Obserwuj nas na:
Pacjenci.pl > Strefa lekarzy > Ten objaw zwiastuje choroby reumatyczne. Choruje na nie 10 mln Polaków
Ewa Basińska
Ewa Basińska 12.10.2026 15:05

Ten objaw zwiastuje choroby reumatyczne. Choruje na nie 10 mln Polaków

Ten objaw zwiastuje choroby reumatyczne. Choruje na nie 10 mln Polaków
10 mln Polaków cierpi z powodu chorób reumatycznych Fot. Canva/@tharakorn-arunothais-images

Problemy reumatologiczne dotyczą w Polsce blisko 10 mln osób, włączając w to dzieci i młodzież. Wczesne symptomy bywają mylące, ponieważ przewlekłe zmęczenie pojawia się często na długo przed dolegliwościami stawów. Współczesna medycyna oferuje innowacyjne terapie gwarantujące remisję, pod warunkiem szybkiej diagnozy. Niestety bariery organizacyjne wydłużają czas oczekiwania na pomoc, grożąc chorym nieodwracalnymi uszkodzeniami narządów. 12 października obchodzimy Światowy Dzień Chorób Reumatycznych.

  • Choroby reumatyczne dotykają 10 mln Polaków, w tym dzieci. Zmęczenie to częsty, wczesny objaw wyprzedzający ból o lata
  • Weszliśmy w złotą erę medycyny. Nowoczesne terapie pozwalają skutecznie zatrzymać postęp choroby i uniknąć uszkodzeń
  • Zasada 6-12-6 daje największe szanse choremu. Szybka wizyta u lekarza zapobiega uszkodzeniom serca, płuc oraz nerek

Objawy wyprzedzają chorobę o lata

Wbrew powszechnym opiniom schorzenia reumatologiczne dotykają ludzi w każdym wieku. Chorują dzieci od pierwszych lat życia, młodzież oraz dorośli. Zanim pojawią się widoczne problemy z narządem ruchu, organizm wysyła inne, niezwykle subtelne sygnały.

– Pacjent nie musi czuć bólu w stawach, ale może mieć chorobę reumatyczną – mówi prof. Zbigniew Żuber, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego. 

O tym, jak zwodniczy bywa rozwój tych schorzeń, świadczą stany podgorączkowe czy zmiany skórne. 

– Te symptomy wyprzedzają inne objawy choroby nawet o miesiące czy lata. Choroba często rozwija się powoli, nie od razu występują wszystkie objawy. Wymaga to szerokiego spojrzenia na zdrowie człowieka i łączenia faktów z wielu dziedzin – tłumaczy prof. Zbigniew Żuber. Dlatego mamy tak bliską współpracę z dermatologami oraz specjalistami innych dziedzin medycyny – dodaje ekspert. 

Opóźnienie w rozpoznaniu i leczeniu mają poważne skutki, ponieważ stany zapalne powoli niszczą organizm. Zwraca na to uwagę prof. Bogdan Batko, krajowy konsultant w dziedzinie reumatologii:

 – Choroby reumatyczne to nie tylko „bolące kolana”, jak często myślimy. One mogą mieć charakter układowy, a ich objawy i powikłania wykraczają daleko poza narząd ruchu. To choroby całego organizmu, w których czas rozpoznania może decydować o rokowaniu – mówi prof. Batko.

Złota era współczesnej medycyny

Obecnie polscy specjaliści potrafią zahamować postęp choroby, dając pacjentom szansę na powrót do pełnej sprawności. Sytuacja zmieniła się dzięki dostępowi do nowych preparatów. Prof. Batko wskazuje, że medycyna ma dziś o wiele lepsze narzędzia do kontrolowania choroby niż jeszcze do niedawna. 

– Dysponujemy dziś szerokim portfolio terapeutycznym - od klasycznych leków modyfikujących przebieg choroby dostępnych w aptekach po leki biologiczne i inhibitory kinaz janusowych dostępne w szpitalach w ramach programów lekowych – wylicza specjalista. 

Efekty podania tych substancji widać w codziennym życiu pacjentów, którzy mówią, że dostali drugie życie. 

- Uczą się, studiują, chodzą do pracy, płacą podatki, uprawiają sport. Postęp, jaki dokonał się w XXI wieku w reumatologii, jest porównywalnym z tym, jaki nastąpił w onkologii i hematoonkologii. Mówimy o złotej erze w reumatologii – wskazuje prof. Żuber. 

