Ból w dolnym odcinku pleców to codzienność dla milionów Polaków, ale gdy dołącza do niego nagły problem z kontrolą pęcherza, sytuacja z rutynowej staje się krytyczna. To nie jest zwykłe „przewianie” ani standardowy atak rwy kulszowej. Kiedy guz lub potężna przepuklina miażdżą wiązkę nerwów na samym dole kręgosłupa, rozwija się zespół ogona końskiego (CES) – absolutny stan nagły w neurologii. Od momentu pojawienia się tych dwóch objawów masz zazwyczaj nie więcej niż 24 do 48 godzin na interwencję chirurgiczną. Przekroczenie tego okna czasowego oznacza nieodwracalne uszkodzenia: trwały paraliż i dożywotnią utratę kontroli nad własną fizjologią.
Powstają, gdy tkanki przemieszczą się poza miejsce, którym powinny występować i gdy pokonają przy tym barierę anatomiczną. Kto jest najbardziej narażony na ten problem i jak leczy się przepukliny – tłumaczy chirurg dr n. med. Maciej Kowalewski. W klasycznej budowie przepukliny wyróżniamy następujące elementy: wrota przepukliny (miejsce, w którym dochodzi do przemieszczenia), worek przepuklinowy (stanowiący otoczkę przemieszczających się tkanek) oraz zawartość przepukliny (tkanki, które uległy przemieszczeniu). Problem można podzielić ze względu na charakter, umiejscowienie i powodowane komplikacje.