zoo, niedźwiedź w niebezpieczeństwie
Fot. pixabay.com/ Pexels
Autor Klaudia Gaicka - 22 Maja 2020

Mężczyzna wskoczył do wybiegu dla niedźwiedzi w warszawskim zoo. Był nietrzeźwy, chciał podtopić zwierzę

Zoo w Warszawie było w ostatni czwartek areną dramatycznych wydarzeń. Pijany 23-latek wtargnął na wybieg starej niedźwiedzicy i próbował ją utopić. Przez nieodpowiedzialność mężczyzny na miejsce musiała przyjechać policja i straż. Niedźwiedź dalej nie może dojść do siebie po makabrycznym incydencie.

Zoo w Warszawie było w ostatnich dniach miejscem nietypowego zdarzenia. Mocno pijany 23-latek wtargnął na wybieg niedźwiedzicy w sędziwym wieku i próbował ją utopić. Najprawdopodobniej policja postawi mu zarzuty znęcania się nad zwierzętami i zakłócania porządku publicznego.

Dzieci zapadają na tajemniczą chorobę. Lekarze podejrzewają, że ma związek z koronawirusemDzieci zapadają na tajemniczą chorobę. Lekarze podejrzewają, że ma związek z koronawirusemCzytaj dalej

Zoo w Warszawie. Mężczyzna wtargnął na wybieg

Jak podaje portal Polsatnews.pl, zdarzenie miało miejsce dokładniej w czwartek, przed południem. Mężczyzna wskoczył lub spadł na wybieg niedźwiedzi, po czym próbował utopić zwierzę. Okoliczni przechodnie nie mogli mu pomóc i nagrywali całe zdarzenie.

37-letnia niedźwiedzica broniła się, aż mężczyzna musiał uciekać. Z opisu sytuacji na portalu wynikał, że mężczyzna wspiął się na skałę, gdzie czekał na pomoc. Pierwsza na miejscu pojawiła się policja, a zaraz za nią straż pożarna.

- 23-latek był pod wpływem alkoholu. Został przewieziony do szpitala. Miał niewielkie zadrapania. Teraz policja będzie wyjaśniać, czy przeskoczył przez barierki, czy wpadł do wybiegu przypadkowo – powiedziała dla polsatnews.pl podkomisarz Paulina Onyszko, oficer prasowa z Komendy Policji Warszawa VI.

Równie oburzeni zdarzeniem są władze ogrodu zoologicznego. Otrzymały informację o całym zdarzeniu, dopiero kiedy służby były już na miejscu.

- Opiekunowie niedźwiedzi i lekarz weterynarii natychmiast pospieszyli na miejsce zdarzenia. Prowadzące czynności służby kontaktowały się z pracownikami ogrodu konsultując najbezpieczniejszy sposób odseparowania niedźwiedzia od człowieka. Intruza, który wtargnął na wybieg niedźwiedzi, udało się straży pożarnej bezpiecznie ewakuować przy pomocy podnośnika koszowego – powiedziała Anna Karczewska, rzeczniczka zoo.

Nic dziwnego, że niedźwiedzica Sabina nie może dojść do siebie. Z oświadczenia dowiadujemy się, że nie miała najłatwiejszej przeszłości, a mimo to jest spokojnym, przyzwyczajonym do ludzi niedźwiedziem. Tego feralnego czwartku została napadnięta w swoim własnym wybiegu, przez dorosłego agresywnego mężczyznę.

- Jest niedźwiedziem o przeszłości cyrkowej i do obecności ludzi jest przyzwyczajona, jednak absolutnie nie spodziewała się ataku ze strony człowieka. Po zdarzeniu dochodzi do siebie, siedząc w wodzie i porykując nerwowo. Zajmują się nią troskliwi opiekunowie – czytamy w oświadczeniu.

Dzisiaj grzeje: 1. Maślanka posiada wiele właściwości zdrowotnych. Ponadto jest świetnym wyborem dla ludzi na diecie

2. Polacy masowo dodają ją do zup. Popełniają błąd, skład przyprawia o palpitacje

Mężczyzna zachował się skrajnie nieodpowiedzialnie. Najprawdopodobniej spotka go za to kara. Naraził bowiem nie tylko swoje życie, ale również zwierzęcia, które nie było niczemu winne.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Bezradna pracownica Biedronki nie może już wytrzymać. Irytujące obostrzenie przeszkadza jej w pracy
  2. Polacy zdobyli pierwsze miejsce w Europie. Nie ma się czym chwalić, niepokojący wynik
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Ministerstwo szykuje kolejny program z plusem. Nawet 13 tys. zł dla rodzin

Następny artykuł