Odporność spada na 3 dni. Zjawisko "okna kortyzolowego" po zmianie czasu 2026
Zmiana czasu trwa chwilę, ale organizm nie przestawia się jednym ruchem wskazówki. Przez pierwsze dni rytm snu, aktywności i wydzielania hormonów może jeszcze działać według wcześniejszego schematu. To właśnie w tym okresie pojawia się zjawisko, które można opisać jako „okno kortyzolowe”: poranny moment, gdy rytm hormonalny i rytm układu odpornościowego nie są idealnie zsynchronizowane z nowym planem dnia. W efekcie część osób może mieć wrażenie, że po zmianie czasu nagle „wszyscy wokół chorują”, choć sam mechanizm jest bardziej złożony niż proste osłabienie odporności.
- Zmiana czasu zaburza dostosowanie zegara biologicznego do światła i pory wschodu słońca
- Liczba krążących limfocytów zmienia się w ciągu doby i jest powiązana m.in. z rytmem kortyzolu
- Najniższe poziomy krążących limfocytów przypadają w okolicy wschodu słońca
- Pierwsze dni po zmianie czasu mogą więc tworzyć okres mniej korzystnej synchronizacji między snem, hormonami i odpornością
Zmiana czasu rozstraja zegar biologiczny
Zegar na ścianie można przestawić w minutę, ale zegar biologiczny nie reaguje równie szybko. Musi ponownie dopasować się do relacji między światłem, snem i codzienną aktywnością. W badaniu „The human circadian clock's seasonal adjustment is disrupted by daylight saving time” przeanalizowano zarówno dużą ankietę obejmującą 55 tys. osób, jak i zachowanie 50 uczestników obserwowanych przez osiem tygodni wokół zmiany czasu.
Autorzy pokazali, że ludzki rytm dobowy mocno reaguje na naturalny cykl światła. Podczas czasu standardowego sen w dni wolne podążał za sezonowymi zmianami pory świtu, natomiast przy czasie letnim ta zależność była zaburzona. Szczególnie widoczne było to przy wiosennym przejściu na czas letni, gdy rytm aktywności nie dostosowywał się łatwo, zwłaszcza u osób o późnym chronotypie.
– Nasze dane wskazują, że ludzki układ okołodobowy nie dostosowuje się do czasu letniego, a jego sezonowa adaptacja do zmieniających się okresów światła zostaje zaburzona przez wprowadzenie czasu letniego – czytamy w badaniu.

Kortyzol i limfocyty tworzą poranny rytm odporności
Układ odpornościowy również działa rytmicznie. Liczba poszczególnych typów limfocytów T we krwi nie jest stała przez całą dobę. W badaniu z 2009 roku wykazano, że te wahania są związane m.in. z kortyzolem i katecholaminami. Naiwne limfocyty T wykazywały wyraźny rytm dobowy, a ich liczba była ujemnie skorelowana z rytmem kortyzolu.
Po podaniu małej dawki kortyzolu liczba tych komórek we krwi spadała. Autorzy wiązali to z ich przemieszczaniem się m.in. w kierunku szpiku kostnego. Jednocześnie inne populacje limfocytów zachowywały się inaczej. Nie chodzi więc o prosty mechanizm, w którym kortyzol nagle „wyłącza odporność”, ale o zmianę rozmieszczenia i aktywności różnych części układu immunologicznego zależnie od pory dnia.
– Aktywacja głównych hormonów stresu w ciągu dnia sprzyja natychmiastowej obronie efektorowej, ale zmniejsza zdolność do inicjowania adaptacyjnej odpowiedzi immunologicznej – czytamy w badaniu.

„Okno kortyzolowe” przypada na poranek
Z punktu widzenia codziennego życia najciekawszy jest poranek. Badanie z 2021 roku zwraca uwagę, że zarówno odporność wrodzona, jak i nabyta podlegają kontroli zegara biologicznego, a liczba krążących limfocytów jest najniższa w okolicy wschodu słońca. Autorzy sprawdzali, czy taki rytm może mieć znaczenie dla sezonowości infekcji oddechowych, w tym grypy i COVID-19.
W modelach wykorzystanych przez badaczy lokalna pora wschodu słońca okazała się lepszym predyktorem podstawowej liczby odtwarzania niż klimat, także po uwzględnieniu długości dnia. Modele wskazywały ponadto na możliwe „okno podatności”, gdy wschód słońca zbiega się z porannymi dojazdami i większą liczbą kontaktów między ludźmi. Łączy to dwa elementy: moment dobowego minimum krążących limfocytów oraz porę, w której wiele osób zaczyna dzień i spotyka innych.
Dlaczego po zmianie czasu łatwiej odczuć sezon infekcji?
Po zmianie czasu nakłada się na siebie kilka rytmów: nowa godzina wstawania, inna relacja między budzikiem a świtem oraz rytm kortyzolu i komórek odpornościowych, który nie przestawia się wraz z zegarkiem. Pierwsze dni można więc traktować jako okres przejściowy, kiedy codzienny plan działa już według nowego czasu, a zegar biologiczny nadal dostosowuje się do zmienionej sytuacji.
Właśnie tutaj mieści się sens „okna kortyzolowego”. Nie oznacza ono, że cała odporność zostaje na trzy doby wyłączona. Chodzi raczej o czasową rozbieżność między rytmem hormonalnym, zmianami liczby limfocytów i poranną aktywnością.

Bibliografia
- Kantermann, T., Juda, M., Merrow, M. i in. The human circadian clock's seasonal adjustment is disrupted by daylight saving time, 2007.
- Dimitrov, S., Benedict, C., Heutling, D. i in. Cortisol and epinephrine control opposing circadian rhythms in T cell subsets, 2009.
- Mo, Z., Scheben, A., Steinberg, J. i in. Circadian immunity, sunrise time and the seasonality of respiratory infections, 2021.