Zdrowie: każdego dnia Anna było podruwana przez swoje auto
Autor Karol Zaborowski - 18 Grudnia 2019

Anna niespodziewanie zaczęła mieć problemy z sercem. Każdego dnia była podtruwana

Nasze zdrowie zależy od wielu czynników i niektóre z nich mogą na nie wpływać bardzo gwałtownie. Przekonała się o tym Anna, która niespodziewanie zaczęła się uskarżać na problemy z sercem. Nie wiedziała, że każdego dnia jest podtruwana.

Anna nigdy wcześniej nie narzekała na swoje zdrowie i raczej nie miała z nim większych problemów. Jednak w pewnym momencie jej stan się znacząco pogorszył do tego stopnia, że nie mogła sama wstać. Pojawiły się również problemy z koncentracją i zasypianiem. Jednak kobiet początkowo zignorowała swoje objawy.

- Byłam na tyle słaba, że nie mogłam wstawać. Miałam problemy z koncentracją i zasypianiem. Łatwo się denerwowałam, ale wiadomo - musiałam się jakoś przełamać, więc te pierwsze objawy złego samopoczucia po prostu ignorowałam – opowiada w rozmowie z WP abcZdrowie pani Anna Morawska.

Pacjentka przeżyła koszmar na jednym z warszawskich SOR-ów. Pacjentka przeżyła koszmar na jednym z warszawskich SOR-ów. "Klęczałam na korytarzu z bólu. Nikt z personelu w ogóle się tym nie przejął"Czytaj dalej

Zdrowie pani Anny pogorszyło się przez auto

Z czasem pojawiły się inne objawy w postaci kłucia w okolicy serca oraz uczucie ciągnięcia w lewej ręce. Pani Anna była przerażona, myśląc, że jest to zawał i jeszcze tego samego dnia udała się do lekarza internisty, który zlecił badanie EKG. Na wydruku pojawiły się nieprawidłowości, więc pacjentka została skierowana do szpitala.

- Lekarka powiedziała, że kieruje mnie na badanie EKG. Wyszła jakaś nieprawidłowość i dała mi skierowanie do szpitala. Tam na SOR-ze zmuszona byłam spędzić 17 godzin w oczekiwaniu na wyniki badań krwi oraz ponowne EKG. Dowiedziałam się, że mam stan zapalny w organizmie i w sercu i że za miesiąc mam powtórzyć badania. Zostałam odesłana do domu - dodaje pani Anna.

Niestety stan pani Anny nie poprawiał się, a z czasem kobieta zaczęła odczuwać silną frustrację, ponieważ nie potrafiła sobie pomóc. Postanowiła udać się do lekarza, do którego chodzi wraz z całą rodziną na konsultację, aby poznać jego zdanie na temat jej dolegliwości. Co ciekawe, lekarz nie znalazł żadnego stanu zapalnego, a zaczął podejrzewać zatrucie czadem.

- Umówiłam się na wizytę u dra Bogusława Hrebelko, do którego chodzę na wizyty kontrolne z całą rodziną. Wzięłam ze sobą wyniki badań ze szpitala. On przeanalizował je dokładnie i powiedział - ku mojemu zaskoczeniu - że nie widzi żadnego stanu zapalnego. Natomiast niepokoją go wartości wskazujące na zatrucie czadem. Doktor zaczął wspólnie ze mną ustalać, gdzie może być źródło zatrucia - wspomina.

Podczas wywiadu lekarz wraz ze swoją pacjentką zaczęli szukać źródła zatrucia i od razu wykluczyli piecyk gazowy, ponieważ pani Anna nie posiada takiego w domu. Potem podejrzenie padło na samochód kobiety, w którym każdego dnia spędza po kilka godzin, dojeżdżając i wracając z pracy.

Jak podaje portal abczdrowie.pl, po kilku dniach od wizyty, do Polski wrócił mąż pani Anny, którego od razu poprosiła, aby zerknął, czy z samochodem wszystko w porządku. Kiedy tylko zajrzał do auta, to poczuł bardzo silny i nieprzyjemny zapach spalin.

Po oddaniu pojazdu do mechanika okazało się, że awarii uległa turbina, przez co spaliny były kierowane wprost do wnętrza samochodu. W ten sposób pani Anna każdego dnia podtruwała się niezwykle toksycznym koktajlem gazów zawartych w spalinach. Na szczęście, gdy odkryto już przyczynę choroby pani Anny, mogła rozpocząć odpowiednie leczenie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Agnieszka Chylińska ma sławnego brata. Nie uwierzycie jak wygląda, są tacy sami
  2. Takiej promocji w Rossmannie jeszcze nie było. Dwa produkty za darmo
  3. Smutne informacje. Katarzyna Dowbor nieuleczalnie chora
  4. Przestrzegał zasad zdrowego trybu życia. Zmarł zaledwie 20 dni po postawieniu diagnozy
  5. Nieoczywiste objawy świadczące o zbyt wysokim cholesterolu. Wystarczy przyjrzeć się swoim oczom
  6. 6-miesięczna Lilianka miała gorączkę. Kilka chwil później umierała we męczarniach, dramatyczny apel rodziców

Następny artykuł