Jedyny taki przeszczep w Polsce. 3-miesięczna Gabrysia ma nowe serce

Gabrysia w wieku zaledwie siedmiu tygodni przeszła skomplikowaną operację przeszczepu serca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu. Jest najmłodszym dzieckiem w Polsce, które poddano takiemu zabiegowi.
Transplantologowie są pewni, że serce będzie rosło razem z dziewczynką. Za sukcesem operacji stoi 74-osobowy zespół. Jak podkreśla matka dziewczynki: „Zawdzięczamy wszystko lekarzom”.
Transplantacja szansą na nowe życie
Obecnie trzymiesięczna Gabrysia to najmłodsze w Polsce dziecko, które przeszło przeszczep serca. Zaledwie siedem tygodni po narodzinach znalazła się pod opieką zespołu kardiologów i kardiochirurgów ze Śląskiego Centrum Chorób Serca. Dzięki zespołowej pracy 74 osób, w tym lekarzy, koordynatorów oraz wsparciu Polskiego Wojska, które zapewniło szybki transport serca za pomocą specjalnego lotu wojskowego, serce od dawcy dotarło na czas.
Transplantację w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu wykonał zespół z Oddziału Kardiochirurgii, Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia u Dzieci w składzie: dr Joanna Śliwka, dr Szymon Pawlak, lek. Monika Żurek. Zespołem pobierającym kierował lek. Witold Bratkowski.
Operacja nie tylko wymagała przeszczepienia serca, ale również rekonstrukcji żył płucnych i systemowych. W tym celu wykorzystano fragmenty naczyń dawcy, unikając sztucznych materiałów. Zgodnie z relacją Śląskiego Centrum Chorób Serca, serce od razu podjęło pracę, a po kilku tygodniach Gabrysia mogła wrócić do domu.
„Wada była na tyle złożona, że kardiochirurdzy nie mogli skorygować jej anatomicznie. Mogli zastosować leczenie paliatywne, które nie poprawiłoby komfortu życia dziecka. Po kilku tygodniach zdecydowali się zakwalifikować dziewczynkę do pilnej transplantacji serca. Odpowiedniego dawcę serca zgłoszono w wakacje” – czytamy na stronie Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Skomplikowana operacja
Dr Szymon Pawlak, transplantolog i kardiochirurg, wyjaśniał, że operacja była niezwykle wymagająca. „Z jednej strony była to nieprawidłowa anatomia biorcy, z drugiej – drobne naczynia, które trzeba było precyzyjnie zespolić” – tłumaczył.
Ze względu na wielkość naczyń, zabieg przypominał mikrochirurgię. Lekarze musieli dostosować serce dawcy do nieprawidłowego układu żylnego Gabrysi, co jeszcze bardziej skomplikowało procedurę. Operacja przebiegła bez komplikacji, a Gabrysia, która jest obecnie pod opieką transplantologa dr Arkadiusza Wierzyka, pozytywnie przechodzi badania oceniające funkcjonowanie przeszczepionego serca.
„Zawdzięczamy wszystko lekarzom”
Mama Gabrysi, pani Sylwia, dowiedziała się o wadzie serca córeczki już podczas badań prenatalnych. „Zawdzięczamy wszystko lekarzom,” mówi z wdzięcznością. Kardiochirurg dr Szymon Pawlak przekazał optymistyczne prognozy: „Serce będzie rosło razem z Gabrysią. Przeszczepy u dzieci poniżej roku funkcjonują najlepiej, a pacjenci z tej grupy żyją najdłużej.”
Jak czytamy na stronie Śląskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu, transplantacje u niemowląt wykonywane są niezwykle rzadko. Do tej pory w Polsce przeprowadzono kilkanaście takich operacji, pierwszy raz u tak małego dziecka. U dzieci poniżej 12 miesiąca życia przeprowadzono ich zaledwie kilka.
Źródło: RMF24, TWOJE TAK MA MOC, Śląskie Centrum Chorób Serca w Zabrzu
Czytaj także:
Zimno i dżdżysto? Nie szkodzi! Pediatra tłumaczy, dlaczego warto spacerować z dzieckiem jesienią
Szczepienia przeciwko HPV ruszyły w szkołach. Pediatra komentuje
Z tym problemem mierzy się już co trzecie dziecko. Eksperci wyjaśnili przyczyny krótkowzroczności













