Modne terapie odchudzające, w tym wykorzystujące agonistów receptora GLP-1, budzą w przestrzeni publicznej liczne obawy dotyczące wpływu na mikrobiom jelitowy i ryzyko nowotworowe. Najnowsze analizy medyczne nie tylko obalają mit o ich rzekomej rakotwórczości, ale wskazują wręcz na ochronne działanie tych preparatów w onkologii. Jak leki inkretynowe wpływają na statystyki zachorowań na raka jelita grubego?Dlaczego internetowe trendy dietetyczne stanowią realne zagrożenie dla mikrobiomu?W jaki sposób bezpiecznie redukować masę ciała bez ryzyka powikłań?
Dla jednych jest tylko przyjemniejszą wersją zwykłej wody, dla innych – nieodłącznym elementem każdego posiłku. Tymczasem naukowcy zaczęli przyglądać się wodzie gazowanej z zupełnie innej strony. Sprawdzili, czy bąbelki mogą mieć wpływ na metabolizm, poziom cukru we krwi i kontrolę apetytu. Wnioski są naprawdę ciekawe.• Przebadali wodę gazowaną• Bąbelki, glukoza i metabolizm – jak to działa?• Napoje gazowane wpływają na hormon głodu
Leki z grupy agonistów receptora GLP-1, do których należy m.in. niezwykle popularny semaglutyd (znany pod nazwami handlowymi Ozempic), zrewolucjonizowały współczesne podejście do leczenia cukrzycy typu 2 oraz otyłości. Ich zdolność do spektakularnej redukcji masy ciała sprawiła, że stały się one światowym fenomenem, wykraczającym poza gabinety diabetologiczne. Jednak wraz z rosnącą skalą stosowania tych preparatów, lekarze i naukowcy zyskują dostęp do ogromnych baz danych, które pozwalają identyfikować skutki uboczne niewykryte na etapie wczesnych testów klinicznych. Najnowsze doniesienia naukowe, opublikowane na łamach prestiżowego czasopisma „JAMA Otolaryngology–Head & Neck Surgery”, wskazują na kolejny, dotychczas rzadko omawiany skutek uboczny: przewlekły kaszel.Wpływ analogów GLP-1 na układ oddechowyNowe wyzwania diagnostyczneCoraz więcej negatywnych skutków semaglutydu