Zdarza Ci się, że budzisz się w nocy w okolicach godziny trzeciej? To nie przypadek. Często szukamy wytłumaczenia w stresie lub hałasie za oknem, winowajcą bywa jednak zazwyczaj nasz ostatni posiłek. To, co ląduje na talerzu przed snem, bezpośrednio wpływa na chemię mózgu i gospodarkę hormonalną w trakcie nocnego wypoczynku. Okazuje się, że zarówno zbyt lekka, jak i nadmiernie obfita kolacja potrafi skutecznie wyrwać ze snu i utrudnić ponowne zaśnięcie.Nocna aktywność organizmu i rola kortyzoluWpływ poziomu glukozy na jakość snuIdealna kolacja zapobiegająca pobudkomBłędy żywieniowe i czynniki zaburzające regenerację
Większość z nas uważa, że długość snu jest jedynym parametrem, o który warto dbać. Tymczasem naukowcy z Uniwersytetu Stanforda oraz badacze rytmów dobowych alarmują: godzina, o której gasisz światło, ma niemal tak samo duże znaczenie jak to, ile czasu spędzisz w łóżku. Istnieje konkretna granica czasowa, po przekroczeniu której nasz mózg zaczyna funkcjonować w trybie awaryjnym, co drastycznie odbija się na zdrowiu psychicznym i fizycznym.Pułapka nocy i hipoteza umysłu po północyZaburzona gospodarka hormonalna i skok kortyzoluRyzyko chorób serca a zegar biologicznyDlaczego chronotyp nie chroni przed skutkami późnego czuwania?
Stan emocjonalny pacjenta ma fundamentalne znaczenie w walce z ciężkimi chorobami somatycznymi. Monika Jarosińska, która jeszcze przed usłyszeniem diagnozy tętniaka zmagała się z depresją, zwraca uwagę na silną korelację między zdrowiem psychicznym a fizycznym. Materiał powstał na podstawie rozmowy Agaty Gwiazdowskiej (Pacjenci.pl) z aktorką.Depresja może maskować inne chorobyWpływ przewlekłego stresu na ogólną kondycję organizmuPraca nad emocjami jest równie ważnym elementem wspierającym rekonwalescencję
Masz wrażenie, że kiedyś kawa dawała ci prawdziwego, pozytywnego “kopa”, a ostatnio jakoś tego nie czuć? Czyżby przestała na Ciebie działać? Aromat ten sam, rytuał ten sam, ale energia jakby nie chciała drgnąć. To moment, w którym warto się zatrzymać – bo ciało może próbować coś nam powiedzieć. I nie chodzi o to, by natychmiast zrobić sobie drugą filiżankę.• Z czasem organizm rozwija tolerancję na kofeinę, a ta sama ilość kawy działa coraz słabiej• Przemęczony układ nerwowy potrafi całkowicie „wyciszyć” efekt pobudzenia• Wysoki poziom kortyzolu może sprawić, że kawa zamiast dodawać energii – męczy• Przywrócenie wrażliwości na kofeinę wymaga przerwy i regeneracji, a nie zwiększania dawki