę obiegła potworna wieść o jego śmierci.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nie żyje uwielbiana piosenkarka. Miała jedynie 26 lat
  2. Działacz ostrzega Kurskiego przed tragedią na Sylwestrze Marzeń. Nagranie, dające do myślenia
  3. Objawy raka płuc, które widać na twarzy. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Rodzina zmarłej Gabrysi jest pod ciągłym atakiem. Ludzka niegodziwość nie zna granic
  5. Ewa Szykulska jest nieuleczalnie chora. Mimo to nie zamierza się nad sobą użalać
  6. Już nie ma wątpliwości. W nocy zapadła decyzja w sprawie Pawła Królikowskiego, ogromnie współczujemy rodzinie

Następny artykuł