Wypadek: autobus wpadł do jeziora
Autor Damian Witoń - 7 Lipca 2020

Przerażający wypadek autobusu. Pojazd wpadł do jeziora, nie żyje co najmniej 21 osób, trwa liczenie

Wypadek autobusu, który przewozi na swoim pokładzie dziesiątki osób, zawsze jest wyjątkowo niebezpiecznym zdarzeniem. Niestety nie inaczej było tym razem. Pojazd z nieustalonych jeszcze przyczyn wpadł do jeziora. Nie żyje co najmniej 21 osób. 15 trafiło do szpitala.

Wypadek autobusu skończył się tragicznie. W obecnej chwili potwierdzonych jest już 21 ofiar. Kolejne 15 osób trafiło do szpitala. Na ostateczny bilans katastrofy będzie trzeba jednak jeszcze trochę poczekać.

Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobamiPierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobamiCzytaj dalej

Autobus wpadł do jeziora na południu Chin. W wypadku zginęło co najmniej 21 osób

Jak podaje portal tvp.info, dziś około godziny 6:00 czasu polskiego doszło do tragicznego wypadku autobusu w mieście Anshun, które znajduje się na terenie prowincji Kuejczou w południowych Chinach.


Całe zdarzenie zarejestrowały kamery. Na przerażającym nagraniu widać, jak autobus nagle gwałtownie skręca w lewo, zjeżdżając na pas przeznaczony do poruszania się w przeciwną stronę. Następnie z dużą prędkością wpada do zbiornika wodnego.


W pojeździe znajdowało się wiele osób. Ich dokładna liczba nie jest jeszcze znana. Na miejsce katastrofy zostały wezwane odpowiednie służby. Oprócz około 100 ratowników w akcje zostało zaangażowanych jeszcze 17 nurków.


Niestety już teraz wiadomo, że zginęło 21 osób. Możliwe jednak, że ofiar jest więcej. 15 osób, które przeżyło wypadek, przetransportowano do szpitala. Przyczyny zdarzenia nie są znane. W najbliższym czasie można jednak spodziewać się kolejnych informacji, które rozjaśnią sprawę.


Dziennik “Renmin Ribao” podaje dodatkowo, że podczas wypadku w autobusie znajdowało się czworo uczniów. Jeden z nich wracał do domu z egzaminu gaokao, który odpowiada naszej maturze. Testy w Chinach odbywają się w tym roku wyjątkowo późno z uwagi na obostrzenia związane z epidemią wirusa SARS-CoV-2.

Następny artykuł