Halina Mlynkowa zaskoczyła fanów osobistym wyznaniem. Zdrowie piosenkarki i jej syna było poważnie zagrożone

Zdrowie Haliny Młynkowej i życie jej syna były zagrożone
East News/Fot. TRICOLORS/EAST NEWS WARSZAWA. 21.07.2020 Nagranie programu Jaka to melodia? n/z: MLYNKOWA HALINA
Autor Barbara Bujar12.11.2020

Halina Mlynkova w szczerym wywiadzie opowiedziała o zdrowiu swojego syna. Wróciła także do momentu porodu, podczas którego życie jej i chłopca było zagrożone. Choć od tego momentu minęło już 16 lat, wokalistka wciąż pamięta lekarzy, którzy z całych sił próbowali ich uratować. Dziś spełnia się w roli mamy i wspiera swoje dziecko we wszystkich decyzjach.

16 lat temu Halina Mlynkova drżała o życie i zdrowie swojego dziecka. O chwilach grozy, trudnych początkach macierzyństwa i nieprzespanych nocach opowiedziała w rozmowie z Katarzyną Burzyńską-Sychowicz dla „Wywiadówki” Anny Lewandowskiej. Jej wyznanie poruszyło wielu internautów

Rada Koalicji Zjednoczonej Prawicy podjęła decyzję. Dotyczy twardego lockdownu w PolsceRada Koalicji Zjednoczonej Prawicy podjęła decyzję. Dotyczy twardego lockdownu w PolsceCzytaj dalej

Halina Mlynkowa o zdrowiu swojego syna i trudnym porodzie. „Skończyło się ratowaniem życia”

Halina Mlynkowa, którą większość fanów pamięta jeszcze z zespołu „Brathanki”, wróciła pamięcią do okresu ciąży. W najnowszym wywiadzie przyznała, że choć planowała powiększenie rodziny, wiadomość o dziecku przyjęła z niedowierzaniem. Wraz z byłym mężem Łukaszem Nowickim z niecierpliwością czekała na moment porodu.

- Czułam, że wejdę w zupełnie nowy etap życia i to się rzeczywiście później potwierdziło. Te 9 miesięcy ciąży bardzo mi się dłużyły. Pamiętam, że czekałam na pierwsze kopnięcie, pierwsze ruchy, a z czasem, marzyłam, żeby to wszystko mieć już za sobą. Ale to był fajny czas – powiedziała.

Gdy w końcu trafiła do szpitala, by powitać na świecie swojego pierwszego syna, euforia zamieniła się w strach. Okazało się, że na chwilę przed porodem dziecko owinęło się pępowiną. Sytuacja była bardzo poważna, a lekarze robili wszystko, co mogli, by uratować i matkę, i chłopca.

- Poród to było coś strasznego. Mieliśmy dużo szczęścia, uratowała nas współczesna medycyna. Gdyby nie lekarze, myślę, że nas by nie było… Piotrek dzień przed porodem owinął się pępowiną, musiał to zrobić w nocy; nie wiem, jak to wykonał. Skończyło się ratowaniem życia jego i mojego – wyznała wokalistka.

W trudnych chwilach Halinę Mlynkową wspierał mąż, któremu udało się dotrzeć do placówki prosto z Teatru Ateneum. Oboje wierzyli, że wszystko skończy się dobrze i tak też się stało – Piotrek przyszedł na świat, a rodzice zakochali się w nim od pierwszego wejrzenia. Niestety, po powrocie do domu wciąż nie mogli spać spokojnie.

Syn Mlynkovej i Nowickiego od samego początku zmagał się z problemami zdrowotnymi. Jak wyznała artystka, chłopiec cały czas płakał, a ona momentami była bezsilna. Kiedy wpadła na pomysł, że dolegliwości dziecka mogą być spowodowane alergią pokarmową, wsparcia nie znalazła nawet u lekarzy. Jak przyznała, kilkanaście lat temu medycyna funkcjonowała zupełnie inaczej i diagnozy nie zapadały tak szybko.

- Myślałam, że dzieje mu się jakaś krzywda, nikt mi nie zasugerował, żeby zbadać, czy nie jest alergikiem. Cały czas powtarzałam: Coś jest nie tak! W końcu sama zaczęłam się zastanawiać, czy to nie jest problem z moim mlekiem. Mówiłam lekarzom: Dajcie mi sztuczne mleko. I co słyszałam? Leniwa matka. Takie były ich reakcje: Leniwa pierworódka – powiedziała.

Oprócz problemów na tle alergicznym mały Piotrek cierpiał także z powodu nawracających kolek. W końcu sytuacja w domu artystki zaczęła się stabilizować. Trwało to jednak kilka lat.

- Generalnie po 3-4 latach byłam bardzo przemęczona, Piotrek mało spał, a jak już spał, ja nie spałam, bo potrzebowałam czasu dla siebie i swoich spraw. Teraz mój syn nadrabia dzieciństwo: nie można go dobudzić, śpi do 11.00-12.00 – czytamy w wywiadzie.

Dzisiaj grzeje: 1.Od dziś zaczyna obowiązywać ważny zakaz. Wielu Polaków może mieć duże problemy
2.Wierna suczka nagle podeszła do trumny właściciela. Żona zmarłego nie mogła uwierzyć
3.Lekarka zmarła dwa dni po porodzie. Niepokojące objawy dawały o sobie znać kilka tygodni przed tragedią

Wszystko zaczęło się od nietypowego objawu. Mała Wiktoria walczy o życieWszystko zaczęło się od nietypowego objawu. Mała Wiktoria walczy o życieCzytaj dalej

Dziś 16-letni syn Haliny Mlynkowej czuje się już znacznie lepiej i pewnymi krokami przygotowuje się do dorosłego życia. W przyszłości chce ukończyć szkołę filmową i zostać reżyserem lub montażystą. Matka jest pewna, że będzie wspierać go we wszystkich podejmowanych decyzjach.

- Powiedziałam mu, że już raz podjęłam za niego decyzję o przeprowadzce i więcej tego nie zrobię. Jest prawie dorosły i sam musi zdecydować, gdzie chce się uczyć i mieszkać. Nie odbiorę mu tej możliwości – dodała.

WHO wydało specjalne zalecenia dla osób, które pokonały koronawirusa. Kluczowe informacjeWHO wydało specjalne zalecenia dla osób, które pokonały koronawirusa. Kluczowe informacjeCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lech Wałęsa opowiedział o swoich finansach. Były prezydent jest w tragicznej sytuacji
  2. Sony wydało oficjalne oświadczenie na temat PlayStation 5. Dotyczy również Polski, duże zaskoczenie
  3. 5 skutecznych sposobów na zwiększenie odporności organizmu. Warto o nich pamiętać szczególnie w sezonie jesienno-zimowym
  4. Ciężarna szukała pomocy w sklepie. Odmówiono jej przez jedno z obostrzeń
  5. Jeden z najczęstszych objawów COVID-19. Nawet po wyzdrowieniu może się utrzymywać przez długie miesiące
  6. Robert Lewandowski spełnił największe marzenie. Dostał „Złotą Piłkę”, pomógł mu polski gwiazdor (FOTO)
  7. Pijany kierowca wjechał w słup. Policjanci zamarli, gdy zorientowali się, kogo zatrzymali

Następny artykuł