ZUS każe oddać pieniądze
pixabay_LoboStudioHamburg
Autor Klaudia Gaicka - 17 Lipca 2020

Nadchodzą wielkie kontrole ZUS. Niektórzy Polacy będą musieli oddać pieniądze z zasiłków

ZUS po wyborach bierze się za kontrole Polaków, którzy w czasie pandemii koronawirusa korzystali z państwowej pomocy. Wielu obywateli będzie musiało oddać pieniądze, które dostali od państwa. Pod lupę będą brani nie tylko przedsiębiorcy, ale również osoby, które korzystały z postojowego i dodatku solidarnościowego. ZUS sprawdzi również rodziców, którzy pobierali zasiłek opiekuńczy.

ZUS rozpoczyna wielkie kontrole. Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 przewróciła wiele rzeczy do góry nogami. Szkodliwy wpływ wirusa odbił się echem na naszym życiu prywatnym i zawodowym. Wielu Polaków otrzymało pomoc od państwa, dziś odpowiednie instytucje zajmą się sprawdzeniem, czy była ona słuszna.

Horrendalne podwyżki cen leków. Niektórych pacjentów niedługo nie będzie stać na leczenieHorrendalne podwyżki cen leków. Niektórych pacjentów niedługo nie będzie stać na leczenieCzytaj dalej

ZUS będzie kontrolował Polaków, którzy w czasie pandemii korzystali z pomocy państwa. Niektórzy będą musieli oddać pobrane pieniądze

Skontrolowani zostaną rodzice i opiekunowie, którzy pobierali zasiłek opiekuńczy. Instytucja sprawdzi również samozatrudnionych, którzy nie musieli płacić obowiązkowych składek i otrzymali świadczenie postojowe. Kontrola nie ominie również osób, które z powodu utracenia pracy, otrzymały dodatek solidarnościowy.

Tarcza antykryzysowa pomogła wielu Polakom przetrwać najtrudniejsze czasu. Teraz, po wyborach, okaże się, czy każdy z nas słusznie poprosił o pomoc. W przypadku, w którym wyjdzie na jaw, że ktoś pobierający świadczenie, nie miał do niego prawa, będzie musiał je zwrócić.

Pandemia zaatakowała nas nagle, ZUS nie miał możliwości dokładnej weryfikacji wiarygodności złożonych wniosków. Zasiłek opiekuńczy, świadczenie postojowe czy dodatek solidarnościowy, każde z tych świadczeń trafiło do Polaków w zawrotnym tempie. Dziś przyjdzie nam rozliczyć się z pobranych pieniędzy.

Jak podaje portal o2.pl, przy wypłacaniu świadczeń, Zakład Ubezpieczeń Społecznych opierał się tylko na informacjach, jakie wpisała osoba, która złożyła wniosek. Wszystkim zależało na czasie, lecz teraz, kiedy sytuacja jest już bardziej opanowana (przynajmniej ze strony gospodarczej), okaże się, czy wszyscy Polacy słusznie wzięli pieniądze.

Dzisiaj grzeje: 1. Bliscy żegnali kobietę przed pogrzebem. Nagle zadzwonił jej lekarz, wszyscy pobledli, gdy usłyszeli, co ma do powiedzenia

2. Nietypowe, oryginalne produkty na półkach w Biedronce. Długo na nie czekano, produkuje je znana polska marka

ZUS sprawdzi każdy wniosek bardzo dokładnie. Jeżeli okaże się, że informacje w nim podane były niepoprawne, wnioskodawca będzie musiał oddać pieniądze, które dostał. W przypadku osób samozatrudnionych ZUS będzie współpracował z Krajową Administracją Skarbową.

Niestety, historia kolejny raz pokazuje, że w życiu nie ma nic za darmo. Oczywiście osoby, które spełniały odpowiednie warunki i prawidłowo wypełniły wnioski, nie mają się czego bać, jednak w innym wypadku lepiej zacząć przygotowywać pieniądze.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Najnowsza wizja jasnowidza Jackowskiego. Wakacje w 2020 roku mogą zostać przerwane
  2. Czy Łukasz Szumowski nagle odchodzi z Ministerstwa Zdrowia? Zadziwiające doniesienia obiegły media, wreszcie sam odpowiedział;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Policjanci przygotowali posiłek dla pięciorga dzieci, których matka została zabrana do szpitala

Następny artykuł