Im szybciej lekarze wkroczą z leczeniem, tym lepsze efekty osiągają. Jak wspomina prof. Batko, rozpoczęcie leczenia we wczesnej fazie choroby zwiększa szansę na remisję i ogranicza ryzyko trwałego uszkodzenia stawów oraz rozwoju powikłań narządowych. 

- Remisja jest więc w Polsce celem realnym, ale osiągamy ją rzadziej, niż pozwalają na to współczesne możliwości medycyny. Lekarze mają w Polsce do dyspozycji 9 programów lekowych i 24 substancje czynne – mówi prof. Żuber. 

– Dzięki wsparciu Ministerstwa Zdrowia i NFZ rozwinęliśmy te programy w sposób fantastyczny, ale potrzebujemy dalszego wsparcia, bo choć w wielu chorobach możemy stosować leki innowacyjne tak jak inne kraje Europy, to mamy problem niedostatecznego finansowania – przyznaje prezes PTR. 

Czym jest zasada 6-12-6?

Eksperci postulują powszechne wdrożenie strategii 6-12-6. Oznacza ona konsultację u reumatologa w ciągu 6 tygodni od objawów, start leczenia w oknie 12 tygodni oraz osiągnięcie skutecznego wyciszenia choroby w 6 miesięcy. Jednak w Polsce pacjenci wciąż mierzą się z gigantycznymi kolejkami. 

– Droga pacjenta do reumatologa i postawienia rozpoznania nadal bywa zbyt długa. Pomimo znaczącego rozwoju programów lekowych wyzwaniem pozostają ograniczenia organizacyjne i finansowe, utrudniające szybkie włączanie kolejnych chorych do leczenia. Z klinicznego punktu widzenia kwalifikacja chorego do programu lekowego powinna oznaczać możliwość niezwłocznego rozpoczęcia terapii, ponieważ u tych pacjentów wykazano już niepowodzenie leczenia konwencjonalnego, a dalsza zwłoka zwiększa ryzyko progresji choroby i nieodwracalnych uszkodzeń narządowych – ostrzega prof. Batko.

Z nowoczesnego leczenia może dziś w kraju korzystać około 40 tys. pacjentów. Z terapii biologicznej korzysta zaledwie 6 proc. chorych na reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), podczas gdy unijna średnia wynosi 20 proc.

– Mamy duży dystans do nadrobienia – ocenia prof. Zbigniew Żuber. 

Jak mówi, okazuje się, że paradoksem polskiego systemu jest to, że poprawa jakości diagnozowania powoduje jeszcze dłuższą listę oczekujących.

 – Staliśmy się ofiarami własnego sukcesu. Im lepiej i szybciej diagnozujemy naszych pacjentów, tym więcej osób powinno być kwalifikowanych do nowoczesnego leczenia – zauważa prof. Żuber i dodaje, że tygodnie bez terapii powodują błyskawiczne pogorszenie sprawności. 

– Zwłoka w leczeniu wpływa na życie i stan zdrowia chorego. Przedłużająca się aktywność choroby oznacza utrzymujące się dolegliwości, ograniczenie sprawności i pogorszenie jakości życia, często także utratę zdolności do pracy – mówi specjalista. 

Choroby reumatyczne niszczą jak nowotwór

Agresywne postacie chorób reumatycznych, a jest ich wiele, uszkadzają najważniejsze narządy wewnętrzne, stanowiąc bezpośrednie zagrożenie życia.

 – U części pacjentów choroby reumatyczne mają dramatyczny przebieg. Choroby o podłożu zapalnym, agresywne, takie jak reumatoidalne zapalenie stawów, choroba Stilla, spondyloartropatie, łuszczycowe zapalenie stawów, twardzina układowa, zapalenia mięśni, toczeń rumieniowaty układowy, to ciężkie schorzenia, w których rokowanie jest podobne jak w wielu chorobach nowotworowych. To oznacza, że jeśli pacjent nie zostanie dobrze zdiagnozowany na wczesnym etapie rozwoju choroby i nie otrzyma optymalnego leczenia, to rozwiną się u niego najróżniejsze powikłania. Może dojść do zajęcia serca, nerek, układu nerwowego czy rozwoju ciężkiej choroby śródmiąższowej płuc – wymienia prof. Żuber. 

