zbiórka pieniędzy Agaty K.
fot. pixabay.com
Autor - 7 Lutego 2020

Uzbierała prawie 400 tysięcy złotych na leczenie. Sprawę bada prokuratura

Zbiórka pieniędzy często pomaga ludziom uzbierać środki na kosztowne leczenie. Czasem w wyniku bezinteresownych datków można uzbierać sumy sięgające kilku milionów złotych. Okazuje się, że istnieją osoby traktujące zbiórki jako łatwy pieniądz.

Zbiórka pieniędzy często jest ostatnią deską ratunku. Bezinteresowne datki uratowały życie już nie jednej osoby. Dzięki nim chorzy są w stanie podjąć kosztowne leczenie, na które nie mogliby sobie pozwolić bez pomocy ofiarodawców.

Jedną z potrzebujących osób, jak nam się dotychczas zdawało, była 40-letnia Agata K. Jej tragiczna historia wstrząsnęła polską opinią publiczną. Jest to matka dwóch synów, która nie mogła sobie pozwolić na leczenie nowotworu. W tym celu potrzebowała aż kilkuset tysięcy złotych. Darczyńcy nie pozostawili jej w potrzebie. Dzięki ich hojności kobiecie udało się zebrać 400 tysięcy złotych. Niestety, istnieją obawy, że kobieta okłamała darczyńców.

Objawy nowotworu dróg żółciowych. Łatwo je przeoczyćObjawy nowotworu dróg żółciowych. Łatwo je przeoczyćCzytaj dalej

Zbiórka pieniędzy miała zostać przeznaczona na leczenie Agaty K. Może się jednak okazać, iż kobieta dopuściła się oszustwa

Jak podaje portal popularne.pl, Agata K. zbierała pieniądze za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl. Zamieszczała na You Tube poruszające filmiki, w których wyjaśniała swoją trudną sytuację. Ujawniła, że ma dwóch synów, którzy wkrótce mogą zostać sierotami, ponieważ wykryto u niej złośliwego raka pochwy z przerzutami. Zapewniała, że nie ma wystarczająco dużo pieniędzy, by opłacić kosztowną terapię, wlewy i nierefundowane leki. Jej argumenty w zupełności wystarczyły dla odbiorców jej apelu. Poczuli oni współczucie w związku z trudną sytuacją, w jakiej mogliby znaleźć się jej synowie. W konsekwencji tego konto na Pomagam.pl zaczęło zapełniać się pieniędzmi.

Internauci zorientowali się jednak, że opowieść Agaty K zawiera wiele nieścisłości. Wątpliwości wzbudziło między innymi to, że kobieta w odróżnieniu od innych osób, zbierających pieniądze na leczenie, nie przedstawiła żadnej dokumentacji medycznej. Darczyńcy doczekali się od niej tylko jednej faktury za lek, która zresztą wyglądała podejrzanie, jakby została naprędce stworzona w programie do edycji tekstu. Podejrzeniami na ten temat podzielili się na serwisie Wykop.pl. Sprawa dotarła do dziennikarki „Tygodnika Siedleckiego”, Justyny Janusz, która postanowiła zbadać sprawę. Gromadzony przez kilka miesięcy materiał uznała ona za całkowicie wystarczający, by złożyć zawiadomienie do prokuratury.

-We wtorek rano (4.02.2020) złożyłam w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez tę panią. - powiadomiła w rozmowie z WP Finanse.

Agata K. po rozmowie z Justyną Janusz zorientowała się, że stała się obiektem dziennikarskiego śledztwa. Postanowiła zainterweniować i w tym celu na swoim Facebooku zamieściła stanowczy i pełen rozżalenia post.

- Jestem przedstawiona jako osoba mówiąca nieprawdę. W tym momencie mój stan psychiczny nie pozwala mi na racjonalne myślenie i działanie. Działanie pod wpływem emocji doprowadziło mnie do kilku błędów, których żałuję. Dlatego postanowiłam, że w momencie otrzymania wezwania, będę wyjaśniać wszystko. Nie zamierzałam nikogo nigdy oszukać ani urazić. Proszę, poczekajcie na moje wyjaśnienia w prokuraturze, a potem wydawajcie osąd. Jeśli kogoś uraziłam, to przepraszam, nie było to zamierzone - czytamy.

Następnie Agata K. skasowała post, a także zamknęła konto na Pomagam.pl. W jej obronie wystąpił ojciec kobiety, który jednak nie przedstawił żadnych dowodów na to, że córka jest rzeczywiście chora, ograniczając się do nazwania wszystkich wątpiących niegodziwcami. Od wyjaśnień uciekają również przedstawiciele serwisu Pomagam.pl, zignorowali oni bowiem prośby dziennikarzy o komentarz. Z regulaminu serwisu wynika jednak, że zbiórkę pieniędzy może zainicjować każdy, na dowolny cel. Serwis w żaden sposób nie weryfikuje wiarygodności osób zbierających pieniądze. Sprawę została skierowana do prokuratury, dlatego możemy być pewni, iż będzie ona miała ciąg dalszy.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Martyna Wojciechowska już po ślubie? Pokazała zdjęcie z Przemysławem Kossakowskim
  2. Nie żyje gwiazda Polsatu. Zmarła zaraz po zdjęciach
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Niewyobrażalne okrucieństwo, 5 latka urodziła dziecko, 9 latek ojcem. Podobnych do nich jest więcej

Następny artykuł