Choroby sercowo-naczyniowe od lat pozostają najczęstszą przyczyną zgonów w Polsce. Choć współczesna medycyna pozwala skutecznie leczyć chorych z niewydolnością serca, umożliwiając im dłużej zachować sprawność, zdarza się, że farmakoterapia komplikuje się przez zaburzenia elektrolitowe o charakterze metabolicznym. Jednym z najważniejszych jest hiperkaliemia, czyli podwyższone stężenie potasu we krwi. To właśnie z jej powodu lekarze nierzadko zmniejszają dawki leków poprawiających rokowanie lub czasowo je odstawiają, niejednokrotnie obawiając się później powrócić do dawek optymalnych. Eksperci alarmują: nie możemy skupiać się wyłącznie na leczeniu jednej choroby – musimy zadbać o pacjenta kompleksowo. Obniżenie stężenia potasu kosztem trwałego osłabienia terapii kardiologicznej to tylko pozorne zwycięstwo, które w rzeczywistości odbiera choremu szansę na dłuższe życie. Skuteczne leczenie pacjentów z niewydolnością serca wymaga utrzymania pełnej terapii. Jak podkreśla dr hab. n. med. Marta Kałużna-Oleksy, kardiolog i prezes Polskiego Stowarzyszenia Osób z Niewydolnością Serca, osoby z niewydolnością serca mają dziś dostęp do nowoczesnych terapii, które pozwalają dłużej żyć, rzadziej trafiać do szpitala i lepiej funkcjonować na co dzień. Kluczową rolę odgrywają leki ratujące życie, wpływające na układ renina–angiotensyna–aldosteron (RAAS), ponieważ to właśnie one najlepiej chronią serce i poprawiają rokowanie.Ekspertka zwraca uwagę, że samo włączenie leczenia nie wystarcza. Bardzo ważne jest również utrzymanie terapii w dawkach, które mają potwierdzoną skuteczność kliniczną. Problem w tym, że właśnie te leki mogą powodować wzrost stężenia potasu we krwi, czyli hiperkaliemię.– Kiedy pojawia się hiperkaliemia, lekarze stają przed dramatycznym wyborem: ryzykować np. groźne zaburzenia rytmu serca czy ograniczyć leczenie podstawowe. W efekcie pacjent traci szansę na długie życie. To błędne koło, którego można uniknąć, stosując nowoczesną farmakoterapię wspomagającą, która w innych grupach chorych jest już w Polsce refundowana – podkreśla Marta Kałużna-Oleksy.
W codziennej diecie często poszukujemy produktów wspierających pracę serca i układu nerwowego, instynktownie sięgając po owoce egzotyczne. Tymczasem jedno z najpopularniejszych warzyw w polskiej kuchni okazuje się prawdziwą skarbnicą cennych minerałów i witamin. Poznanie jego faktycznych wartości odżywczych oraz właściwych metod przygotowania pozwala w pełni wykorzystać potencjał zdrowotny, który drzemie w tych powszechnie dostępnych bulwach.