Bezpieczeństwo danych wrażliwych polskich pacjentów po raz kolejny zostało poważnie naruszone. Do sieci trafiły numery PESEL, adresy zamieszkania, a także dokumentacja medyczna co najmniej miliona pacjentów. Służby państwowe wszczęły śledztwo, a resort cyfryzacji zapowiada bezwzględne rozliczenie podmiotów odpowiedzialnych za zaniedbania.
Przestępcy upublicznili kolejną partię danych, do których uzyskali nieautoryzowany dostęp w wyniku cyberataku na nasze serwery sprzed miesiąca" - mówi w rozmowie z telewizją Polsat News dr Seweryn Dmowski, doradca zarządu laboratoriów ALAB ds. komunikacji.- To przede wszystkim konsekwencja stanowczej postawy spółki, która nie negocjuje z cyberprzestępcami i nie zamierza spełniać ich żądań w zakresie okupu - dodaje dr Seweryn Dmowski. ALAB w trakcie szczegółowej analizy danych opublikowanych przez przestępców". "Wstępna analiza wskazuje na to, że wcześniej prawidłowo zidentyfikowaliśmy zakres danych, do których nieautoryzowany dostęp uzyskali przestępcy"- mówi dr Dmowski w rozmowie z Polsatem.