Michał Listkiewicz opowiedział o molestowaniu w dzieciństwie. Jego wyznanie wstrząsnęło internautami
unsplash/Sasha Freemind
Autor Aneta Młodawska - 20 Maja 2020

Wstrząsające wyznanie byłego prezesa PZPN. "Rodzicom nie powiedziałem nigdy, wstydziłem się"

Wyznanie Michała Listkiewicza wstrząsnęło jego czytelnikami. Mężczyzna przyznał, że jako dziecko był ofiarą molestowania. Felietonista nie ukrywa, że przez traumatyczne wydarzenia długo miał kompleksy i stany depresyjne.

Wyznanie Michała Listkiewicza dotyczące molestowania w dzieciństwie poruszyło wielu internautów. Felietonista „Super Expressu” opublikował w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym wyznał, że jako dziecko był ofiarą molestowania.


Jak przyznał Listkiewicz, ofiary pedofilii mogą mieć traumę przez całe życie. Mężczyzna nie kryje, że jego kompleksy i stany depresyjne spowodowały zachowania „przyjaciół domu”.

Tysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudneTysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudneCzytaj dalej


Michał Listkiewicz opowiedział o molestowaniu w dzieciństwie. Jego wyznanie wstrząsnęło internautami


Michał Listkiewicz, były prezes PZPN, sędzia i obecny felietonista „Super Expressu” wyznał, że jako dziecko był ofiarą molestowania. Listkiewicz opublikował w swoich mediach społecznościowych poruszający wpis, mówiący o tym, że jako dziecko był molestowany przez dwóch mężczyzn: księdza i znanego aktora.


- Tak było… Ale chyba nie jestem gotowy na to, żeby mówić o tym szerzej. Rodzicom nie powiedziałem nigdy, wstydziłem się, krępowałem… Do śmierci się nie dowiedzieli i chyba tak będzie lepiej. Chodziło przecież o przyjaciół domu… - przyznaje felietonista.


Mężczyzna wspomina, że gdy był dzieckiem, w jego domu bardzo chętnie przyjmowało się gości. Jednym z przyjaciół rodziny był ksiądz, który odwiedzał rodzinę Listkiewicza, gdy ten miał około 6-7 lat.


- Obnażał się przy mnie, dotykał mnie w różne miejsca. Straszne. To powoduje niezwykłą traumę i niestety poczucie wstydu… To stygmatyzuje i powoduje często trudne, albo po prostu nieodwracalne, zmiany w psychice molestowanego. - wyjaśnia.


Mama Listkiewicza podejrzewała, że ksiądz mógł wówczas wyrządzać mu krzywdę. Gdy jednak pytała, czy wszystko jest w porządku, ten wstydził się powiedzieć, co się dzieje i ukrywał prawdę przed rodzicami.


- Teraz myślę, że to jednak był błąd, powinno się o tym mówić, krzyczeć. Ja nie miałem odwagi. Ale miało to na mnie wpływ. Każdy kto mnie zna, wie, że mimo że jakiś tam sukces w życiu osiągnąłem, to zawsze miałem kompleksy. Myślę, że jednym z powodów było właśnie to molestowanie, którego doświadczyłem. - wyznaje felietonista.


Michał Listkiewicz pamięta, jak bardzo czuł się w tamtym czasie upokorzony. Mężczyzna nie szuka jednak żadnego zadośćuczynienia. Chce jedynie, by ofiary molestowania nie bały się opowiadać o traumatycznych zdarzeniach swoim bliskim.


- Nie mówię tego dlatego, że to był ksiądz, bo w swoim życiu spotkałem też wspaniałych kapłanów, od których wiele się nauczyłem. Ale jest coś przerażającego w tym, że to robią wspomniani przyjaciele domu, gdy czujność rodziców jest niższa. - ostrzega.


Felietonista wspomina, że podobnie zachowywał się wobec niego również pewien znany aktor, także przyjaciel rodziny. Choć nigdy nie doszło do gwałtu, molestowanie odcisnęło swoje piętno na psychice mężczyzny.


- Pamiętam jak kiedyś uciekłem przed tym do łazienki, siedziałem tam bardzo długo… Szczęście w nieszczęściu, że w moim przypadku nie doszło do gwałtów. Nie wiem, czy się bali, czy jednak hamowali ze względu na rodziców, czy nie było dostatecznie dobrej okazji… Ale, jak mówię, na pewno miało to wpływ na moje życie. - wyznaje Listkiewicz.


Wszystkie te traumatyczne wydarzenia sprawiły, że Listkiewicz bardzo długo zmagał się z poczuciem obniżonej wartości i stanami depresyjnymi. Na szczęście w życiu mężczyzny był obecny jego przyjaciel, który w trudnych momentach podnosił go na duchu.


- Gdy leżałem w domu i nie miałem na nic ochoty przychodził i mówił: Nie pierd..., wstawaj, idziemy na spacer czy piwo. Bardzo mi pomógł. - wspomina.

Dzisiaj grzeje: 1. Tysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudne

2. Żona zauważyła w knajpie męża na randce z kochanką. Reakcja przechodzi najśmielsze oczekiwania, przechodnie nie mogli oderwać oczu


Choć mężczyzna miał okazję do pociągnięcia swoich oprawców do odpowiedzialności, nie zrobił tego. Wówczas byli to już starsi ludzie. Teraz jednak Michał Listkiewicz dzieli się swoją przeszłością ze swoimi czytelnikami, gdyż ma nadzieję, że dzięki temu ofiary molestowania zaczną mówić o swoich przeżyciach.


- W sumie jak wczoraj i dziś wyrzuciłem to z siebie to poczułem się jakoś tak lżej. Dlatego apeluję: jeśli ktoś był czy jest krzywdzony, niech nie dusi w sobie tego jak ja, niech o tym mówi głośno. Bo zbyt wiele ludzi zostało złamanych takim zachowaniem innych. Ja z tych zakrętów życiowych wyszedłem. I trzymam kciuki za wszystkich, których coś tak ohydnego spotkało. Żeby też byli sobie w stanie z tym poradzić. - podsumowuje.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kiedyś obrastał płoty w ogrodach i ludzie za nim przepadali. Agrest dzisiaj jest niedoceniany, a szkoda bo ma niewyobrażalne właściwości
  2. Kolejne ognisko koronawirusa w Polsce. Chodzi o fabrykę mebli w Wielkopolsce, zamknięto przedszkola
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Ministerstwo zajęło nowe stanowisko w sprawie zakazu handlu w niedzielę. Spore zaskoczenie

Następny artykuł