Eksperci wskazują, że trzeba poważniej podejść do chorób reumatycznych i wprowadzania nowoczesnych leków na czas. Brak wdrożenia takich leków bezpośrednio skraca życie. 

– [Pacjent – przyp. red.] nie umrze z powodu „reumatyzmu”, ale z powodu powikłań układowych, czyli zaburzenia pracy narządów – podkreśla prof. Żuber. – W przypadku każdej choroby reumatycznej w miarę jej postępu i upływającego czasu możemy mieć do czynienia ze współistnieniem wielu chorób o podłożu immunologicznym – dodaje.

Dla pacjentów najtrudniejszym doświadczeniem jest przewlekły ból stawów, który pojawia się, gdy choroba już postępuje. Z taką dolegliwością pacjenci trafiają zwykle do lekarzy różnych specjalności. Potem są kierowani na interwencje chirurgiczne, co okazuje się być niepotrzebne. Dopiero po wielu takich wizytach i interwencjach, trafiają do reumatologa, który diagnozuje chorobę reumatyczną. Co w takiej sytuacji radzi pacjentom prof. Żuber? 

– Udać się do reumatologa, bo u niego zostanie kompleksowo zdiagnozowany, a nie decydować się na zabiegi operacyjne. Czyli najpierw diagnostyka, a potem leczenie. Błędy ścieżki medycznej powodują duże straty publicznych pieniędzy – mówi specjalista. 

Prof. Żuber apeluje o zmianę podejścia organów decyzyjnych. Jego zdaniem, pacjent nie powinien mieć operacji kolana, lecz powinien zostać dobrze zdiagnozowany. Nie należy kierować go najpierw na drogie procedury, które bardzo często nie mają uzasadnienia, a potem zastanawiać się co dalej. Taka sytuacja jest nie tylko ze szkodą dla pacjentów, ale też dla budżetu państwa. To gigantyczny problem, który narasta. Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika jednoznacznie, że poprawne medycznie, szybkie leczenie znacznie redukuje liczbę zwolnień oraz rent. 

– To pokazuje, że leczenie zgodne z europejskimi standardami jest inwestycją, a nie kosztem, jak u nas się ocenia, bo przecież dajemy pacjentom szansę na normalne funkcjonowanie. Tacy pacjenci są w stanie chodzić, pracować, cieszyć się wysoką jakością życia. Dlatego powinny być zwiększone nakłady na nowoczesne leki, aby zapobiec kalectwu, potrzebom przeprowadzania zabiegów operacyjnych i długotrwałej rehabilitacji – podsumowuje prof. Żuber. 

Ewa Basińska
O autorze
Ewa Basińska
Redaktor Pacjenci

Doświadczona dziennikarka, od 20 lat specjalizująca się w tematyce zdrowotnej. Była redaktor naczelna portalu Polityka Zdrowotna. Na swoim koncie ma tysiące artykułów oraz materiałów wideo dotyczących nowoczesnych terapii i możliwości leczenia, profilaktyki oraz systemu ochrony zdrowia. Skupia się na edukacji zdrowotnej, promując znaczenie profilaktyki, zdrowego stylu życia oraz dbałości o zdrowie psychiczne. Jej zaangażowanie w popularyzację wiedzy medycznej zostało docenione wyróżnieniem w konkursie "Perspektywy Medycyny 2024" za promowanie profilaktyki i zdrowego stylu życia oraz w konkursach dziennikarskich m.in. Dziennikarz Roku organizowanych przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia.

Zobacz wszystkie artykuły autora >
Wybór Redakcji
praca L4
Długie L4 może skończyć się utratą pracy. Lepiej nie przekraczać tego limitu
Zatroskana lekarka patrzy w monitor
To typowy objaw raka trzustki. Ma go 75 proc. chorych
ZUS
155 tys. Polaków mniej w rok. GUS podał dane, składki ZUS pójdą w górę
None
Stres działa na uczniów. 40 proc. z nich ma objawy depresji
None
Miliony Polaków tracą oddech, nie wiedząc o chorobie. Jak dziś leczy się POChP i astmę ciężką?
None
Czy wiesz, jak pielęgnować skórę latem? Sprawdź się w naszym QUIZ-ie
Wybór Redakcji
Pacjenci.pl
Obserwuj nas na: